Ukryte terapie czy ukryte ściemy – czyli jak szarlatani zarabiają miliony

Ukryte terapie czy ukryte ściemy – czyli jak szarlatani zarabiają miliony

Cudowny sok z trawy pszenicznej za blisko 250 zł za litr, półroczna terapia nanosrebrem za ponad 15 000 zł, strukturyzator wody pitnej za 2500 zł to tylko nieliczne pomysły czołowego szarlatana RP Jerzego Zięby. Ma on jednak w zanadrzu nawet gorsze pomysły na zarabianie, takie jak leczenie nowotworów witaminą C czy schizofrenii witaminą B3. Event z szarlatanem kosztuje ponad 200 złotych. Pan Zięba zarabia również na YouTube. Sposobów jest wiele, a nabitych w butelkę coraz więcej.

 

…czyli czego Ci lekarz nie powie

Pan Jerzy jedzie po bandzie. Napisał dwa tomy znanych zwolennikom szarlatana „Ukrytych terapii”, w których serwuje przegląd najciekawszych i najbardziej wymyślnych teorii niepopartych żadnym sensownym badaniem naukowym. Książki przeczytałem. Było trudno, ale dałem radę. Nigdzie nie widziałem takiego zagęszczenia półprawd, wymysłów i pseudonauki w jednym centymetrze kwadratowym papieru… Większość tekstów pochodzi z zagranicznych blogów o medycynie alternatywnej, które zostały bezmyślnie przetłumaczone i wpojone zwolennikom sekty ziębian. Inaczej nie da się nazwać organizacji, w której tysiące ludzi testuje na sobie wymyślne sposoby pana Jerzego. Ziębianizm robi się jednak coraz bardzo niebezpieczny. Kiedy tylko skrytykuje się pana Jerzego, natychmiast namawia on swoich zwolenników do ataku na przeciwnika. Sekta robi to wszelkimi sposobami: hejt pod artykułami, masowo wysyłane e-maile. Zdarzają się też gorsze historie. Pewna chemiczka pokrzywdzona przez medycynę alternatywną opowiedziała mi historię, w której ujawniła, że stała się ofiarą ataków hakerskich tylko dlatego, że zdecydowała się uświadamiać ludzi na forach internetowych w temacie działania szarlatanów. Doszło nawet do włamań na jej konto bankowe. Sekta jest dużo groźniejsza od tej, która powstała za czasów słynnego jak jego diety Kwaśniewskiego (nie mylić z poczciwym Prezydentem RP o tym samym nazwisku). Należy mieć na uwadze, że wiele cytowanych przez Jerzego Ziębę badań pochodzi jeszcze z XIX wieku. To czasy w których nie było znane znieczulenie ogólne!

 

145 000 polubień na fejsie

Pan Jerzy ma ponad 145 tysięcy fanów na FaceBooku. A to i tak nic, gdyż liczne (a może nawet liczniejsze) grono wielbicieli to osoby nieposiadające fejsa, spotykające się z panem Jerzym w kinach, salach i spotkaniach kuluarowych w Polsce i za granicą. Spotkania są oczywiście płatne. Niestety, na profilowym FaceBooku pan Jerzy kasuje nieprzychylne komentarze i trudne pytania. Rzesza fanów jednak stale się rozrasta, co nie dziwi bo moda na szarlataństwo nie jest przypadkowa. Recepta na sukces hochsztaplera jest bardzo prosta. Bo choć od zawsze na świecie działali szarlatani, to dopiero od niedawna ludzie zaczęli tak intensywnie szukać alternatywach metod terapii. Szarlatani wykorzystują niedoskonałość medycyny konwencjonalnej. Na bazie nieudolności służby zdrowia (brak czasu dla pacjenta, drogie i często obarczone ryzykiem terapie ) oraz na bazie niedoskonałości nas samych (strach przed leczeniem, nieumiejętność pogodzenia się z chorobą) powstaje alternatywa, a raczej ścieżka na skróty opakowana w proste i łatwo dostępne pseudorozwiązania. Bo po co przechodzić uciążliwą dla organizmu chemioterapię skoro można spróbować wlewu z witaminy C? Pan Jerzy mówi ludziom to, co chcą usłyszeć- lekarz to konował, ale nie można go za to winić, przecież nikt go nie nauczył naturoterapii (cokolwiek to jest) albo: „nie musisz jeść 5 razy dziennie, to mit – jedz raz dziennie!”. Hitem jest cholesterol, który pan Jerzy uważa za wymysł, a normy za zmyślone i przesadzone. Idąc tym tropem można tylko łapać się za głowę. Bo według p. Zięby raka da się leczyć inaczej niż proponuje onkolog, przecież jest witamina C. To nie wszystko. P. Zięba na antenie polskiego  publicznego Radia Katowice proponuje, aby dać spokój z lekami na schizofrenię-  wystarczy witamina B3, przecież schizofrenia to choroba, która jest do wyleczenia. W końcu naturolog Zięba bierze się za dzieci. W ostatnich dniach na swoim profilu na FB zasugerował, aby zaprzestać suplementacji witaminy K u noworodków, bo zdaniem inżyniera to po prostu bez sensu, a w dodatku serwuje się dzieciaczkom niepotrzebną chemię. Firmy farmaceutyczne zarabiają zwyczajnie na rodzicach, a przecież niedobory tej witaminy to zupełnie normalna fizjologia!

 

Rydzyk w świecie medycyny

Poza książkami, pan Jerzy i jego fundacja zarabiają na suplementach. Jest to o tyle zabawne, że pan Jerzy prowadząc swój „szkolny sklepik” z suplementami krytykuje jednocześnie firmy farmaceutyczne za sprzedaż suplementów. Masz Ci babo placek! Ale to co innego. Pan Jerzy może. Firmy nie. Ale to mały pikuś. Wspomniany na wstępie uzdatniacz wody, zwany fachowo strukturyzatorem, który dzięki odpowiedniemu polu magnetycznemu sprawia, że woda staje się „wodą żywą” (nie mylić z biblijną wodą żywą, o której wspominał Jezus), można kupić za jedyne 2500 zł. Terapia srebrem to jedyne 15 000 zł przez 6 miesięcy. Temat tak zbulwersował publikę, że nawet zwolennicy zaczęli „czuć się oszukani” na co pan Jerzy odpowiedział, że jest równie oburzony i oszukany, ale przez dostawcę! 🙂

 

Po pierwsze nie szkodzić

Inżynier Zięba dopóki nie szkodzi, dopóty ma prawo radzić to, co chce. Jest popyt, jest podaż. Ale jeśli zaczyna szkodzić, powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności. W USA lub Kanadzie nie ma możliwości, aby ktokolwiek tak bezkarnie działał na taką skalę. Pan Jerzy zapytany o odpowiedzialność za swoje terapie wyraźnie odciął się od niej twierdząc, że po pierwsze  „nie prowadzi działalności”, po drugie „tylko radzi”, po trzecie „to nie są jego terapie, są tylko polecane”. Mało kto jednak wie, że bezkarne podawanie dużych dawek witaminy C może prowadzić do kamicy. Odstawienie leków u schizofrenika może skutkować poważnymi zaburzeniami psychicznymi oraz konsekwencjami rodzinnymi i społecznymi. Wmawianie ludziom, że podwyższony poziom cholesterolu to mit może nieść za sobą konsekwencje miażdżycy, co z kolei może skutkować udarami i zawałami mięśnia sercowego. Każdy człowiek przy zdrowych zmysłach domyśla się jakie mogę być skutki leczenia nowotworu witaminą C… Przykłady można mnożyć. W Polsce prawo jest na tyle niewydolne, że ciężko udowodnić związek przyczynowo-skutkowy nawet w medycynie konwencjonalnej, w której lekarz oraz ośrodek leczniczny bierze odpowiedzialność za terapie, którą wdraża. W przypadku szarlatana konsekwencje są przenoszone tylko i wyłącznie na głupotę „pacjenta”.

 

Dowody anegdotyczne, efekt placebo i inne zjawiska nadprzyrodzone

Zwolennicy Zięby nieustannie podają przykłady cudownych uzdrowień w skutek jego terapii. Na stronie jest nawet zakładka „Pomogło”. Niestety, nie ma zakładki „Zaszkodziło”. Ale wróćmy do cudownych uzdrowień. Jak wiemy efekt placebo może sięgać nawet 30-50 %. W przypadku niektórych syropów jest to nawet 85%. Niektórzy naukowcy, tacy jak prof. Ted Kaptchuk z Harvard Medical School (jeden z bardziej znanych badaczy efektu placebo) udowadniają, że nie tylko efekt placebo działa, ale nawet informowanie pacjenta, że bierze placebo działa! Mało tego, naukowcy wykazują, że już sama wizyta lekarska, troska o pacjenta oraz sposób komunikowania się z nim działają terapeutycznie. Efekt Zięby może być znacznie lepszy niż efekt placebo bo wśród osób, które nie są ufne wobec lekarzy, taka osoba jak p. Jerzy budzi dużo bardziej pozytywne nastawienie. Mało tego. Lekarze z reguły nie mają czasu na rozmowę z Pacjentem. Zięba godzinami prowadzi dialogi podczas swoich płatnych spotkań. Ponadto jest to dystyngowany Pan w eleganckim garniturze z miłą aparycją i wyrafinowanym poczucie humoru. Naprawdę niewiele wystarczy aby budził zaufanie. Szczególnie mniej wykształconej części społeczeństwa. Ot i cała filozofia. Niemniej jednak należy uwzględnić, że „dowody” skuteczności terapii Zięby to dowody wyłącznie anegdotyczne. Nikt na świecie nie udowodnił skuteczności którejkolwiek z jego terapii. Zatem poza efektem placebo nie ma żadnych dowodów na ich skuteczność.

 

Zwolennicy Zięby bardzo często wysuwają argument, że przeciwnicy zwyczajnie nie przeczytali jego książek i nie wiedzą co krytykują. Tak się składa, że przygotowując się do tego tekstu byłem zmuszony przeczytać oba tomy „Ukrytych terapii” i były to jedne z bardziej zabawnych pozycji jakie kiedykolwiek wpadły mi w rękę. Niestety nie zostałem przekonany, bo kuracje zawarte w „Ukrytych terapiach” to nie kwestia wiary, tylko kwestia nauki. Z naukowego punktu widzenia, a nawet z czysto zdroworozsądkowego, jest to stek bzdur.

 

Niestety, efekt placebo nie jest w stanie wyleczyć wszystkich. Jest sporo doniesień o osobach, które poddając się terapii Zięby trafiły na SOR z powodu przełomu tarczycowego, zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej czy omdleń po wlewach z witaminy C. Niestety osoby pokrzywdzone przez kuracje nie mają prawa głosu na forach.

 

Nie bierz chemii i suplementów

Zawsze w dyskusjach na temat naturoterapii pojawia się argument, że firmy farmaceutyczne trują nas chemią, a przecież rozwiązanie jest w naturze. I tak pan Zięba proponuje leczyć ostrogę octem i skórką ze świnki. Dokładnie opisuje tę metodę na swoim profilu. Wracając jednak do chemii. Pan Zięba przestrzega przed przyjmowaniem chemicznych suplementów diety (syntetycznych) i proponuje naturalne… w tabletkach lub kapsułkach. Oczywiście koniecznie tylko te ze sklepu pana Zięby!!! Bo inni producenci mają substancje o innej biodostępności. No to wszystko jasne. Mało tego, 100 % zysku z niektórych produktów przekazywane jest do Fundacji, której prezesem jest pan Jerzy Zięba.

Nie będę tutaj tłumaczył dlaczego „naturalna lewoskrętna witamina C” po pierwsze nie jest naturalna, a po drugie nie istnieje. To temat na oddzielną dyskusję. Chcę wyraźnie pokazać hipokryzję osoby, która działa w ten sposób. Historia zatoczyła koło i ostatecznie od chemii firm farmaceutycznych wyznawcy trafiają do sklepu z „naturalną” chemią Jerzego Zięby.

