Jak zarobić 65 mln USD rocznie na sporcie zawodowym

Jak zarobić 65 mln USD rocznie  na sporcie zawodowym

Grindex – łotewski producent meldonium (znany jako Mildronate® ) – generuje zyski na poziomie 65 mln USD rocznie. Szarapowa to wierzchołek góry lodowej ogromnego przemysłu farmaceutycznego dedykowanego specjalnie sportowcom, których coraz częściej można określić medycznym kolokwializmem „zdrowy chory”. Chociaż ten temat został mocno wyeksploatowany przez media w ostatnich miesiącach, postanowiłem spojrzeć na problem z nieco innej perspektywy i zadałem sobie pytanie, kto i ile na tym zarabia?

 

Meldonium to środek dla chorych

Ten środek poprawia ukrwienie mięśnia sercowego, podnosi wydolność organizmu, reakcję na stres oraz regenerację po wysiłku. Dla jasności, chodzi o wysiłek u osób z chorobami układu sercowo-naczyniowego (nikt nie planował poprawy wydolności zdrowych sportowców). Co prawda, nie ma jednoznacznej wykładni na temat tego, jaki dokładnie jest mechanizm działania tego specyfiku u zdrowych, ale w małym uproszczeniu i krótko mówiąc, lek ten poprawia funkcjonowanie mięśnia sercowego poprzez zwiększenie dostępności na tlen (zmniejsza zapotrzebowanie na tlen), poprawę funkcjonowania układu oddechowego, zwiększenie wydajności organizmu, przyspieszenie regeneracji, co w sumie przekłada się wprost proporcjonalnie na zwiększenie wydolności podczas wysiłku i jest swoistego rodzaju przewagą konkurencyjną (lub zwykłym dopingiem J) nad pozostałymi zawodnikami. Wg badań poprawia wydolność nawet o 10 proc. Skoro działa u chorych to u „zdrowych chorych” sportowców efekt będzie dużo lepszy.

Nic zatem dziwnego, że meldonium został wpisany na listę leków zakazanych przez WADA (Światową Organizację Antydopingową) . W końcu WADA zauważyła, że problem jest masowy, szczególnie wśród sportowców z bloku wschodniego. Podczas badań klinicznych i wyrywkowych testów przeprowadzonych przez WADA okazało się, że na ponad 8000 próbek w blisko 200 znaleziono ślady tego specyfiku.

 

Skala problemu

Lek powstał w latach 70. XX wieku. Można go nabyć już od 20 euro za opakowanie w krajach byłego ZSRR, w niektórych nawet bez recepty. Europa Zachodnia ani USA nie stosują tej substancji (w Polsce również nie jest zarejestrowana). Łotewski producent wyraźnie zaleca stosowanie leku przez około 4-6 tygodni. Mało tego, Szarapowa na co dzień mieszka w USA, gdzie środek nie jest dostępny. Zatem słowa Szarapowej o niedopatrzeniu i zażywaniu specyfiku od 10 lat z powodu (jakiej?) choroby brzmią jak bardzo dobry żart o Stalinie. Po tym jak zrobiło się gorąco na jej temat, rozpoczęło się wielkie publiczne śledztwo.

Okazało się, że lek mogło przyjmować nawet 17 proc. (jak donosi „The Guardian”) rosyjskich sportowców poza Szarapową: mistrzyni świata na 1500 m Abeba Aregawi, maratończyk Endeshaw Negesse, łyżwiarka figurowa Jekaterina Bobrowa, panczenista Paweł Kuliżnikow, siatkarz Aleksander Markin, ciężarowiec Aleksiej Łowczew, kolarz Eduardo Worganow i startujący w short tracku Siemion Jelistratow. Podczas igrzysk w Baku, spośród 762 próbek aż w 66 odkryto meldonium. Według „British Journal of Sports Medicine” upoważnia to do twierdzenia, że wśród wszystkich uczestników igrzysk blisko 500 zawodników mogło startować po zażyciu meldonium.

 

65 mln dolarów zysku netto

Według oficjalnych danych łotewskiej firmy farmaceutycznej Grindex, producenta meldonium, zyski za rok 2013 tylko ze sprzedaży tego preparatu wyniosły 65 milionów dolarów. Dla porównania jednostkowy zysk netto Biotonu za rok 2014 to 114,64 mln złotych!!! Nie sprawdzałem jeszcze wyników finansowych firmy produkującej lek na astmę Symbicort. To ten preparat w mojej opinii daje przewagę konkurencyjną norweskiemu obozowi biegaczek narciarskich. O ile w przypadku Szarapowej lek kardiologiczny ewidentnie nie pasuje do choroby, którą rzekomo posiada, o tyle w przypadku biegaczek narciarskich astma jest nie do podważenia ;). Nie trudno „zachorować” na astmę przy sprawnym sztabie medycznym. Norweskie zawodniczki upierają się przy fakcie, że zdrowym zawodniczkom leki na astmę nie pomagają. Nie wszyscy lekarze jednak zgodzą się z tą opinią, tym bardziej że lek ten to steryd i nawet laik wie, jak zbawienne skutki może mieć podczas wysiłku fizycznego. Problem w mediach był źle naświetlony, bo rzeczywiście z punktu widzenia przepisów ten lek nie jest substancją dopingującą (podobnie jak meldonium). Jednak kryteria uznania sportowca za chorego budzą już szereg wątpliwości. Ilość nieprawidłowych rozpoznań astmy, również poza sportem, jest zatrważająca. Justyna Kowalczyk zapytana czemu nie choruje na astmę odpowiedziała, że gdyby była przewlekle chora, nie byłaby zawodowym sportowcem.

 

Sport zawodowy tylko dla ludzi chorych

Reasumując, Szarapowa i sportowcy zza Buga, udając chorych na choroby układu krążenia, szukają poprawy wydolności organizmu. Biegaczki z Norwegii na zupełnym legalu stosują dozwolone sterydy na astmę. Niedługo kolarze zaczną używać dopingu technologicznego z powodu choroby zwyrodnieniowej stawów… Wyścig zbrojeń trwa! Przemysł farmaceutyczny zaciera ręce, bo oto ma kolejny, czwarty duży target do zagospodarowania. Pomiędzy hipochondrykami, Polakami przyjmującymi tony niepotrzebnych preparatów, prawdziwie chorymi, wyrasta olbrzymia grupa docelowa sportowców zawodowych i coraz częściej sportowców amatorów. Można dojść do wniosku, że sport zawodowy z czasem będzie dostępny tylko dla ludzi chorych. Mało tego, najbardziej chorzy będą osiągali największe sukcesy. Na koniec cytat ze strony www firmy Grindex:

 

Company is especially proud for its brand products Mildronate® and Ftorafur®

Ten tekst napisałem również dla portalu Dyskusja.biz

Tekst ukazał się  w drukowanej wersji Pulsu Biznesu z dnia 22.04.2016 r.

Chcesz być na bieżąco? Zapraszam na mój fan page na Facebooku: @nieZdrowyBiznes

Udostępnij
1 komentarz
  1. Jakie są skutki uboczne stosowania tego leku?