Pij mleko będziesz wielki? Jedz gluten będziesz zdrowy!

Pij mleko będziesz wielki? Jedz gluten będziesz zdrowy!

Nie wiedzieć czemu, ale nawet nasza piłkarska kadra narodowa wkręciła się w ściemę jaką jest dieta bezglutenowa. Kucharz kadry serwuje potrawy bezglutenowe wszystkim piłkarzom z pasją Jarka Kreta w zapowiadaniu pogody. Matko! Ludzie! Gdzie my żyjemy? A co na to lekarz reprezentacji? Może dlatego, że dr Jaroszewski  jest ortopedą nie reagował, aby nie psuć ducha w zespole. Mega zabawna sytuacja miała miejsce przed EURO, kiedy to co nóź kolejni piłkarze deklarowali zerwanie z okropnym glutenem i przejście na dietę cud, autorstwa dietetyka, mentora żywienia i gastrologa wszech czasów… Anny Lewandowskiej. Najzabawniejszy był TurboGrosik (dla osób niewtajemniczonych: skrzydłowy naszej kadry Kamil Grosicki), który zachwalał postępy na boisku pod wpływem bezglutenowej diety. Za nic w świecie nie widzę różnicy ale może jestem tylko mało spostrzegawczym kibicem. Jest tak samo dobry i szybki jak wcześniej 😉 Wszyscy mądrzy tego świata zachodzą w głowę i zastanawiają się jak silna jest psychika człowieka, który wierzy w moc braku glutenu. Pamiętając o tym, że efekt placebo może sięgać 30 % zaczynam obnażać kolejny świetnie opakowany zdrowy towar  jakim jest GLUTEN.

 

Biznes „glutenowy” to już miliardy dolarów w skali roku

Na celiakię czyli chorobę wywołaną przez gluten choruję wg różnych szacunku 1 % populacji. Jest to rynek zdecydowanie za mały, aby można było go określać mianem „Rynek”. Nikt oczywiście świadomie nie wpadł na wykreowanie tego Rynku do 2011 roku, kiedy to pewien australijski lekarz prof. Peter Gibson, gastroenterolog z australijskiego Monash University zrobił badania kliniczne (1) z których wyciągnął – jak się później okazało – pochopne wnioski. W badaniach (1) tych udowodnił, że gluten może powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe, nawet u co trzeciej osoby na świecie, w szczególności u mieszkańców tzw. „Zachodu”. W świat poszła informacja, że gluten nie tylko szkodzi chorującym na celiakię ale również zdrowym ludziom. I masz ci babo placek! Chłop poszedł po rozum do głowy i zrobił kolejne badania (2) dużo bardziej dokładne. Jego wątpliwości wynikały z przypuszczenia, że w pierwszym badaniu znalazły się produkty, które maskowały prawdziwą przyczynę dolegliwości. W drugim badaniu chociaż kryteria były dużo ostrzejsze, i w badaniu wzięły udział osoby, które przypuszczają, że posiadają nietolerancję glutenu choć nie cierpiały na celiakię, nie wykazano związku między dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi, a glutenem. Badani pacjenci, którym w tajemnicy podawano produkty z glutenem, nie mieli absolutnie żadnych dolegliwości. O tych badaniach nie było już jednak tak głośno jak o pierwszych badaniach profesora Gibsona.

 

Dieta bezglutenowa jest bardzo niezdrowa dla osób bez celiakii

Zarówno lekarze jak i eksperci z Instytut Żywności i Żywienia jasno i kategorycznie odradzają dietę bezglutenową w przypadku osób, które nie mają rozpoznanej celiakii lub  alergii pokarmowej na gluten. Dlaczego ?