 

#dobrazmiana #RadioKatowice #redaktor Krajewski

Po tym, jak antyszczepionkowcy zrobili z TVP arenę ogłaszania teorii spiskowych myślałem, że już nic gorszego nie może spotkać mediów publicznych. A jednak. W Radio Katowice pan Zięba bezkarnie prowadzi audycję Alfabet Jerzego Zięby. Skontaktowałem się z Radiem celem ustalenia kto był autorem audycji. Udało mi się ustalić, że autorem audycji Alfabet Jerzego Zięby jest Zastępca Redaktora Naczelnego ds. Programowych red. Jarosław Krajewski. Przesłałem do radia pytania, w których poprosiłem o uzasadnienie, dlaczego w publicznym radiu występuje osoba, która nie ma żadnego wykształcenia medycznego. Spytałem o finansowanie audycji. O podstawy prawne. Niestety, nie doczekałem się odpowiedzi.  Dotarłem do osoby, która rozmawiała z panem Krajewskim i opowiedziała mu o niebezpieczeństwach, które niosą za sobą promowanie pana Zięby i jego terapii. Pan Krajewski poprosił o podanie badań naukowych, które miały pokazać szkodliwość kuracji Zięby. O zgrozo! Media publiczne! Czyli jednym słowem p. Zięba nie musi udowadniać, że to co mówi ma sens, to inni muszą wykazać, że to co on mówi to bzdury! O dziwo, pan Krajewski dostał takowe badania, a i tak prowadzi program dalej. Twierdzi, że w radiu jest sporo zwolenników Jerzego Zięby….

 

Na koniec, polecam fan page @Kłamstwa Jerzego Z., który punktuje absurdy Jurka Zięby.

P.S. Panie Jurku chylę czoła za marketing!:) Żeby tyle osób omotać… to trzeba mieć finezję 🙂

 

Ten tekst napisałem również dla portalu Dyskusja.biz

Tekst ukazał się  w drukowanej wersji Pulsu Biznesu z dnia 17.01.2017 

Chcesz być na bieżąco? Zapraszam na mój fan page na Facebooku: @nieZdrowyBiznes

Udostępnij
413 komentarzy
  1. I just want to say I’m beginner to blogging and site-building and definitely loved this blog site. Likely I’m want to bookmark your site . You amazingly have amazing articles. Kudos for revealing your blog site.

  2. Ludzie zawsze dzielili się na mądrych i głupich, szkoda, że tych drugich jest zdecydowana większość. Myślę, że nie możemy prowokować polemiki pomiędzy tymi podziałami bo nigdy nie dojdziemy do konsensusu. Polacy – dajmy żyć również Panu Jerzemu Ziębie – nauczmy się szacunku do człowieka, chociaż słowo ,,szacunek” jest abstrakcją dla Polaków.

  3. O matko. Ależ się na Pana rzucili 🙂

    Dziękuję za ten tekst, choć widzę że przysporzył wrogów. Szkoda że nie reagują tak żywo na usuwane treści z facebooka Zięby. Zbanowano mnie tam, mimo nieużywania obelżywych słów.
    Serdecznie współczuję teraz procesu weryfikacji komentarzy.
    Wszystkiego dobrego, oby nie stracił Pan energii to dalszego prowadzenia tego bloga.
    Mam taką drobną nadzieję, ze to po prostu taka moda, która minie, jak moda na odchudzanie dukanami i atkinsami. Było minęło.

  4. A pisz pan co ci się żywnie podoba. Ja wiem jedno. Zięba święty nie jest, bo tacy ludzie nie istnieją, ale gdyby nie on, to te durne konowały w białych kitlach by mnie pewnie przez kolejne 20 lat truły chemią na leczenie zatok, które sama dzięki Ziębie wyleczyłam w niecałe 2 miesiące. Moja mama dzięki Ziębie przestała brać od lat przepisywane statyny i ma wręcz wzorcowy cholesterol.
    Tak że luz, możecie go nazywać szarlatanem, kłamcą, złodziejem idt aż się spocicie. Dla mnie, mojej mamy i miliona podobnych ludzi, którzy poprawili swoje zdrowie dzięki jego publikacjom, filmom i wykładom nie ma to już większego znaczenia. Ideałów nie ma, ale Jerzy Zięba pozostanie dla nas na zawsze dobroczyńcą.

  5. Jak widać efekt, o którym mowa w artykule (zalanie komentarzami pro-ziębowymi każdej krytyki tegoż pana) działa!
    Niedobór wit. D3 jest w Polsce powszechny i każdy lekarz o tym wie. Ja też źle się czułam i suplementacja wit. D mi pomogła. Nie potrzebowałam do tego pana Zięby, tylko lekarza rodzinnego. A i wit. D kupuję w aptece, a nie w jakimś sklepiku internetowym, w którym nie wiem co się sprzedaje i nikt nie bierze za to odpowiedzialności. Wit. C może wzmocnić odporność, ale jak już mam ją przyjmować, to wolę codziennie pić wodę z miodem i cytryną i jeść dużo warzyw i owoców. Nie muszę wtedy nabijać kieszeni takich szarlatanów, jak pan Zięba.

    Mam jedną uwagę – wg najnowszych wytycznych suplementacja wit. K u noworodków ogranicza się do podania jej domięśniowo po urodzeniu w szpitalu. Suplementowanie jej przez kolejne 3 miesiące nie jest potrzebne. Jednak firmy farmaceutyczne nie mają aż takiego wpływu na wyniki badań naukowych. Na wit. K już nie zarobią 😉

  6. Do administratora tego blogu:
    Wpisywalem sie dwakroc, aby zabrac glos w obronie prawdy: 14 stycznia 2017r o godz17-tej CST-USA, 22 stycznia 2017r 12:50am CST-USA i do dzisiaj nie dostrzeglem zadnego z moich wpisow. Nie otrzymalem emaila z weryfikacja mojego adresu emailowego – podany adres jest PRAWDZIWY. Mam nadzieje, wpisy odnajda sie i zobacze je na blogu bez ocenzurowania, pisze z USA, gdzie mieszkam i gdzie spotkalem p. Ziebe.
    Czekam ……

  7. Dlaczego autor tego wpisu nie podpisał się z imienia i nazwisko pod nim?

  8. młody gniewny! Jakby wszystkie rozumy pozjadał. typowe dla tego pokolenia.
    ,,są rzeczy na niebie i ziemi o których się nawet filozofom nie śniło.”

  9. Dla mnie i Zięba i Jarosz są siebie warci.
    Zięba sprzedaje naturalne suplementy zawierające nienaturalne barwniki. Chociaż sam kiedyś powiedział, że są to substancje całkowicie zbędne, bo po co nam kolor w tabletce? Więc dużo tu sprzeczności i jak większość w ostatecznym rozrachunku sprowadza się do zysku.
    Z kolei Jarosz pod płaszczykiem buntu wobec wielkiej farmacji stwarza pozory lekarza z powołania. To, co napisał o szczepieniach jest nikczemnym oszustwem. Skoro firma farmaceutyczna, jak każdy biznes, dąży do maksymalizacji zysku to z jakiego powodu zajmuje się produkcją mniej dochodowych szczepionek? Według Jarosza bardziej dochodowe dla koncernów farmaceutycznych jest leczenie pacjentów niż produkcja szczepionek. To skąd w biznesie tak wielka dobroduszność? Po to by nas rzekomo „chronić” ? Przed praniem mózgu o epidemiach?
    Podstawowa zasada jest taka, że każdy sam musi zadbać o swoje zdrowie. Niestety w naszym systemie nie ma żadnej edukacji w tym zakresie (a dobrze by było gdyby była to edukacja powszechna). Ślepo wierzymy lekarzom stawiając ich na piedestał bogów. A oni też są ludźmi poddawanymi manipulacjom „oświeconych” elit.
    Co do mnie to najpierw przeszłam drogę całkowitego zaufania dla medycyny akademickiej, która skończyła się przejściem przez piekło. Potem była fascynacja Ziębą i jego metodami.
    Ostatecznie drogę do zdrowia przyniosło dbanie o układ pokarmowy, pozbycie się toksyn z otoczenia, cykliczny detoks organizmu oraz proste jedzenie, które okazuje się prawdziwym lekarstwem. Bez suplementów. Wymaga to pracy, bo w dzisiejszych tzw. supermarketach nie ma już pożywienia. Są tylko przetworzone produkty pełne tzw. konserwantów niszczących wszelkie bakterie w tym bakterie jelitowe, które to z kolei stanowią fundament naszego zdrowia. Zaś warzywa i owoce z reguły albo z dalekich krajów albo z masowej produkcji okropionej round-upem. Wszystko w imię zysku.
    Kupujmy od lokalnych rolników, przygotowujmy posiłki w domu, nie jedzmy genetycznie modyfikowanej pszenicy (pod postacią chleba, makaronów, ciastek), nie kupujmy zabielanych płynów pod nazwą „mleko” i tym podobnych przetworów – kupmy za to świeże niepasteryzowane mleko od baby ze wsi, z mlekomatu, odstawmy je aby się zsiadło i pijmy co najmniej szklankę dziennie; i mamy najlepsze lekarstwo na jelita, na zgagę, na refluks, na odtrucie, na odporność.
    Świat można zmienić tylko poprzez świadome wybory, a nie przez rewolucje gdzie jedna tyrania przechodzi w drugą. Przestając finansować biznes, który nas truje, zmieniamy nasz świat. O nasze zdrowie i dobro nikt za nas nie zadba, oprócz nas samych.
    Hipokrates: ” Niechaj pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”!

      • Maciej
      • 2 lutego 2017

      zgadzam się w 100%, prawda leży po środku i trzeba samemu doświadczać i jej poszukiwać, uważam, że nie można ślepo podążać za Panem Ziębą (mimo, iż mi pomógł, ale wskazał mi tylko alternatywę, do której musiałem się sam przekonać) ale tym bardziej za medycyną konwencjonalną …. trzeba za wszelką cenę szukać rozwiązania w naturze, odżywianiu i ogólnie zdrowym trybie zycia. Niemniej jednak same badania lekarskie są bardzo potrzebne, aby mieć jasny obraz stanu zdrowia, jednak leki często są w naturze i co najważniejsze takie które potrfaią wyleczyć a nie w nieskończoność leczyć …

  10. A już myślałam, że tylko ja uważam tego Ziębę za szarlatana, co za ulga że jeszcze nie wszyscy w Polsce zwariowali.

      • Anna
      • 23 stycznia 2017

      Dzięki temu szarlatanowi pozbyłam się arytmii serca z którą lekarze kardiolodzy nie dawali sobie rady parę lat.

      • Maja
      • 24 stycznia 2017

      Ja niestety znałam osobę, która próbowała leczyć raka wlewami wit. C i niestety jej to nie pomogło. Osoba ta zmarła po czasie jaki dawali jej lekarze gdy wykryto chorobę.

  11. Dziękuję za ten głos zdrowego rozsądku.

  12. Obejrzyjta se ludziska film, to będziecie dokładnie wiedzieć po co powastał ten artykuł. Byle ze zrozumieniem…

    https://www.youtube.com/watch?v=ubnwmk9e8mc

  13. Doskonały artykuł. Tylko nietety ciemna masa woli nie zostać obnażona, stąd taki opór i polemika.
    Człowiek który niema nawet podstaw fizjologii człowieka, pojęcia o działaniu organizmu na poziomie matury z biologii, podważa wszystko co medycyna osiągnęła od starożytnych czasów, podpierając się sloganem że to wszystko na zlecenie koncernów farmacyjnych.
    Jestem daleka od pozytywnej opinii o koncernach farmacyjnych, ale TEN CZŁOWIEK JEST GROŻNIEJSZY OD CAŁEJ BRANŻY FARMACYJNEJ. Już poznałam ludzi którzy przez to co posłuchali a on niedopowiedział mają koszmarne kłopoty ze zdrowiem. DRAMAT….

  14. Witam Pana – mam stwierdzona chorobe SAPHO, zyje w ciaglym bolu bronilam sie przed sterydami a teraz sama je biore jako wyzwolenie z bolu.
    Moje CRP to 70, wywalone wszystkie wezly chlonne i tak mozna mnozyc i mnozyc. Diagnoza zajela mi 1 rok i dziesiatki prywatnych lekarzy z badaniami za moje pieniadze jak rezonans, sscyncygrafia kosci itd czy w koncu PET za jedyne 4500tys w tym 4 szpitale i 4 rozne diagnozy.
    Oczywiscie moglam poprzestac na pierwszej i poddac sie bezensownemu leczeniu bo to nie bylo to…………ksiazke mozna napisac.
    Nie slyszalam o Panu Ziebie – zaczelam szperac sama w internecie ( wiem, wiem – nie wolno sie tak leczyc ) ale jak sie z bolu chce umrzec to ma sie to wszystko w zadzie czy choroba cie wykonczy, czy diagnozowanie przez internet. Jestem na miedzynarodowym forum Sapho i niestety na calym swiecie nie ma nic co leczy te chorobe. Wiec eksperymentuje sama.
    Moja wit D3 byla na granicy 9,5 czyli mozna to uznac za zerowa i co wy lekarze ze mna robicie ? dwie panie doktor kaza mi czekac pol roku az sie lato skonczy bo uzupelnie slonecznie wiec czekam, dopada mnie kolejny lekarz i sie pyta na co one czekaja !!!!!!!!!! tak tak z wykrzyknikiem bo pani doktor miala oczy jak 5 zl ze zdziwienia, ze mam sie suplementowac sloncem. I tu pojawia sie przez przypadek P. Zieba – suplementacja mniejsza niz on sugeruje – wit skacze do gory w jeden miesiac, drugi miesiac podwyzszam dawke ………..dokonuje zakupu ksiazki „szarlatana ” i juz zostaje w jego bazie. Ktoregos dnia otrzymuje e-mail z zapytaniem czy
    wiedza mi sie przydala . Tak drogi Panie nieZdrowy Biznes – odpowiedzialam i moj wpis jest w zakladce „pomoglo ” wiec to ze w tej zakladce sam Zieba wpisywal informcje jest oszczerstwem z Pana strony.
    Powiem wiecej – widzialam na youtube filmik o wit C jaka to ta ze sklepu jest be a jaka ta od Zieby jest ok – i pomyslalam facet umie zarobic pieniadze. Pytanie – dlaczego on zarabia????????? bo my chorzy ludzie mamy opieke lekarska ale tak jakbysmy jej nie mieli wiec poszukujemy i eksperymentujemy. Wit C przy przeziebieniu tez zadzialala, ” sprzedalam ” temat kolejnemu przeziebionemu i tez zadzialalo. teraz bedziej kolej na jod poniewaz sa malenkie guzki na tarczycy jak sie zmniejsza lub znikna to tez bede ten temat sprzedawala innym . Oczywiscie nie oszalalam na punkcie Zieby i nie jest on moim guru, co wyczytam u niego szukam u innych jako potwierdzenie. Wiec drogi Panie rob Pan swoje a Zieba niech robi swoje. Zalecam Panu aby czas jaki Pan marnuje na sledzenie poczynan Pana Zieby przeznaczyl Pan na uaktualnianie wiedzy lekarskiej bo medycyna sie szybko zmienia a wy macie jeszcze wiedze z uczelni.
    Ale zeby nie bylo, ze Pana informacje sa nieuzyteczne – zaczne szukac wiadomosci na co zaszkodzily sugerowane formy leczenia Pana Zieby.
    Zyczenia zdrowych dni ( bo o zdrowie nam tutaj chodzi ) dla obu Panow i komentujacych. Barbara

  15. i znowu moje wpisy poznikały, pisze Pan bzdury że wpisy pojawiają się po zaakceptowaniu … tylko czemu przez 1 dzień wpis był a potem znika … nie potrafi Pan z nikim podjąć sensownej dyskusji … tylko aroganckie krótkie odpowiedzi … słabiak jesteś chłopie i tyle, więcej tu już nie wejde… jak to piszesz włuala. Pamiętajcie IPP to jedno wielkie gó….no…ZGAGĘ LIKWIDUJE SIĘ ZAKWASZAJĄC ŻOŁĄDEK NIE ODWROTNIE żaden lekarz Ci tego nie powie, nie dajcie się omamić … miłego weekendu

      • Maciej
      • 20 stycznia 2017

      a jak napisze ze nie ma moich wpisów, to za chwile już są …. co to są jaja 🙂

      • ovejanegra
      • 25 stycznia 2017

      To nie są jaja i nic nie znika, tylko stronę sobie odśwież. Jeśli „medycznie” jesteś tak samo lotny jak „informatycznie” to gratulacje. Zalecam wit. C.

      • ovejanegra
      • 25 stycznia 2017

      „Czemuś biedny, boś głupi, a czemuś głupi, boś biedny.” Ludzie, przecież ten cały Zięba doi was jak krowy, a wy stoicie, bo tak fajnie po cyckach smyra. Człowiek bez żadnego wykształcenia medycznego, sprzedający jakieś cudowne proszki i nadzieję na cud. Skutki tego „leczenia” wielu już odczuło, a wielu odczuje po latach w zniszczonych nerkach, wątrobach itd., a wielu już odczuło, bo pochowali najbliższych, których ten szarlatan „leczył” z raka. Brawo.

      • Maciej
      • 2 lutego 2017

      ovejanegra tak się składa, że z wykształcenia jest m. in. informatykiem i sądzę że jestem w stanie zarówno w tej dziedzinie jak również w wiedzy medycznej w zakresie funkcjonowania układu pokarmowego po prostu połknąć. Rozumiem, że napotkałem na swojej drodze osobę z odpowiednią wiedzą aby przejść do konkretnej dyskusji?? Czy znowu tylko rzucanie haseł typu „Zięba ulecza”, Zięba zabija”. Ludzie konkrety, każdy i tak zrobi jak uważa, nie interesuje mnie wasze ogólne zdanie na temat obu Panów, konkrety !!!! Powtarzam … mi Pan Zięba pomógł i nie kosztowało mnie to ani złotówki, nawet nie wiem, że ma jakiś sklepik i nie interesuje mnie to!!! Wydałem za to ogromną kwotę na leki przepisywane przez gastrologów, które tylko maskowały objawy a nie leczyły przyczyny, czy to jest tak trudne do zrozumienia?? Jak mnie hejtujesz to zrób to wiedzą, nie pustymi, ogólnymi hasłami …

  16. Panipaweł, dziękuję za poprawienie zwrotu „Panjerzy” na właściwy czyli na „Pan Jerzy”.
    Co do zakładki pomogło, nie przekonam się o niczym, bo jej nie czytałam.
    Z poważaniem Ewa F.

  17. https://www.youtube.com/watch?v=S20jWPA_Y4g

    Dżordż się oburzył, że nie ma 100% poparcia w społeczeństwie 😀

  18. Proszę Pana,
    sama nie wierzę, że mobilizuję się do komentarza, nigdy tego nie robię. Ale nacisnął Pan mocno na mój odcisk, i myślę że wielu ludzi. Nie wiem, być może taki był Pana zamysł. Pierwszą rzeczą, na którą chciałam zwrócić uwagę, to to iż jak widać- delikatnie ujmując, klasyfikuje Pan ludzi na gorszych i lepszych tylko przez wzgląd na wykształcenie, co niestety nie stanowi o Panu najlepiej. Być może jednak faktycznie nie jest Pan zbyt dojrzały, żeby wiedzieć że obecnie wyższe wykształcenie może otrzymać niemal każdy, kogo na to stać. A pisząc, iż Pana Ziębę traktują poważnie zapewne ludzie niewykształceni, obraża Pan ogromny odsetek społeczeństwa. Apropos, proszę mi wierzyć, iż nie trzeba być wykształconym aby być mądrym i inteligentnym, niestety obecnie często nie idzie to w parze. Po drugie, mogę Pana zapewnić, iż ratunku na wiele dolegliwości, ale również po prostu wiedzy, by jak najlepiej chronić swoją rodzinę, dzieci, by nie dopuścić by członek rodziny zapadł na jakąś ciężką chorobę, ale również by nie pozwalać członkom rodziny ciągle się przeziębiać, by dbać o naszą naturalną odporność – tej wiedzy głównie ludzie mądrzy szukają w książce Pana Zięby, i proszę mi uwierzyć że nie tylko w tej publikacji, ale Pan Zięba ma niesamowity dar wyszukiwania informacji, której człowiek pracujący nie ma czasu znaleźć, a często nawet możliwości. Gdyby Pan nie był aż tak wielkim „sceptykiem”, wiedziałby Pan, że publikacji, również książkowych, na temat tego, co jest w książce Pana Jerzego jest całe mnóstwo, a autorami są w przeważającej większości profesorowie, doktorowie, lekarze z ogromnym doświadczeniem. Kończąc mój długi wywód chciałam powiedzieć, iż owszem mnie, mojej rodzinie i znajomym książka Pana Jerzego otworzyła oczy. Mnie dopiero wtedy, gdy antybiotykoterapia na zwykłe przeziębionka zalecana przez kilku lekarzy, do których miałam zawsze ogromne zaufanie, zebrała swój plon w postaci wyjałowionych doszczętnie jelit i całej machiny procesów, z którymi walczyłam długo. Oczywiście początkowo kolejnymi antybiotykami….Myślę, że wie Pan czym to skutkuje. Ale znam i inne przypadki. Również nowotworowe, które zupełnie się cofnęły po zastosowaniu zwykłych środków takich chociażby jak soda. Ale i przypadek 6 letniej dziewczynki z wadą serca, rzekomo nie do wyleczenia a jedynie kontrolowania czy się nie rozwinie do końca życia. Po wyrównaniu dziecku witaminy D3, której miała ogromny niedobór, nagle wada zniknęła. Lekarz, proszę mi wierzyć również był zdumiony. Dziewczynka również zaczęła brać regularnie wit c, zwrócono uwagę na zdrowszą dietę i po wszystkim. Dlatego proszę nie pisać, że Pan Jerzy pisze sam sobie pamiętnik. Ja nawet tych przypadków nie wpisałam w Jego zakładce, gdyż jak napisałam na wstępie, nigdy wcześniej nie komentowałam niczego i myślę, że takich ludzi, którym /pomogło/ jest zdecydowana większość.
    I ostatnia już sprawa, nie wiem czy to obecnie taka norma wśród lekarzy, ale ja w swoim zawodzie udoskonalam wiedzę na bieżąco z zakresu, jakim się zajmuję, żeby być lepszą w tym co robię, ewentualnie hobbystycznie z czegoś innego. Pan jest lekarzem, więc powinien zdaje się szkolić się z medycyny, miło by było gdyby to była również medycyna alternatywna, jednakże można znaleźć u Pana głównie szkolenia z public relations, z autoprezentacji, wywierania wpływu na innych itp…..Zastanawiające, po co to Panu? Chyba chce Pan leczyć, tak? Czy wywierać wpływ i manipulować innymi?? I tymi słowami zakończę.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego- Wioleta

  19. Kilka informacji o Panie Jaroszu, biznesmenie, blogerze i gdzieś na końcu lekarzu, bo nie można być wszystkim jednocześnie oraz manipulancie usuwającym nie wygodne komentarze. Moje są od razu usuwane. http://www.goldenline.pl/pawel-jarosz6/

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Pani Ewo dodała Pani już ze 30 komentarzy i większość akceptuje. Odrzucam te obraźliwe. Sorry 🙂

  20. Korzystam z wiedzy p. Zięby i czuje sie coraz lepiej. Wit. C jest stala towarzyszka. Stosuje tez płyn lugola i inne środki naturalne o których pisze p. Zieba Będąc w Polsce trafilam na cudownego lekarza który stosuje biorezonans i homeopatie. Wizyta trwała 4 godziny. Myślałam, ze zepsuł mi sie zegarek. U mojej córki jest zniszczony system immunologiczny(antybiotyki). Teraz ten lekarz wyprowadza ja z tego. Jest juz poprawasa jeszcze wspaniali lekarze z powołania, którzy kochają to co robią. Panie Pawle, musi sie pan długo uczyć. Pan sprzedał swoje powołanie firmie farmaceutycznej. Świat sie zmienia, świadomość ludzka sie rozwija, niech pan odstawi pastę do zębów z fluorem i zacznie trzeźwo myslec

  21. Ten artykuł to jest kpina z naszego zdrowia. z naszych pieniędzy wydawanych na leczenie. A osób, które otwierają oczy na półprawdy podawane przez akademicki świat medyczny na szczęscie przybywa. To nam wyjdzie wszystkim tylko na zdrowie

  22. Nie pojmowałam , dlaczego kumam i akceptuję wszystko co mówi Jerzy Zięba. Po tym tekście WIEM. Wiele wiele lat przyglądałam się leczeniom mnie, moich bliskich i znajomych, pracuję w służbie zdrowia wiele wiele lat. Zawsze złe samopoczucie, choroba wręcz, a w badaniach nic nie wychodziło. Jedno , drugie trzecie zastosowanie rad J.Zięby (w tym wit.C w dużych dawkach 🙂 ) i … zdrowie. Po tych wielu latach, was lekarzy doceniam bardzo, większość z was jest wyjątkowa, ale bufonady nie wybaczam. Mogę pisać długo 🙂 ale, lekarza, który potrafi powiedzieć: nie wiem, po prostu nie wiem, należy się trzymać i mu ufać. Znam takiego:) Pan Jerzy jest fantastyczny w waleniu wprost panom Pajacom. Nie wszystko jest dla każdego, ale gdy jesteście chorzy, używajcie własnych mózgów i nie bójcie się eksperymentów, jeśli coś nie bardzo na was działa, to przerywajcie i testujcie coś innego. Tak trudno zauważyć, że J.Zięba jest „dla człowieka”? Zawsze zazdrościłam tego Amerykanom, że tam wszystko jest „dla wygody człowiekowi” Życzliwie. Kogoś , kto był skazany niby na chorobę nieuleczalną ,wyleczyłam vitD3 i K2mk7 tekstem „przecież i tak …….”. Panie Jerzy, DZIĘKUJĘ że Pan JEST.