  1. Gluten to mieszanina białek będąca naturalnym składnikiem części żywności, głownie zbóż. Występuję w ciastkach, herbatnikach, keczupie i wielu innych. Bardzo trudno de facto go uniknąć.
  2. Odrzucając gluten zawarty w jęczmieniu i życie (nieco inaczej jest z produkowaną na masową skale pszenicą) rezygnujesz z produktów zbożowych, które są częścią piramidy żywienia.
  3. Produktu naturalnie zawierające gluten tak jak jęczmień, żyto czy owies (sam w sobie nie zawiera glutenu, ale jest nim prawie zawsze zanieczyszczony) oraz produkty z nich wytwarzane zawierają bardzo cenny błonnik, witaminy z grupy B, żelazo, kwas foliowy, wapń, cynk i selen. Brak glutenu z naturalnych źródeł=brak witamin i minerałów. Dlatego osoby chorujące na celiakię i zmuszone do takiej diety przez swoje schorzenie, mają niedobory witamin i minerałów i są pod stała opieką lekarzy.
  4. Gluten odpowiada za sprężystość, lepkość i plastyczność potrwa. Bez glutenu pieczywo, makaron czy pizza byłyby po prostu twarde i bez smaku. Dlatego eliminując gluten producenci produktów „gluten free”, aby nadać im smak muszą dodać sól, cukier i tłuszcz, które w nadmiarze są bardzo szkodliwe dla organizmu!!!
  5. Kromka chleba przetworzonego przez producentów produktów „gluten free” zawiera ponad 2 razy więcej tłuszczu niż kromka chleba z glutenem, oraz 1,5 raza więcej kalorii!!
  6. Aby usunąć białko (w tym gluten) producenci żywności „gluten free” muszą bardzo mocno przetworzyć mąkę pszenną. Zatem chcąc być zdrowym serwujesz sobie przetworzone jedzenie bez witamin i minerałów o „śmieciowych właściwościach”.

 

Odchudzające właściwości diety bezglutenowej?

Ciastka, pizza, makaron i pieczywo zawierają w sobie cukier, tłuszcze, wodę i gluten. Spożywane codziennie normalne ilości glutenu nie zwiększają w praktyce znaczące masy ciała. Tuczą zawarte w tych produktach cukier i tłuszcze. Odstawiając „gluten” odstawiamy de facto  tłuszcze i cukier. Często osoby na diecie bezglutenowej dodatkowo spożywają więcej warzyw i owoców oraz ćwiczą. W efekcie chudną w wyniku ograniczenia spożycia tłuszczy i cukrów oraz zbilansowanej diety pełnej warzyw i owoców. Stąd przekonanie, że dieta bezglutenowa odchudza i stąd duża jej popularność. W drugiej fazie osoby które wyłączają z diety naturalne produkty bezglutenowe tyją często ponownie, ponieważ włączają w zamian modyfikowane produkty bezglutenowe oznaczone „gluten free”, które jak wyżej wspomniano są jeszcze bardziej kaloryczne. Warto również dodać, że osoby które unikają glutenu mogą doprowadzić do celiakii wtórnej, czyli po zjedzeniu nawet niewielkiej ilości związku doprowadzą do reakcji i objawów charakterystycznych dla alergii lub nietolerancji na gluten.

 

Dlaczego Lewandowscy są zatem tacy zdrowi i piękni?

Zastanawiacie się zapewne dlaczego zatem tak zdrowo wygląda wspomniany na początku Robert Lewandowski i jego urocza małżonka? Poza dietą bezglutenową odżywiają się w sposób niezwykle zbilansowany, co wymusza na nich uprawienie sportu, a to siłą rzeczy daje bardzo dobre efekty. Można oczywiście nie jeść glutenu tylko po co???

 

Ten tekst napisałem również dla portalu Dyskusja.biz

Tekst ukazał się  w drukowanej wersji Pulsu Biznesu z dnia 07.11.2016 r.

Wykaz badań i publikacji z których korzystałem pisząc tekst:

Udostępnij
18 komentarzy
  1. Niesamowite jak na tym portalu Pan Paweł zaprzecza całkowicie prawom natury i świata w którym żyjemy. Brakuje klientów w beznadziejnej klinice Bluemedica gdzie tylko potrafią walić chemię w człowieka i doić 200 zł za 5 minut wizyty? no szczerze?