  23. Garnitury moze ma eleganckie, ale mila aparycja to juz przesada. Dla mnie jest aroganckim cwaniakiem, co do jego metod leczenia powiem tak, po zakropieniu ucha woda utleniona z plynem lugola przez kilka godzin mialam potworny bol ucha! Stosowanie kwasu askorbinowego w duzych ilosciach nie przynioslo najmniejszej poprawy w zadnej z dolegliwosci (duzo lezejszych od raka!).

      • Andrzej
      • 17 stycznia 2017

      Pani Janino, zakrapiać należy TYLKO wodą utlenioną (tak wynika z tego, co mówił Pan Zięba). A więc przyczyna bólu może tkwić w tym, iż został dodany płyn Lugola. Ten płyn się dodaje, ale w przypadku płukania gardła, gdy infekcja objawia się już jego bólem. Ja stosuję i pomaga doskonale.
      A tak na marginesie, to nie rozumem jaki to ma związek z aparycją. Sądzę, że jest to sprawa ocenna i nie mająca chyba wpływu na stosowanie tego o czym Pani pisze. Wszyscy mamy przynajmniej jedno lustro. Ono często uczy pokory i dystansu przy ocenianiu innych. A gdyby tak każdy „arogancki cwaniak” napisał chociaż jedną książkę, albo ją tylko przeczytał ze zrozumieniem, to z całą pewnością nie byłoby nam gorzej. Pozdrawiam.

      • Ewa
      • 18 stycznia 2017

      Pani Janino, może i Panią bolało w co wątpię, bo sama stosuję. Tylko Pani brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, mogło się tak skończyć. Pan Jerzy nie podaje, ze należy wkraplać wodę utleniona z płynem Lugola. Wykazuje się Pani wielkim niezrozumieniem. Płyn Lugola w wielkości trzech kropli, rozpuszcza się w soli fizjologicznej.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To nie arogancja Pana Jerzego tylko Pani głupota.

  24. Genetyki tez nie przyznawali, chemiczne leki nie od tak dawna, a ludzie sie leczyli ziolami…Autor otwiera oczy ludziom, ktore chca byc zdrowi. To czytajcie ‚lekarze’ w angiejskim te prace naukowe, obalajcie ich dowody, piszcie swoje doswiadczenia… A nie ma. Od dawna swoje dzieci leczylam narodowa medycyna, sa zdrowi. Na konkursach biologicznych uczniowie zaznaczali prawidlowo, ze kosci potrzebuja wapnia, tarczyca jodu. A w leczeniu tarczycy na studjach medycznych tego juz sie nie pamietalo czy nie uczono? Najlepiej obliac blotem i niech sie obmywa, troche czasu mu zajmie i mniej bedzie na napisanie nowej. Szanuje pana Ziebe, ze chce i probuje oswiecic polakow. Warto kupic i przeczytac jego ksiazki, bo kiedys ksiazki byly palone na stosach, wlasnie te dobre

  25. Problem jest szeroki bo pełno szarlatanów pseudo lekarzy, nie podoba mi sie że Zieba zarabia na suplementach i wykładach, ale przeciez nikt nie kaze kupować oraz profesjonaliści lekarze za darmo nie leczą. Mi pomogły jego rady z zakwaszaniem żołądka. Placebo to niech to sprawdzą, zrobią badania a nie że faszerowali mnie sterydami i było coraz gorzej.

      • Ewa
      • 18 stycznia 2017

      Ahaaa, jak apteki bądź inne sklepy z suplementami zarabiają, bo takie są prawa rynku, to jest dobrze, tylko nie j. Zięba. On ma wyprodukować za darmo, tylko dobrej jakości i sprzedać za darmo, bo przecież je tylko raz dziennie i jego prawa natury i biznesu nie dotyczą. Gratuluję rozumu.

  26. a moje wpisy znowu niewidoczne, już nie rozumiem, raz są raz ich nie ma :/ niezależnie od wszystkiego, proszę serdecznie o Pana opinię na temat leków IPP odnośnie leczenia refluksu przełykowego, jak Pan to widzi? chętnie podyskutuje na bazie moich osobistych doświadczeń …ale proszę o konkretną odpowiedź dotyczącą skali przepisywania tego leku, to chyba już najpopularniejsze reklamy w tv, praktycznie wmawia się ludziom że to świetna osłona dla żołądka … osłoną to może być siemię lniane …

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      Po porady proponuję udać się do lekarza rodzinnego. Ten blog niestety nie spełnia takiej roli.
      Komentarze są dodawane po autoryzacji. Włalaaa i jest 😉

      • Maciej
      • 17 stycznia 2017

      nie pytam o poradę (Pana porady raczej bym nie posłuchał) ale o Pana opinię … dementuje Pan metodykę p. Zięby, ja we wspomnianym powyżej zakresie jestem w stanie ją obronić na bazie własnych doświadczeń, dlaczego nie podejmie Pan tematu?? Odpowiada Pan arogancko a ja chciałbym tylko podyskutować na ten temat bo wg. mnie metody konwencjonalne wyrządzają ludziom ogromną szkodę … rozumiem że wiedza w zakresie gastrologii i gastroenterologi może być u Pana uboga, ale temat działania układu pokarmowego przerabiany jest chyba na studniach medycznych dość dokładnie, nie jestem uczonym, ale jestem człowiekiem z trochę ponadprzeciętną świadomością i umiejętnością logicznego myślenia … a Pan nie potrafi albo nie chce nawiązać dyskusji tak samo jak wspomniany przez Pana lekarz rodzinny. Z czego to wynika?? Nie potrafię znaleźć żadnego lekarza, który uważa, że na nadkwasotę należy stosować leki zobojętniające kwas solny w żołądku i podjąłby ze mną sensowną dyskusję, przecież to jest śmieszne …

      • Ewa
      • 18 stycznia 2017

      Panie Macieju merytorycznej odpowiedzi od biznesmena medycznego chyba się Pan nie spodziewał? Gdyby Pan zapłacił za wizytę 150 zł, wtedy Pan Jarosz wypisał by ten lek, a tak za darmo, ma powiedzieć, ze lek nie spełnia swojej roli, tylko szkodzi. Co na to Farma?

  27. mialem astme wsrod kilku chorob przewleklych , na poczatek zakwasielm zoladek octem jablkwym przedz kazdym posilkiem ( cm octu pol szklanki letniej wody ) po 2 tyg tylko przed pierwszym posilkiem i zaczlem wrzucaj na jezyk duza szczypte soli himalajskiej czujac atk astmy , pozulem , wzialem lyk wody , poplukalem w ustach i polknalem tak 2-3 x. poa 2-3 miesiacach astmy 0 , a wczesneij co dzin kaszlalem jak gruzlik myslale ze sie wypluje , a teraz jest ok

  28. gdzie jest mój komentarz, dlaczego go pan usunął

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      Nic nie usuwam. Chyba, że pan używa słów obelżywych. Komentarze są zatwierdzane.

      • Ewa
      • 18 stycznia 2017

      Usuwa Pan Jarosz nieustannie, moje tez giną w czeluściach zakłamania.Dziś rano wstawiłam za chwilkę już go nie było, ale znów się pojawił. Pewnie tylko na dziś. Mam nadzieje, ze odpowiadać na komentarze wolno.

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Szanowna Pani usuwam tylko obraźliwe komentarze. Nie wszyscy mają ochotę czytać nieprzyjemne wyzwiska. Ja nie chcę 🙂 To mój blog i nikogo nie zmuszam do przebywania na nim.

  29. Panie Doktorze, Pana wpis nie jest rzetelny. Brak jakichkolwiek dowodów na to, że informacje napisane w „Ukrytych terapiach” są nieprawdziwe. To bardzo nie w porządku, bo skłóca Pan tym artykułem środowisko medycyny akademickiej z medycyną naturalną. Moim zdaniem należy dążyć do tego by te środowiska unifikować i znajdywać jak najwięcej rozwiązań, by leczyć skutecznie pacjentów. Jeśli coś „działa” to trzeba się tym zainteresować i zastanowić czemu tak jest, bez względu na to czy to jest substancja sztuczna czy naturalna, bo liczy się DOBRO pacjenta. Ten artykuł nie służy pacjentom.

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      nie taki był cel artykułu. Meryrotycznie obalono już pana Ziębę wiele razy. Podawałem źródła w komentarzach do innych wpisów.

      • Ewa
      • 18 stycznia 2017

      Merytorycznie nie obalono nigdzie działalności J. Zieby.Jedynie przez podobne temu paszkwile. Proszę o dowody Panie Jarosz, merytoryczne.

  30. Onegdaj lekarze z kliniki a.m. zdecydowali uciąć mi nogę (nóżke, miałem 4lata życia) powyżej kolana. Na szczęście, moja Mama zabrała mnie za stołu operacyjnego. Nogę wyleczył i uratował zielarz- z Leopoldowa k.Dęblina- x.Drozdowski. Nie mógł dokończyć swej terapii, bo został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa PRL w 1950r. na skutekj oczernień i donosów lekarzy medycyny akademickiej (vide „ZNACHOR”). W sanatorium dla dzieci w Otwocku, pewien profesor trzy razy wypytaywał mnie :”synku, czym cię ten ksiądz wyleczył?”.Mówiłem mu. Kręcił siwą głowa i wzdychał ale zawsze zapisywał.
    Od tamtej pory do lekarzy chodzę tylko wówczas , gdy potrzebuję kwit zwolnienia dla pracodawcy.
    Korzystam z ziół i terapii zalecanych przez M.Tombak’a, piję wodę utlenioną w/g. Nieumywakina, stosuję sól morską albo naszą kłodawską- szarą, nieoczyszczaną ,piję wodę alkaliczną, łykam MSM i vit.C (l-askorbinowy kwas), na stawy w/g Tombaka-4 łyżeczki w szklance wody żelatyny na czczo co rano,w/g Zięby 30-40 jaj tygodniowo oraz vit.K2 i D3,chleb gryczany smaruję gęsim smalcem. Odrzuciłem lekarskie preparaty na bóle stawów typu diklofenak w różnych opakowaniach i pod różnymi nazwami .Czuję się świetnie chodzę bez bólu i bez perforowania kiszek tym świństwem!
    Czasami wcieram w przemęczone mięśnie (chodzę ca 3-5 km /dzień) olejek żywokostowy (cudowny żywokost- wyklęty przez akademików!), popijam herbatki np. z gojnika lub wrotycza (również -wyklęty przez akademików!), nawłoci i wiele wiele innych. Nieustannie kształcę się i staram się instruować innych.

    • Super, tak trzymać. Dziękuję Panu za tę opinię.

  31. Takie sobie znalezisko
    https://youtu.be/6pWD7Lkl8XY

  32. Zanim ktoś się wypowie warto pocztyać : [ Uniwersytet w Iowa witamina c ] http://nt.interia.pl/raporty/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-witamina-c-jednak-leczy-z-raka,nId,2336735

  33. he, he, autor bloga pisze
    > -nie akceptuję komentarzy ze słowami uważanymi powszechnie za obelżywe

    ale zapomniał dodać (nie zmieściła się druga linijka?
    > -nie akceptuję komentarzy ze słowami uważanymi powszechnie za obelżywe
    no chyba że dotyczą Jerzego Ziębę

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      Słusznie. Uwzględniłem Pana uwagę.

  34. nie przekonasz waćpan ludzi do rezygnacji ze skarbow natury, ktore promuje pan Zieba, uratowal zdrowie wielu ludziom, moze pan tylko pozazdrościc

      • Sonia
      • 17 stycznia 2017

      szkoda , że nie ma tu Lubię to! :))))

  35. Ja bym Pana Ziębę nie nazwał szarlatanem. Oglądałem kilka razy jego wystąpienia i odnoszę wrażenie, że on sam naprawdę wierzy w to co mówi. Nawet jeśli są to bzdury. Co do tej trawy przenicowej; „Zawiera 92 minerały…”, „… gdyż zawiera bardzo dużo aktywnych enzymów.” – moim zdaniem takie opisy powinny być zakazane ustawowo gdyż wprowadzają w błąd. Bez konkretnych liczb cieżko stwierdzić, czy produkt jest faktycznie warty uwagi.

  36. Panie Pawle gratuluje pomysłu na własną reklamę, do tej pory był Pan nieznaną Personą, a po artykule proszę ile osób ogląda i czyta Pana profil i blogi…Jeśli chodzi o Jerzego Ziębę to myślę, że on nie potrzebuje ludzi do obrony własnej osoby, zrobił to sam w filmie opublikowanym na YouTubie, ponadto zrobił to bardzo dokładnie i rzetelnie, aż mu się dziwię, że mu się chciało….Jeśli Pan osiągnie coś wartościowego w swojej karierze zawodowej czym będzie się mógł Pan kiedyś pochwalić to myślę, że nie będzie Panu potrzeba uciekania się do takich artykułów tylko z dumą będzie Pan mógł opublikować swoje własne sukcesy czego Panu życzę. A Zięba nie robi niczego złego, chce działać niech działa co to Pana tak boli? Nie rozumiem? Skoro są ludzie, którzy mu ufają i w niego wierzą to jest ich świadomy wybór, nie ładnie jest obrażać te osoby….Pozdrawiam i życzę własnych sukcesów 😉

      • Felczer
      • 18 stycznia 2017

      Święte słowa. Podpisujęsię obiema rękami. Może rzeczywiście był to tylko sprytny (?) pomysł autora na automarketing i darmową reklamę? Nieładnie.

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Oczywiście 🙂 Taki ze mnie magik „automarketingu”:)

  37. Artykuł to totalny bełkot. Brak odniesienia się do meritum. Kto czytał to wie, że na przykład obniżanie cholesterolu statynami to barbarzyństwo.

  38. Co prawda nie przeczytalem tych ksiazek sluchalem paru audycji Pana Jerzego nie ze wszystkim sie zgadzam ale to moje prywatne zdanie ,Nie krytykuje medycyny akademickej dla samej krytyki bo mam syna ktory jest hirurgiem w USA sam jestem Naturopata ucztlem sie Fitoterapii od Sp ojca Edmundo Szeligi oraz Profesora E,Martineza i wielu innych oraz od prostych zielazy indianskich,Preferuje Ziola w naturalnej postaci czy owoce najlepiej dojzale i inne metody sam dzieki nim zyje bo w 2005 bylem za slaby na metody akademicke a mimo tego zyje choc mam juz 70-tke oczywiscie jest mi latwiej bo odzywiam sie natuealni wiekszosc z mojej dzialki lub od sasiadow a tuchemia jest jeszcze w powijakach ale wszak Peru to 4 swiat a bylem przez 28 lat w 1 swiecie i poza robieniem kasy zdrowie jednak szfamkowalo pomimo dobrego ubezpieczenia Pozdrawiam Mitch

  39. Nie doczytałam do końca tego kłamliwego artykułu ,nie idzie tego czytać,same pomówienia,kto czytał książkę pana J.Zięby wie,że jest tam wiele prawd popartych licznymi badaniami z całego świata nauki.Niemcy się obudziły,Ameryka też a Polskę chcecie nadal trzymać w tym żałosnym zaścianku pożalsięboże medycyny akademickiej,zabraliście mi dwoje rodziców a mam przeszło 30 lat,.A teraz do lek.med. Pawła Jarosza : składał pan przysięgę Hipokratesa czy Hipokryty?Za sprawą tego artykułu zostanie pan poznany i zapamiętany i jeśli nie społeczeństwo to sam Bóg pana rozliczy.

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      O ile wiele komentarzy tutaj sprawia, że ziewam… o tyle Pani naprawdę mnie rozbawił (wyobraziłem sobie jak to Ktoś wypowiada:). Wszystkiego dobrego Pani Agnieszko!:)

  40. Wiem, kto to jest Pan Jerzy Zieba i nawet mam w domu oba wspomniane tomy z czego ten ostatni do przeczytania. Moj lekarz domowy po zapoznaniu sie z trescia pierwszego tomu uznal jego wartosc merytoryczna. Potwierdza, ze np. o witaminach nic nie wiedzial ze studiow medycznych. Dzialalnosc zas kosciola w Polsce opiera sie ogolnie rzecz ujmujac na obietnicy zycia po zyciu , na co nie bylo, nie ma i nigdy nie bedzie najmniejszych dowodow, a jednak nasze rzady laduja w kosciol ogromna kase, ktora moglaby pomoc np. ciezko chorym. Pasibrzuchy czyli ksieza maja sie doskonale i nikt jakos nie widzi tego, ze oni sami maja, delikatnie rzecz ujmujac ,w nosie to, co glosza. Pan Zieba w swoich ksiazkach zamieszcza dokladne informacje, na czyich i jakiego rodzaju badaniach naukowych opiera swoja wiedze na dany temat a tytuly naukowe ich autorow same mowia za siebie. Ponadto sam Pan Zieba czesto podkresla, ze w przypadku powaznej choroby niezbedna jest konsultacja stricte medyczna. Porownanie zas Jerzego Zieby do o.Rydzyka jest obrazliwe dla tego pierwszego. O.Rydzyk jeszcze nikomu nie pomogl, a tym bardziej niczego nie dal, jesli nie liczyc tych hektolitrow nienawisci saczonej przez jego radio i tv w serca jego milosnikow a skierowanej przeciw madrzejszej czesci naszego spoleczenstwa. Za to do perfekcji opanowal wyludzanie kasy od panstwa polskiego. Pochodze z rodziny lekarskiej, ktorej czlonkowie maja najwyzsze tytuly doktorskie i dobrze wiem, co kryje sie za powiedzeniem ” kazdy lekarz ma swoj cmentarz”

  41. Od dwóch lat stosuje się do zaleceń pana Zięby i nie zapłaciłem temu panu nawet złotówki i od dwóch lat nie choruję na żadne przeziębienia czy grypy . To dziwne !!!!

  42. To jakiś żart ?, nie, to nie żart, to blady strach firm farmaceutycznych. Takie dobre mają produkty, że ludzie po nich umierają, ja też troszkę piszę na swoim blogu. Od syntetycznych witamin są notowane zgony, od paracetamolu też. Kiedyś na sympozjum ( Pani onkolog minie poinformowała) wręcz mówiono o zgonach ze względu na syntetyczne witaminy, nawet powiedziano, której firmy są najbardziej szkodliwe. Antydepresanty to powód samobójstw , tak to prawda, że witamina B3, B9 i nie tylko, daje sobie świetnie radę, bo jest niedobór. Kiedyś w rozmowie z chorym na miażdżycę, wysokie i często skaczące ciśnienie, czy lekarz zaleciła mu badanie homocysteiny, nie zaleciła, naciskał, ale niestety. Ten chory bierze D, B3, B12, B6, B9, C, K2 , kłopoty zniknęły. Ja chyba 8 lat temu miałam arytmię serca, skurcze w nogach, gdybym nie zajmowała się medycyną naturalną, to na pewno uzależniłabym się od farmacji, a może już bym nie żyła. Pan doktor sam siebie nabija w butelkę, ja nie dałam się nabić i lekarzowi ginekologowi powiedziałam, że powinien sobie wyciąć i powinien bydło leczyć, to było 10 lat temu, to nie placebo, to wiedza alternatywna. Chory na cukrzycę ?, to śmieszne, że lekarz nie może sobie poradzić, ale chory wyzdrowiał, a lekarz powiedziała, że bardzo dobra dieta i o czym będziemy mówić. Tak przy okazji , szczepienia to depopulacja, kontrola urodzeń, bo po co tężec z gonadotropiną kosmówkową ?, trochę ludzi teraz walczy z zajściem w ciążę. To mało co napisałam, ale i tak już się rozkręciłam, mogę jedynie dodać, że dieta to podstawa, witaminy i mikroelementy dodawane do diety , to kopniaki dla organizmu. Pan doktor wie, że np. SM jest nieuleczalne, a ja mówię, że jest, wystarczy wywalić z diety alergeny, a neurotoksyny pozbyć się , też pewnie nie wie jak, bo Uczelnia już nie była uczelnią alternatywną jak się uczył, kiedyś była. Lekarze nie mówią jaką najgorszą neurotoksyną jest rtęć, ale to trzeba chelatację i to w żyły, tak jak C , to problem, co?. Wrócę jeszcze do SM, czy Pan doktor zna np. badania sekcji zwłok ludzi, którzy byli chorzy na SM ?, co u nich znaleźli w ponad 90 % ?, ja wiem, diagnoza jest bardzo trudna, ale da się zrobić jak się pomyśli. Pozdrawiam.

  43. Szanowni Państwo,

    Na bieżąco staram się akceptować i dodawać komentarze. Proszę o cierpliwość. Dopuszczam do głosu wszystkie osoby z wyjątkiem:

    -nie akceptuję komentarzy ze słowami uważanymi powszechnie za obelżywe
    -nie akceptuję masowych komentarzy z tego samego numeru IP użytkowników o różnych nickach

    Pan Zięba z kolei:

    -nagminnie usuwa komentarze na swojej stronie na FaceBooku,
    -blokuje osoby, które pytają o niewygodne rzeczy m.in. o powiązania finansowe z niektórymi osobami, o mechanizmy refundacji oleju CBD, o konkretne przypadki chorób, które rzekomo wyleczył, o dyplomy których nie pokazał etc,
    -prowadzi fałszywe profile na FB (On lub jego pomocnicy). Doradza za pomocą tych profili oraz ocenia inne wpisy, aby nadać swojej stronie obiektywny charakter.
    -wykorzystuje mechanizm dowodu społecznego, bo jak wiem jest świetnym manipulatorem

    System jest prosty. Za kilka miesięcy pojawi się obszerny wpis, w którym pokażę mechanizmy finansowe działania systemu Pana Zięby, oraz manipulacji jakich się dopuszcza. Myślę, że będzie to ciekawa lektura nie tylko dla czytelników bloga… Proszę mieć na uwadze, że zapisuję numery IP osób, które wysyła mi groźby w imieniu Pana Zięby i będę takie rzeczy zgłaszał.

    Bardzo dziękuję za wszystkie pozytywne e-maile i podziękowania. Dziękuję za wszystkie przypadki nadużyć pana Zięby, które otrzymałem drogą e-mailową. Dziękuję za przesłane dowody i fakty. Powstanie z tego bardzo obszerny materiał.
    Chciałbym również – używają metody pana Zięby – wkleić coś co dostałem od czytelnika mojej strony na FaceBooku:

    —————————————————————————————————————-
    To że na fanpejdżu Zięby pisze wiele klonów kilku użytkowników da się zauważyć i bez sprawdzania ip.
    To i tak małe oszustwo w porównaniu z innymi.
    To że Zięba pisze e-maile od uzdrowionych sam do siebie to oczywiste. Ale ciekawsze jest to, że pod wieloma kontami kryje się właśnie Jerzy Zięba, który udziela porad o tym jakie suplementy brać na poszczególne dolegliwości. Jest w razie draki kryty, bo porady oficjalnie nie wyszły od niego.
    Są osoby podstawione, które w komentarzach piszą o uzdrowieniach metodami opisanymi w „ukrytych terapiach” i są tzw naganiacze, których zadaniem jest podtrzymywanie takiej konwersacji i naprowadzanie przypadkowych osób, które włączą się do rozmowy, na sklep Zięby i konkretne produkty.

    To są numery stare jak świat. Jeśli nabierają się na nie głupki to pół biedy. Gorzej kiedy oszukani zostają ludzie zdesperowani.

    PS to zdjęcie dłoni wyleczonej rzekomo z egzemy witaminą C, wygląda na łapę Zięby, choć to podobno jakiś Józef, uleczony z wszystkich chorób świata witaminą C.
    Takich numerów będzie coraz wiecej, bo Jerzy Zięba przywykł do luksusowego życia na koszt frajerów i będzie robił wszystko aby taki stan rzeczy utrzymać.