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      Ale 98 % wizyt u nas to bezpłatne konsultacje w ramach kontraktu. Hejt nie wyszedł 😉 Dlaczego pisze Pan pod różnymi nickami z tego samego IP ?

  2. Tez mi argumenty. Ze ciasteczka keczup tez maja gluten. Panie szanowny. Ja wszystko przetwaram sam. Dlaczego brak glutenu ma mi szkodzic? Mam zastapic blonnik z warzyw blonnikiem z chleba?

  3. Wypisujesz głupoty. Takich bzdur to ja w zyciu nie czytalem. Nic nie piszesz o takich toksynach jak gluteomorfiny, gliadyny pektyny, prolaminy, kazomorfiny, amyloidy lub o nieenzymatycznej glikozylacji białek. Bardziej subiektywnej osoby w zyciu nie spotkalem. Doedukuj sie. Jezeli chcesz sie dowiedziec dlaczego, napisz do mnie lordshire@yahoo.co.uk w przeciwnym razie zignoruj i zyj w ciemnogrodzie umyslu swego. Pozdrawiam.

      • nieZdrowyBiznes
      • 7 stycznia 2017

      Panie LordShire 😉
      Jeśli rzuci Pan kilka fachowych nazw i haseł nie oznacza to, że to co Pan pisze ma sens. Sorry 🙂 Pozostanę w swym ciemnogrodzie 😉

  4. To ja ponownie – Kacper.
    Przy okazji sam sobie zaprzeczasz. Mówisz o bezwartościowym jedzeniu i o dziwo zdjęciach same produkty zbożowe, ciekawe czemu nie mięso, olej kokosowy czy quinoa?
    http://niezdrowybiznes.pl/pij-alkohol-bierz-narkotyki-uprawiaj-seks-grunt-abys-zdrowo-sie-odzywial/
    Mała niespójność, aczkolwiek przez w.w. artykuł szanuję pana za chociaż częściowo zdrowe podejście wśród masy idiotów.

      • nieZdrowyBiznes
      • 7 stycznia 2017

      Szanowny Panie takie miałem zdjęcia w tym temacie dostępne w bazie zdjęć 🙂
      Artykuł, który Pan wrzucił w linku to inne badania i nie widzę tutaj niespójności.

  5. A kto ma w tym biznes? Jak nie jest się idiotą to nie kupuje się produktów gluten free, gdyż ma się pojęcie, że to jeszcze większy syf. Artykuły takie jak ten powstają, ponieważ rosnąca popularność diet takich jak paleo czy samuraj staje się solą w oku producentów produktów zbożowych. Biznes musi się kręcić, co? Coraz więcej na tym świecie chorób cywilizacyjnych i autoagresywnych. Chcesz mi może powiedzieć, że dieta oparta na produktach takich jak komosa, ryż, gryka, dobrej jakości mięso, jaja, warzywa, dobrej jakości tłuszcze odpowiada lub jest gorsza od waszego śmieciowego jedzenia, gdzie królują zboża i inne dziadostwo pełne składników anty-żywieniowych takich jak kwas fitynowy? Nie wiedziało się pewnie nawet o takim związku drogi doktorze? O ile jeszcze się nie nabawiło schorzeń autoagresywnych można sobie pozwolić na produkty z glutenem, sam czasami z przyjemnością zjem kromkę chleba, ale widzę różnicę w efektywności mojego ciała i umysłu gdy wszystkie te trucizny zawarte w pożywieniu odrzucam.
    Świadomość żywieniowa leży na dnie, polecam się dokształcić, a następnie brać za pisanie artykułów. Mam nadzieję, że za niedługo zdrowie zacznie Ci dziękować za twoją ignorancje.