      • Kaz
      • 15 stycznia 2017

      Panie Doktorze,
      pisze Pan „-nie akceptuję komentarzy ze słowami uważanymi powszechnie za obelżywe” a poniżej widzę bełkot ze sformułowaniami typu „debila zięby”. Warto zadbać o minimum konsekwencji.
      Czy przeczytał Pan książki o których Pan pisze? Warto zacząć np. od dokładniejszego zainteresowania się tematem wywoływania kamicy przez witaminę C. Jest to dokładnie wytłumaczone ze wskazaniem wyników badań naukowych przeczących tej tezie i omówieniem badań które miały ją popierać (spoiler: w badaniach zmniejszono dawkę kilkadziesiąt razy żeby zaszkodzić ludziom i uznać to za dowód).
      Stan badań na temat cholesterolu, jego roli, ogólnie gospodarce wapniowej w organizmie też poszedł sporo do przodu w stosunku do tego, czego prawdopodobnie Pan nauczył się na studiach (?). Warto zainteresować się dla własnego dobra.
      Popieram co do zasady pomysł tego bloga bo trudno samemu odsiać bzdury od sensownych informacji. Warto jednak przed opublikowaniem czegoś w sieci włożyć trochę pracy w weryfikację informacji żeby przy zapędach demaskatorskich nie zacząć dokładać do puli bzdur.

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      Dziękuję za uwagę. Usunąłem komentarz obraźliwy o którym Pan pisze. Co do reszty nie wypowiadam się. Nie jest to merytoryczna dyskusja.

      • TwojeSumienie
      • 15 stycznia 2017

      oj, chyba nerwy temu panu już puszczają 😉

      Podkreślam – nie mam z niejakim panem Ziębą nic wspólnego. Podobnie nie on jeden jest propagatorem – powiedzmy naturoterapii (a może po prostu najprostszej terapii). Nie tylko on pisze książki czy prowadzi jakiś sklep. Akurat pan autor artykułu (po zdjęciu widać wiele lat praktyki z pacjentami ;)).

      Jeno krótkie wyjaśnienie – właśnie wyszedłem po kilku dniach z totalnego „rozłożenia” – wiadomo, jakieś wirusy krążą – w pracy kilka osób zachorowało (i wzajemnie się zarażało, w tym czymś zapewne zaimportowanym z Ukrainy). Do dzisiaj męczą się biedacy, tydzień zwolnienia (za mało), antybiotyki i wciąż nie są zdrowi.
      Ja – dzięki M. IN. (podkreślam – między innymi) dzięki takim ludziom jak Jerzy Zięba – po raz kolejny, dzięki przede wszystkim witaminie C po 4-5 dniach (2 były b. słabe, później już było tylko lepiej) jestem na nogach (!). Żadnych antybiotyków (polecanych przez lekarza z rodziny) i leków z apteki.
      Wcześniej u mnie sam katar trwał dłużej („nie leczony katar trwa tydzień, leczony 7 dni”?) nie mówiąc o full spektrum tego wirusa, który do nas trafił – gorączka, zawalone ropne zatoki, kaszel, że aż płuca odpadały itp… 4-5 dni. Gdybym zaczął brać „uderzeniowe” dawki witaminy, być może nawet do takiego stanu w ogóle by nie doszło.

      Sprawdziłem tą metodę już kilka razy – po prostu działa i koniec.
      Nie trzeba być jakimś fanem kogokolwiek, by zaakceptować fakt.
      Chińska medycyna na pewne schorzenia/urazy – także po prostu działa, i to bardzo szybko.
      Podobnie jak medycyna „indiańska”, hinduska, czy… słowiańska (!) – to tysiące lat doświadczenia. Nie rozumiem jak można szkalować metody, które DZIAŁAJĄ ? – a wiem, że działają, bo sprawdzałem na sobie, podobnie jak już kilkudziesięciu znajomych.
      Jestem człowiekiem z krwi i kości, żadnym botem 🙂

      PS. Gdyby ode mnie z pracy wszystkie panie stosujące „naturoterapię” (umownie to nazwijmy) napisały tu komentarz, bo bym im pokazał ten wątpliwy artykuł – też by pan uznał, że to jacyś „Ziębiści” z jednego ip? 😉

      PSS. Akurat znajomi mają taki przypadek – młoda osoba, nowotwór w ciężkim stadium… po x-chemii tak w sumie niewyraźnie było wiadomo, co z pacjentką robić… za to („wysoki rangą”) lekarz Akademii Medycznej w Gdańsku niejako przy okazji rzekł do pacjentki „-tylko niech pani nie da się nabrać na jakieś terapie witaminą C, amigdaliny czy cudowne kliniki w Szwajcarii” – jak pan nazwie takiego „lekarza” ? Czy to było etyczne? (pomijając, że to ten właśnie lekarz powinien przynajmniej nie przeszkadzać i samemu kontrolować parametry krwi etc., skoro zna już pacjenta).

      Co by pan, jako lekarz powiedział, gdyby przyszedł do pana pański terminalnie chory pacjent, i powiedział np. – że usłyszał od jednego szamana, że pomoże mu uderzanie się lekko gumowym młotkiem po głowie co godzinę? Co by pan zrobił? Odebrał mu tę ostatnią nadzieję? [celowo przejaskrawiam „terapię”, żeby uświadomić panu, ile złego są w stanie zrobić tzw. lekarze – „primum no nocere”? Zabije pan pacjenta witaminą C? (no, pewnie 20 kg tak – podobnie jak wodą czy czymkolwiek innym).
      Może teraz zaczyna pan rozumieć ten „systemowy” problem, dlaczego ludzie przestają ufać systemowi, tzw. „prawu” (a co jeśli chcę spróbować leczyć się np. marihuaną?) , wyuczonym szablonowo lekarzom… o korporacjach farmaceutycznych nie wspominając?

      Pozdrawiam
      wyleczony witaminą C

  44. Dobra rada dla autora – czytaj i słuchaj „ZNACHORA” ze zrozumieniem !!! Zzapewniam, ze drugi raz takich bzdur nie napiszesz…

      • Felczer
      • 18 stycznia 2017

      Zgadza się, widać od razu, że ten pan nie przeczytał książki 🙂
      Znam „opornego” lekarza, który musiał zaakceptować kilka oczywistych metod odgrzebanych przez m.in. pana Ziębę… bo… działały.

  45. Paniepaweł, bo chyba taką formę zwracania się do innych Pan preferujesz. Tak na pół chamską, bo może pół chama to jeszcze nie cham? Ale skoro należy Pan do popleczników „pierwszego menela Polski”, to wiele wyjaśnia.
    Negowanie wszystkiego co się da, to nie jest dobra metoda dialogu A robienie tego nie poparte wiedzą naukową to produkowanie bzdur, czym Pan właśnie się zajmuje. Niestety nie przygotował się Pan do swojego „artykułu”. Przeczytanie obydwu książek Pana Jerzego Zięby to niewiele. (Wspaniała lektura, nawiasem mówiąc). Czy przeczytał Pan również odnośniki których jest bez liku? Wątpię. Stamtąd bierze się cała wiedza zawarta w tych dwóch książkach.
    Tą wiedzą powinni posługiwać się lekarze. A tego nie robią. Wiem to z własnego doświadczenia. Natomiast porady Pana Zięby bardzo sobie chwalę: pozbyłam się przeziębień (nomen omen), nawracających zapaleń pęcherza a teraz walczę ze stawami i korzystając z wiedzy Pana Zięby dobrze mi idzie. Lekarz rodzinny miał mi do zaproponowania ibuprofen lub wizytę u specjalisty, a specjalista tylko ibuprofen!!! Kpina.
    Co do zakładki „POMOGŁO”, to podejrzewam, że gdyby komuś nie pomogło i umieściłby wpis w zakładce „POMOGŁO”, to na pewno by to zostało dostrzeżone, przeczytane i Pan Jerzy by się do tego odniósł odpowiednio.
    A co do zarobków Pana Jerzego. Cóż. Pracuje chłopina w pocie czoła, dobrą robotę wykonuje za lekarzy (za Pana, Paniepaweł również, bo zdaje się Pan się lekarzem mieni), więc należy mu się. Jak się Pan weźmie do porządnej roboty to też Pan zarobi i nie będzie Pan musiał w cudze kieszenie zaglądać.
    Z poważaniem Ewa F.

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      Pani Ewo. Pan Zięba sam do siebie pisze te e-maila:) Serio. Kiedyś się Pani przekona, że zakładka Pomogło to Jego pamiętnik.

  46. Ojej mafii farmaceutycznej uciekają $$$ przez Ziębę, to będą go próbowali uciszyć.
    Ojej,

  47. Panie Jerzy, bez obaw ta szarańcza szkolnej medycyny długo już nie przetrwa. Nie mają za wiele do zaoferowania. Gdyby w klinice wyłączyć prąd, każdy jeden z nich ze stetoskopem na szyji, nie będzie się niczym różnił od palacza z łopatą. Dawniej rozdawali Akron, dzisiaj (…z pomocą – Bayer z Monsanto ) częstują Paracetamolem. Panie Jerzy Zięba ONI będą atakować, szydzić, ośmieszać. Farmacja wysyła wszędzie swoich gończych psów, opłaca na całym świecie wszelkie przekręty. Nie damy się.

  48. Dzień dobry
    Dziś przeczytałem, że w naszym kraju mamy 400 tyś ludzi chorych na schizofrenię. Mam pewne obawy że komentujący tutaj ziębianie to część z tych, która zaniechała klasycznej terapii, a oddała się w ręce inżyniera górnika, powszechnie zwanego naturoterapeutą.

      • Jerzy
      • 17 stycznia 2017

      Rafalku, przeciez pani nauczycielka wielokroc mowila: w jezyku polskim rzeczowniki wlasne z duzej liteki zaczynac nalezy.
      PS. klasyczna terapia tpo ta co to zwiazana jest recepturami z klasycznej Grecji i z klasycznego Rzymu?

  49. o ,cenzura była już na portalu :))

    autor jak ten portal – traktuje o biznesie… źle panu z oczu patrzy z tego zdjęcia, a wiele oczu już widziałem.

    Pozdrawiam
    Leczący się z powodzeniem witaminą C 🙂
    Chcesz coś sprawdzić – sprawdź to sam 🙂

  50. Panie Pawle , ale pan zrobił sobie antyreklamę

  51. Witam. Nie mieszkam w Polsce i nie musze słuchać ani czytać Jerzego Zieby (choc oczywiście to robię). Po prostu ide do supermarketu i kupuje gazete o podobnej tematyce. I tam to wszystko jest. Najnowsze badania i doniesienia choćby o (nie)skutecznosci chemioterapii i o wplywie flory bakteryjnej jelit na nasze zdrowie ze wskazaniem, który uniwersytet i który szpital. Kto chce to czyta, kto nie chce to jego sprawa. Jerzy Zięba zawsze powtarza ze on tego nie wymyslil, a tylko cytuje po to żeby nas uświadomić. Wiec ludzie obudźcie się, albo dalej liczcie na lekarzy i jakas cudowna tabletkę, której nigdy jej nie bedzie. Przyznam jeszcze, ze ja na lekarzy liczę, ale nie na takich, jak autor tego artykułu.

  52. autorze pan z. jak każdy inny producent leków ma prawo do przedstawienia swojej oferty jeśli już taką działalność założył, nie namawia na ich zakup!! A przecież nikt szanownemu panu autorowi ich na siłę nie aplikuje,a poza tym, każdy ma swój rozumek jeden większy inny mniejszy,prawda?

  53. To ewidentny atak i bardzo sprytny na Pana Jerzego Ziębe jest typowo Diabelski ,ponieważ śiły diabelskie nie chcą słyszec o prawdzie jak leczyć bez skutków ubocznych .Swiatowe Loobby Ogromnych Firm Farmaceutycznych pracuje i wykonuje polecenia Masonów którzy służą i oddają pokłon Lucyferowi dla wprowadzenia Nowego Porządku Swiata niszcząc skutecznie ogromne masy populacji ludzkiej ,dotyczy to też mnie .

  54. Panie Pawle, jest mi bardzo przykro, że wiedza jaką Pan posiada – PRAKTYCZNA wiedza jest niczym w stosunku do wiedzy pana Jerzego Zięby. Jest takie powiedzenie, że czasami najlepszą obroną jest atak i właśnie teraz Pan tak działa, ponieważ nie jest Pan w stanie pogodzić się z faktem, że ktoś bez „lek. med” przed nazwiskiem leczy to, czego Pan nie może.
    Nie podaje Pan nic konkretnego, a ten artykuł kipi hipokryzją.
    Jedyne co mogę zrobić, to naprawdę, gorąco i z całego serca życzyć Panu więcej chęci do samodoskonalenia oraz by przejrzał Pan na oczy, a panu Ziębie, który już dotychczas zrobił więcej dobrego niż Pan zrobi przez całe swoje życie, po prostu nie przeszkadzał.
    Pozdrawiam gorąco i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku 2017 😀

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      Dziękuję za życzenia. Również życzę wszystkiego co najlepsze.

  55. No dobra, autor sprowokował mnie, ale to już koniec na tym wątpliwym medium, mam ważniejsze zajęcia.

    Pierwszy lepszy link z brzegu:

    http://www.akademiawitalnosci.pl/raport-klennera-czyli-czego-prawie-nikt-nie-wie-o-witaminie-c/

    http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/05/02/witamina-c-podstawy-czyli-co-jak-kiedy/

    http://oczymlekarze.pl/profilaktyka-i-leczenie/1445-witamina-c-lek-na-wszystkie-choroby-od-odry-do-aids

    – to nie żaden mityczny Zięba panie autorze menedżerze swych placówek. To tylko prawda, która dzięki erze informacji może powoli podnieść się z kolan, z zapomnianych kątów, do których wepchnęły ją organizacje, które pan autor artykułu reprezentuje.

    Kolejne pytanie retoryczne – co by się stało z pana równie dochodowymi placówkami, gdyby ludzie przestali ślepo kupować wasze usługi idąc za medialną mantrą?

    Zamiast być hamulcowym, może pan być otwartym umysłem… ale to pana wybór.
    Przyszłe pokolenia będą patrzeć na ludzi pokroju tego pana, jak my patrzymy na ludzi z filmów dokumentalnych pokazujących ekstatyczne tłumy tuż przed wybuchem II wojny św. Obecnie toczy się potężna wojna informacyjna – wojna o nasze dusze. Bądzcie krytyczni, eksperymentujcie, doświadczajcie, sprawdzajcie sami… nie wierzcie zarówno panu Ziębie, jak i przede wszystkim korporacyjnym bożkom. Lepiej ważne dla nas rzeczy sprawdzić samemu 🙂

    Pozdrawiam już definitywnie!
    Hej!

      • Dawid
      • 27 stycznia 2017

      Bardzo ciekawe, autor bloga tego wpisu już nie skomentował. Czyżby ciężko było polemizować z autorytetami? 🙂

  56. To przykre, że tzw. lekarze są na tyle zatwardziali w swoich strukturach i nie pomyślą nawet , że człowiek uczy się całe życie. Artykuł nie jest merytoryczny. Pan Zięba przynajmniej odwołuje się do konkretnych badań oraz publikacji, a fakt, że tylu ludzi jest zainteresowanych tym co mówi świadczy raczej o tym, że ma coś mądrego do przekazania.

  57. Dlaczego Pan kasuje komentarze ? Krytyka jest nie wygodna ? Przecież Pan zrobił to samo Panu Ziembie.
    Z mojej strony był jeden komentarz jeśli chodzi o IP

  58. Szanowny Panie Lekarzu!
    Włożył Pan kij w mrowisko i na pewno nie spodziewał się takiej reakcji ludzi chorych, którzy pragną się wyleczyć, a nie być leczeni, oddając ostatnie grosze dla farmaceutycznych przedsiębiorstw. Czy to nie one zapewne Panu za ten artykuł zapłaciły tyle, że mimo swojego młodego wieku może Pan do końca życie nie pracować? Jednak po tym artykule, można się spodziewać, że Pan sobie pacjentów nie pozyska. Myślę, że stokroć Pan więcej stracił niż zyskał.Chodzę do lekarza i czasem pytam, czy warto zastosować to czy owo, nie mówiąc, że przeczytałem to u Zięby. „Może Pan, ale mnie nie wolno tego polecić”. Myślę, że takich lekarzy jest olbrzymia większość, która nie zdobędzie się na krytykę „szarlatana”, bo widzi wiele rzeczy pozytywnych w radach p. Zięby. Myślę, że winien Pan szukać mysiej dziurki, gdzie by się ukryć przed światem. Łódź ma swoje niechlubne zasługi!

  59. Jeżeli czytał Pan książkę, powinien Pan wiedzieć, że źródła to często uznane periodyki medyczne.
    200 zł opłaty za spotkanie z P. Ziębą? Nie wiem, nie sprawdzałam, ale jestem ciekawa ile kosztuje wizyta w Pańskim prywatnym gabinecie/klinice? Ile w ogóle kosztują prywatne wizyty?
    Ludzie interesują się metodami alternatywnym, bo konwencjonalne zawodzą (często też szkodzą), a lekarze medycyny konwencjonalnej rozkładają ręce, przepisują recepty, na których sami zarabiają (tzw. pasek firmy farmaceutycznej – przykład: po jednym pomiarze ciśnienia lekarz chce przepisać leki na nadciśnienie – absurd!).
    Któryś z Internautów zaproponował, by zapytać lekarzy jak leczą siebie i swoje rodziny. Znam przykład pracownika szpitala, który sam stosuje wlewy dożylne z wit. C (nie kwasu, oczywiście).
    I tak na koniec, może pozwólmy ludziom (myślącym, inteligentnym) zapoznać się z informacjami i wyrobić sobie zdanie. W końcu podobno jesteśmy wolni i sami decydujemy o sobie!
    Dziękuję i zalecam więcej konkretów i merytoryki, natomiast mniej szczucia i efektownego marketingu (o który nomen omen sam Pan oskarża P. Ziębę).

  60. Jeszcze dodam tylko myśł dla każdego potencjalnego chorego – jeśli chodzi o spożywanie „leków”:

    – ile kosztuje was średnio w aptece np. grypa, przeziębeinie, zapalenie zatok (nie mówiąc o gorszych rzeczach) ?

    – bo mnie średnio powiedzmy, że około 5 zł (słownie: pięć żłotych)… no dobra, może nawet i 10…

    Góra tyle chyba jestem w stanie zjeść kwasu askorbinowego lub askorinianu sodu – czyli witaminy C – którą leczę od kilku lat każdą taką potencjalną infekcję. Szczerze powiem, że nie mam pojęcia nawet, ile kosztują obecnie wszelkie gripeksy, fervexy, post-kacexy… itp. Po prostu nie używam całej tej gamy „leków”, bo nie są mi od dawna potrzebne.

    … a teraz obliczcie różnicę, pomnóżcie to razy kilka milionów chorych „pacjentów”… to zrozumiecie, dlaczego powstają takie artykuły jak powyższy.

    Do tego weźcie teraz znacznie poważniejsze choroby, których leczenie „wymaga” „profesjonalnych” „środków” „leczenie” (nie uleczenia, wyleczenia).

    Podkreślam -pochodzę z rodziny lekarskiej – sami popytajcie swoich lekarzy, czy na jakiejkolwiek „konferencji” medycznej słyszeli kiedyś referaty na temat „wpływ [witaminy/substancji naturalnej/rośliny] na schorzenie X [lub jakiś „parametr” zdrowia]” ?
    -odpowiedzi się domyślacie.

    „sorry, taki mamy system”…

    To podobnie jak z większością organizacji w tym systemie… ONZ, UE, czy choćby taki ZAiKS… – założenia, idee – owszem szczytne, logiczne, „oczywiste”… ale instytucje te szybko zostały przejęte (albo założone od razu w ten sposób) przez jakieś krwiożercze psychopatyczne „jastrzębie”… co dzisiaj chyba każdy, kto choć trochę widzi – widzi.

    Pozdrawiam

    PS. Iloma firmami med-farma (współ)zarządza i prowadzi interesy autor tego „bezstronnego” oczywiście artykułu?

  61. A Pan też chcę być sławny na to wygląda. Coś co jest naturalne kosztuje. Wiem, bo sama staram się uprawiać ekologicznie. A lekarze… no cóż tabletki przeciwbólowe, mają ograniczenia na skierowania na badania, a jeśli komuś naprawdę coś poważnego jest , to chemię się wali i to za grube pieniądze . A gdzie profilaktyka? Gdyby każdemu lekarzowi płacono dopiero za wyleczenie, a nie za każdą wizytę, która nie przynosi często efektów, to wtedy inaczej by działali. Z Cały sz szacunkiem do lekarzy, bo nie wrzucam wszystkich do jednego wora, znam takich; którzy są fantastyczne i wiedza o czym mówią.

  62. Skoro pan tak skrupulatnie wyliczasz, ile kosztują soki z pszenicznej trawy itp., to wystarczy podliczyć, ile kosztują człowieka przewlekle chorego (bez szans na całkowite wyleczenie) wszystkie leki, plus wizyty lekarskie, o czasie nie wspomnę. Myślisz pan, że mniej niż np. 2500 złotych? Ale pan to doskonale przecież wie.
    Poza tym ukończyłeś pan:
    1. Zarządzanie finansami w projekcie.
    2. Perswazja i wywieranie wpływu
    I najważniejsze
    3. Autoprezentacja,
    czy to jest NAJISTOTNIEJSZE w leczeniu chorych? 😀 Po lekarzu spodziewałabym się zgoła innych szkoleń.

    Ps. Ciekawe jak długo te nieprzychylne panu Pawełkowi komentarze utrzymają się na tej stronie? 😀

      • nieZdrowyBiznes
      • 16 stycznia 2017

      To szkolenia, które przechodziłem na studiach. Mogę Panu wysłać CV ze szkoleniami medycznymi. Jest Pan zainteresowany?

  63. a dlaczego mój komentarz odnośnie leków z grupy ipp został usunięty po kilku godzinach?? jakiś filtr firm farmaceutycznych czy co?? to jakieś żarty ?? teraz dopiero widzę jak to działa … czekam na odpowiedź

  64. oj, budzą, budzą się ludzie. Szkoda pisać koment na tak lobbystycznym portalu…

    tylko kilka faktów:
    1) Zięba nic nie wymyślił, tylko zebrał do kupy MEDYCZNE dane. PS. czym jest współczesna medycyna, jak nie bazą danych? Zięba nie jest jedyny (autor robi z niego z jakichś względów ikonę) i nie neguje osiągnięć medycyny, tylko wskazuje na oczywiste patologie, których DOŚWIADCZA większość pacjentów.
    2) pan autor artykułu jest biznesmenem i reprezentuje interes swój, jak i korpo-farma-biznesu. Przecież nie pracuje pan jako dzielny lekarz na dyżurach, tylko ma pan już swoje przychodnie 🙂
    3) marża korpofarmacji na sprzedanej tabletce wynosi do kilku tysięcy (!!) procent! – w porównaniu z tym nie opłaca się nawet sprzedaż narkotyków.
    4) pochodzę z „lekarskiej” rodziny i właśnie wyleczyłem się WITAMINĄ C z jakiejś mega-infekcji (łamanie w kościach, gorączka, kaszel, zablokowane zatoki ropne)… jest właśnie 5 dzień i czuję się po prostu dobrze (pierwsze 1-2 dni były przerąbane, za późno zacząłem brać witaminę). Poprzednim razem podobną akcję leczyłem 4 dni. Kilka razy piłem trochę witaminy, kiedy czułem (w porę) że coś się dzieje niedobrego – następnego dnia – nic, po prostu normalne zdrowie. Sama WITAMINA C, czosnek, herbata z miodem… żadnych gripeksów i innych „cudownych” korpoleków w promocji z syropikiem, kropelkami i magicznymi suplementami.
    5) w jednym ze szpitali, w którym pracował członek mej rodziny stosowano normalnie WLEWY Z WITAMINY C – nie nie, nie jako środek na nowotwory (działo się to jeszcze za komuny), gdyż jakoś nie było u nas tej wiedzy – ale stosowano to na masę innych rzeczy, lub choćby „stawianie ludzi na nogi”… później jakoś w latach dziewięćdziesiątych powoli WITAMINA C odeszła do lamusa… wszak nastała era korporacji w naszej neokolonii…
    Pytanie retoryczne – ile kosztuje X gram witaminy C, a ile nowy świetny super-lek ?