      • nieZdrowyBiznes
      • 7 stycznia 2017

      Panie Kacprze,

      Dla ułatwienia w punktach:

      1. Ja nigdzie nie napisałem, że dieta oparta na tych produktach, które pan wymienił jest niezdrowa.
      2. Nie piszę również celem wsparcia lobby, które rzekom walczy z dietą paleo. Zwyczajnie zauważam bezsens niespożywania produktów zbożowych u niektórych ludzi.
      3. Dopuszczam, że są grupy ludzi, które nie powinny spożywać glutenu. Wykluczyłem ich ze swoich dywagacji. Nigdzie nie twierdzę, że wszyscy powinni jeśc gluten.
      4. Wiem co to jest kwas fitynowy. Idąc tym tropem można dojść do wniosku, że trawa jest szkodliwa bo powoduje alergie.
      5. Pana prywatne spostrzeżenia traktuję jako historie typu „my ze szwagrem na urodzinach żeśmy stwierdzili” czyli dowody zasłyszane.
      6. Dziękuję za uwagi i sugestie 🙂

  6. Świetny tekst! Czy obok ziebian i oszołomek antyszczepionkowców jest jakaś sekta antyglutenowa albo proglutenowa. Mam wrażenie, że ludzie nie znoszą jak im się mówi prawdę w twarz. Pogrzebałem po PubMedzie i jasno widać, że nie ma badań na szkodliwość glutenu u osób zdrowych…
    Moda została. Jak to mowia – modne bzdury z tym glutenem.
    Doktorze dobry materiał!!

  7. Jeszcze trzeba dodac do 1% osoby z alergia i nieceliakalna nadwrazliwoscoa na gluten… To juz jest pare procent spoleczenstwa, czyli calkiem sporo. Wiec czesc osob ma podstawy by unikac glutenu, nawet jesli nie maja zdiagnozowanej choroby (bo w polsce wciaz jrst problem z diagnostyka). A dieta beglutenowa wcale nie jest z definicji niedoborowa.. pisze Pan glupoty, zamiast zyta czy jeczmienia, mozna jesc inne zboza np gryke, kasze jaglana czy bardziej egzotyczne quinoa itp. – wcale nie trzeba jesc wysokoprzetworzonych specjalistycznych prod. bezglutenowych o ktorych Pan pisze (ktore faktycznie maja malo wartosci zdrowotnych, podobnie do bialego pieczywa glutenowego 😉 ). Ponadto, zboza wcale juz nie sa na dole piramidy..

      • nieZdrowyBiznes
      • 6 stycznia 2017

      Niestety ale ma Pani problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. Bardzo trudno pisać fachowego bloga aby dotarł z przekazem do wszystkich.

      Już wyjaśniam:

      -wyraźnie w tekście zaznaczyłem, że wykluczamy z dyskusji osoby z nietolerancją (alergie etc), i celiakią oraz wszelkiej maści chorych. Ogólnie w tej dyskusji trzeba przeczytać CAŁY tekst dokladnie. Jest on krytyką osób ZDROWYCH, które z powodu MODY przeszły albo na dietę bez glutenu, albo -co gorsze- spożywają produkty gluten free – czyli takie, które zostały specjalnie przygotowane dla osób nie mogących spożywać glutenu.
      -wyraźnie oddzielamy dietę BEZ glutenu od diety GLUTEN FREE. To zupełnie coś innego.
      -martwią mnie osoby, które nie potrafią przeczytać dokladnie tekstu i nastawione na krytykę kompulsywnie piszą komentarze.
      Proszę zwrócić uwagę: „rezygnujesz z produktów zbożowych, które są częścią piramidy żywienia” – gdzie tu jest napisane, że zbożą są na dole piramidy?

  8. Coraz więcej na szczęście jest głosów. to szalenstwo sie musi skonczyc. Nie moze byc tak ze wmawaiaja ludziom jakies pseudonakowe teorie i ludzie pozniej nie jedza tego albo tamtego.
    prym wiedzie niestety ania lewandowska – ale nawet i ona juz nie odpowiada na komentarze o gluten. Wie ze to sciema byla.

  9. Przepraszam, ale wszystkie te argumenty powyższe są bzdurne, niegodne lekarza, choć i na studiach medycznych żywnością się nie zajmują, lekarze nie znają się na dieta w stopniu wystarczającym (dietetycy, technologowie żywności, czy na politechnikach tam jest prawdziwa wiedza , a nie „piramida żywienia, tłuszcz, białko i cukier tyle wie lekarz, o właściwościach żywności niewiele jest im znane). Odparcie argumentów 1: nie jedzenie glutenu jest szkodliwe, bo trudno go uniknąć? to nawet nie argument medyczny, wystarczy nie jeść przetworzonego jedzenia i w miarę sobie gotować/coś przygotować samemu, 2: odrzucam żyto i jęczmień i jem proso, pseudozboża, gryke i co? Jest to złe bo nie jem według piramidy żywienia, która z czasem zostaje zmieniana i jest rekomendacją czysto wytworzoną sztucznie statystycznie, niedostosowana do jednostki ale populacji (w latach 60′ rekomendowano zjadanie 4000 tys kalorii dziennie). Jedząc komoso (wapń, duzo białka, mało cukru) robie sobie krzywde bo nie jem jęczmienia? 3: „Brak glutenu z naturalnych źródeł=brak witamin i minerałów” – co a bzdura, nawet nie chce mi się komentować, to istnieje jakiś magiczny związek glutenu z witaminami, kwantowe przyciąganie, prawo natury… nie jem glutenu 2 lata nie mam żadnych niedoborów, poprzednio jadłam miałam niedobory, lekarze zajmujący się moją celiakią jakość nigdy nie badani, nawet nie pytali o moje niedobory (badania robiłam sama), nikt nie kontrolował jakiś niedoborów bo nie jem glutenu, ps: zastanów się mistrzu ile w zbożu jest glutenu a ile było (?) przyrost nawet nie kilkukrotny zgrozo liczy dziesiątki.. w zamian za to zmieściłoby się więcej dobroczynnych składników 4: dieta bezglutenowa nie oznacza jedzenia produktów „gluten free”, sprężystość ciasta można uzyskać (zależy co pieczesz) ocet jabłkowy+soda, jajka, pulpa dyniowa, banany itd., itp. , nie trzeba jeść syfu z logo „gluten free”, które zazwyczaj zawierają odpady mleka, jedząc fast food gluten free, to tak jakbyś jadał Mc’a i twierdził że zdrowe bo mięso, ładna bułka i „warzywa”, 5: jak wyżej i bez komentarza, załamuje ręce, 6: ooo a tutaj łatwe rozwiązanie a może po prostu w ogóle nie jeść podejrzanej pszenicy i nie trzeba jej oczyszczać? problem z głowy? chyba tak. Trochę komentarza 50 lat temu pszenica miała 14 chromosomów dziś ma 52, monsanto to 6 firm na świecie dysponującym ziarnami, manipulacja ziarnami i ich kodem jest już powszechna (część Indii ma jeszcze stare zboże), praktycznie wszystko jest zanieczyszczone, klonami pszenicy. Tam gdzie jest gluten tam panuje schizofrenia, w społeczeństwach bez glutenu jej nie było, po wprowadzeniu pojawiła się. Coraz więcej osób ma z nim problem, mi gastrolog jak usłyszał że mam hashimoto (inne autoimmunol podobnie) powiedział że gluten na odstawke i pare innych lekarzy już o tym wie (badania nad tym i pierwsze wyniki ma collegium medicum w krakowie i medyczny w szczecinie). Dieta bezglutenowa świecie sprawdza się w chorobach degeneracyjnych mózgu (a nawet ketonowa), od kiedy jestem na takiej diecie zmniejszono mi dawke leku, w ogóle nie choruje, nie mam anemii, leków, depresji, trądziku, znikły żylki i rozliczne mięśniaki – jem dobrze, ciekawie i kolorowo, ale naturalnie, bio nie fastfudowo go gluten free, tarczyca mniej niedomaga, stawy mniej bolą (autoimmunologia się wycisza).Oczywiście nie każdemu szkodzi gluten, ale jego nietolerancja to obecnie spektrum a nie jedna jednostka chorobowa, a że procedury medyczne nie wyrabiają z badaniami naukowymi, a lekarze nie douczają się wszyscy to inna sprawa. Świetna jest też dieta ketonowa – mózg jest jak żyletka, ja nie mogłam pracować, spać, uczyć się a przy tym pisałam prace naukowe, robie doktorat, ale nie chce jeść tyle zwierząt więc jej niekontynuuje. Miałam przerwe w ścisłści diety 2-3 miesiace (wesele itd.), miesniak urósł 2,5 cm , jak trzymam diete znikają. Możesz sobie nazywać przypadkiem dla mnie to jest najprawdziwsza choc indywidualna prawda, ale znam wiece osób dzieki diecie uratowanej (oczywiscie nie chodzi tylko o brak glutenu (prozapalne działanie obecnie zjadanego przez nas jedzenia). Pozdrawiam i zachęcam do czytania i zgłębiania swojej wiedzy.

      • Paweł Jarosz
      • 5 stycznia 2017

      Szanowna Pani ale ten tekst trzeba czytać łącznie. Wyrwała pani z kontekstu pojedyńcze argumenty i wyciąga pani wnioski. W tekście pokazuję bezsens odstawianie glutenu przez osoby, które robią to w ramach zdrowego stylu życia. Nie neguję badań, które pokazują np. wpływ glutenu na osoby z chorobami autoimmunologicznymi tarczycy.

      Odniosę się do zdania, które pani napisała:

      „Dieta bezglutenowa świecie sprawdza się w chorobach degeneracyjnych mózgu (a nawet ketonowa), od kiedy jestem na takiej diecie zmniejszono mi dawke leku, w ogóle nie choruje, nie mam anemii, leków, depresji, trądziku, znikły żylki i rozliczne mięśniaki ”

      Naprawdę gratuluję. Nie ma jednak żadnych badań, które potwierdzają skuteczność braku glutenu w diecie w tych schorzeniach, które pani tutaj wymienia.

      Na studiach medycznych rzeczywiście jest mało dietetyki. Opieram się jednak na badaniach dużo mądrzejszych ode mnie osób.

  10. Tak to prawda owies sam w sobie nie zawiera glutenu, ale jest nim prawie zawsze zanieczyszczony. Poprawiłem to zdanie, aby brzmiało bardziej zrozumiale. Zamysłem było podkreślenie błonnika w zbożach jako waloru dietetycznego.

    Badania, które pani podesłała analizowałem i niestety nie ma żadnych wiarygodnych badań, a tymbardziej metaanaliz, które wskazywałyby na szkodliwość glutenu u osób bez nietolerancji czy celiakii. Przykro mi. Są pojedyńcze doniesienia ale nie są potwierdzone przez żaden duży ośrodek kliniczny. Chętnie zapoznam się z takimi jeśli się pojawią.

    Komentarz co do formy i tony artykułu: mój blog moja forma 😉

  11. Owies nie zawiera glutenu. Może być nim zanieczyszczony, ale nie ma naturalnie występującego glutenu. Trochę to rzutuje na rzetelność artykułu 😉
    Ma Pan misję nawracania wszystkich na „jedyną słuszną drogę” i przyjmuje przy tym ton niezwykle lekceważący, aż nieprzyjemnie się czyta. Nie poświęcił Pan nawet czasu na sprawdzenie czy są jakiekolwiek inne badania potwierdzające szkodliwość glutenu, a jest ich coraz więcej. Opublikował Pan tylko to, co potwierdza Pana tezę, a to z rzetelnością nie ma nic wspólnego. Przyjmuje Pan jedno stanowisko i bardzo go broni, nie dopuszczając nawet myśli, że może być inaczej. Coraz częściej w badaniach wychodzi, że gluten może być szkodliwy dla osób cierpiących na choroby autoimmunologiczne, które również są bardzo powszechnie diagnozowane. Podsyłam:

    http://www.eje-online.org/cgi/content/abstract/130/2/137
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15244201
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12919165
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9872614
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11768252

      • glutenmama
      • 5 stycznia 2017

      Te badanie nie mają związku z tym co napisano w tym tekscie.
      Zatem radze sie samej doksztalci.
      Oczywicie ze gluten to sciema. Jak widac przeszkadza to tym ktorzy z antyglutenowych pierdol zrobili biznesik hehehe