    Pozdrawiam
    Leczący się witaminą C x razy… znaczy efekt placebo wywołuję u siebie za każdym razem podając sobie magiczny proszek z witaminą…

  65. Każdy z nas jest (lub powinien być) świadomy tego co robi. Przyjemnie jest, że ktoś chce nas uświadomić i jest w stanie wytłumaczyć jak funkcjonuje nasz organizm. To jest pierwszy krok do zrozumienia dlaczego chorujemy. Pan Zięba podaje konkretną wiedzę, której my przecież nie musimy stosować. Ale jeśli lekarz przez 30 lat bez przeprowadzenia badań leczy jakąś chorobę właściwie na chybił trafił, to nam szkodzi czy nie? Czy jednak nie należy się zastanowić dlaczego jest nieskuteczny? A pakujemy w siebie różne specyfiki, które przecież nie są obojętne dla zdrowia. Nadmienię, że po 30 latach leczenia przez medycynę konwencjonalną , wyleczyłam się sama słuchając rad pana Zięby. Nie tylko z jednej „choroby”. I chwała Mu za to!

  66. Również nie zgadzam się z tym artykułem. Jak by pan czytał ze zrozumieniem książkę i słuchał P. Zięby to inaczej by to wyglądało, bo po przeczytaniu tego tekstu widać dużo niespójności, oraz rzeczy których P. Jerzy nie napisał i nie Powiedział. Są bardzo uogólnione a czasami nieprawdziwe. Przyjmujmy informacje ze ZROZUMIENIEM.

    Pozdrawiam

  67. Trzeba podziękować autorowi dopiero dzięki temu artykułowi wielu ludzi dowiedziało się o działalności Pana Jerzego Zięby. Wbrew zamiarom zrobił Pan Panie Jarosz świetną reklamę Ukrytym Terapiom i otworzył ślepcom oczy . Dziękujemy!

  68. Pomimo, że nie należę, jak mam nadzieję, do „Szczególnie mniej wykształconej części społeczeństwa” (za kilka miesięcy kończę doktorat z Biotechnologii) to wiedza przekazywana przez Doktora Ziębę także nie przekonała. Pan doktor każdą informację jaką przekazuje popiera publikacjami, także z XXI wieku.

      • nieZdrowyBiznes
      • 17 stycznia 2017

      Proszę mi podesłać swoją pracę doktorską na e-mail: hello@niezdrowybiznes.pl

      Brak odpowiedzi od 13.01.2017 r.

  69. Kompromitacja Panie doktorze, rozumiem, ze nie kazdy musi byc za naturoterapia, ale jesli ktos pisze i opiera sie na badaniach lekarzy to dalo by mi to do myslenie. Panu nie? A pan möwi, ze to stek bzdur?
    Cale szczescie, ze mieszkam w niemczech i möj lekarz jest röwniez naturopata, wiec nie faszeruje natychmiast lekami, ale najpierw suplementuje naturalnymi witaminami, mineralami.
    Jeszcze jedno, skoro pan jest lekarzem to wypadly by sie zaintetesowac faktem, ze lekarze wycofuja sie z przepisywania statyn, gdyz cholesterol juz nie zagraza. Jak to pan nic o tym nie wie? Ja nie jestem lekarzem, a juz informacje mam od moich lekarzy, a pan nic??????

      • nieZdrowyBiznes
      • 17 stycznia 2017

      Kto konkretnie wycofuję się z przepisywanie statyn szanowny Panie?
      Proszę odnieść się co w tekście było nieprawdą?

  70. Witam.
    Książkę Ukryte terapie polecił mi LEKARZ. Lekarz, który zapoznawszy się z książką, przekazał ją koledze farmaceucie i chemikowi. Sprawdzali rzetelność przytoczonych źródeł – badań naukowych. Źródła ocenili jako prawdziwe, a wyciągnięte wnioski jako słuszne. Ja sama podczas czytania sprawdzałam odnośniki do interesujących mnie badań, czego Pan, podejrzewam, nie zrobił wcale. Zaczęłam stosować wskazówki z książki, u siebie i swojej rodziny. Obserwuję, że kupujemy coraz mniej leków…Jesteśmy zdrowsi. Panie Jarosz, Pana opinia jest według mnie nierzetelna, artykuł postrzegam jako obraźliwy i uważam, że nadaje się na pozew. Ja już wiem, że z usług firmy Biomedica nigdy nie skorzystam, bo jej prezes stosuje nieetyczne zagrania.

      • nieZdrowyBiznes
      • 17 stycznia 2017

      Proszę powiedzieć jaki lekarz polecił Pani książkę opartą na pseudonauce?

  71. A ja stosowałam się do diety dr Kwaśniewskiego i bardzo mi pomogła, stosuję zalecenia Pana Zięby i też odnoszę korzyści. Moje zdrowie jest w moich rękach. Moja mama tak bardzo ufał lekarzom, że łykała wszystko co jej przepisywali, a oni przepisywali bardzo chętnie i dużo różnej maści specyfików żerując w ten sposób na chorobie i naiwności starego człowieka. Nie chcę skończyć jak ona więc wolę się trzymać z dala od tzw. medycyny akademickiej

  72. Rok temu przeczytałem książkę Pana Zięby i mi ona pomogła. Wielki szacunek dla Pana Zięby. Nie będę rozwalał artykułu, PREZESA Pawła Jarosza, tylko wezmę na tapetę jedno z pierwszych zdań:

    „Pan Jerzy jedzie po bandzie. Napisał dwa tomy znanych zwolennikom szarlatana „Ukrytych terapii”, w których serwuje przegląd najciekawszych i najbardziej wymyślnych teorii niepopartych żadnym sensownym badaniem naukowym.”

    Gdyby Pan Prezes Jarosz przeczytał książkę Ukryte Terapie, zobaczyłby że jest NASZPKOWANA popierającymi badaniami naukowymi.

      • nieZdrowyBiznes
      • 17 stycznia 2017

      Proszę o konkretne zarzuty. Nie ma w książce żadnych rzetelnych badań.

  73. A może by tak zacząć uzależniać wynagrodzenia naszych „wielkich” lekarzy z panem Jaroszem na czele od wyleczonych a nie od leczonych pacjentów? Ciekawe czy wtedy starczałoby na leasing nowego samochodu i na kolejny dom? A może wtedy nasi cudowni „uzdrowiciele” z dyplomami uczelni medycznych zaczęli by zastanawiać się nad tym co robią i co piszą?
    Szacunek dla Pana Zięby

  74. Jestem pełna szacunku dla pracy pana Zięby. A panu dr Jarosz przydało by się odrobina skromności. Stawia się pan ponad znane i szanowane autorytety.

      • nieZdrowyBiznes
      • 17 stycznia 2017

      Konkretnie?

  75. Szanowny Panie Jerzy,
    taka jest cena Mądrości.Wykształcenie a mądrość to dwie różne rzeczy..Wiedzę może posiąść każdy (jeden przeczyta raz i umie,a drugi przeczyta 10 razy i też pojmie) ,ale myślenia i wyciągania wniosków,logiki,kojarzenia faktów już nie. Trzeba też mieć szeroki,otwarty umysł.Pan TO wszystko ma.Ma Pan wiele talentów,ma Pan to „COŚ” 🙂 i co bardzo ważne-jest Pan dobrym człowiekiem i nie tylko chce,ale i pomaga innym.
    Panie Jerzy,
    zazdrość i zawiść-to niskie uczucia. Nie traćmy energii i czasu nawet na czytanie tego i temu podobnych artykułów-jest na bardzo niskim poziomie-dla mnie brak rozsądnych argumentów. Życzę Panu siły i wytrwałości.Dzięki Pana wiedzy (pewnie tej z XIX w-jak napisał Pan dr Paweł Jarosz )zdrowie mojej Mamy (ma 83 lata) bardzo wyraźnie poprawiło się-odzyskała chęć do życia),a ja (ok.60-tki) wyleczyłam tzw nieżyt przewodu pokarmowego w 10 dni,a lekarze leczyli mnie całymi latami bezskutecznie. Słusznie Pan dr Paweł Jarosz powołuje zachowanie zdrowego rozsądku przede wszystkim. Dzięki zdroworozsądkowej ocenie choroby mojego 3-letniego dziecka nie podałam 2 sterydów wziewnych przepisywanych przez alergologów na astmę i zastosowałam z powodzeniem medycynę alternatywną. Zdrowy rozsądek zdecydował też,by nie szczepić rodziny na grypę,a dziecku nie podawać żadnych szczepionek,szczególnie tych nowoczesnych np 3 w 1 na dziwaczne choroby.
    Już raz brak zdrowego rozsądku doprowadził mnie do ciężkiego zapalenia krtani,gdy uległam presji lekarza i presji strachu,i zaszczepiłam się przeciw grypie. Cierpiałam 4 tygodnie,nie mogłam mówić-miałam zapalenie strun głosowych, wysoką temperaturę i spuchniętą szyję,i żeby z tego wyjść musiałam przyjmować 2 różne antybiotyki.Nigdy więcej szczepionek!!!! Nie szczepię się już 12 lat i ….nie choruję na grypę w ogóle,wspierając się medycyną alternatywną.
    Cieszę się,że są szarlatani i pseudonaukowcy,ponieważ można od nich wiele nauczyć się o prostych sposobach powrotu do zdrowia.
    A Pan Panie Jerzy,cóż..proszę po prostu „robić swoje”..Za Pana działania chylę czoła,kłaniam się nisko i proszę o więcej…kolejną książkę praktycznej wiedzy o tym jak odzyskać zdrowie,gdy zaczęło szwankować.
    Z pozdrowieniami,
    Barbara

  76. Panie „doktorze” czy panu ulżyło po napisaniu tego artykułu? Ja dzięki temu, jak pan to nazywa: placebo, od 3 lat nie choruję. Wcześniej 3 razy w roku brałem po 2 nieraz 3 różne antybiotyki. Od długiego czasu nie biorę leków na nadciśnienie, które brałem 25 lat, a ciśnienie mam wzorcowe. Przestałem mieć bóle stawów, pozbyłem się zwyrodnień kręgosłupa, trójglicerydy wróciły do normy. Jeszcze długo mógłbym wymieniać korzyści jakie odniosłem na zdrowiu w ciągu ostatnich 3 lat. Wszystko dzięki przypadkowi, kiedy będąc w szpitalu trafiłem na artykuły i opisy Jerzego Zięby. Jeżeli to placebo, to ja takiego placebo chcę. Nie liczę oszczędności, bo kiedyś jedna wizyta w aptece i z portfela ginęlo parę stówek. Takich wizyt było wiele w roku. Po takich artykułach nikt nie musi głośno mówić, że lekarze to konowały. Każda moja wizyta u profesora kosztowała za 10 – 15 min 150zł. Wychodziłem z receptą i w aptece kolejne 200 lub 300, a ciśnienie ciągle rosło.
    Już podziękowałem konowałom. Teraz czytam Ziębę i jemu podobnych. Czuję się 20 lat młodszy i bogatszy o ogromną kasę którą systematycznie wydawałem na leki.

  77. Panie Pawle. Wybrał Pan właściwą drogę do popularności. Bo jeśli o Panu mówi Jerzy Zięba – Pierwszy Szaman w Polsce to już osiągnął Pan sukces. Moje gratulacje. A co do artykułu to bardzo napastliwy i nieprzyjemny w odbiorze. Niestety. Czyżby polska bezinteresowna zawiść ?? Jako dietetyk dyplomowany mogę Pana zapewnić że Ukryte Terapie to dla mądrego – ogromna pomoc a dla głupiego niestety czasami i zagrożenie. Ale czymże to jest do statystyk WHO że z 2500 diagnoz medycyny konwencjonalnej/akademickiej tylko ok 5% to diagnozy trafne. A w USA rocznie z powodu skutków ubocznych zaordynowanych leków umiera 350 tys osób.

      • nieZdrowyBiznes
      • 17 stycznia 2017

      A skąd ma Pan ten dyplom dietetyka? Znam wielu dietetyków w tym klinicznych. 99% śmieje się z tego co Pan Zięba wmawia ludziom. Ofiary rad pana Zięby trafiają zarówno do lekarzy jak i dietetyków. Proszę nie kłamać.

  78. Witam, mam 62 lata…Od kiedy zaczęłam czytać artykuły z Akademii Witalności, a później słuchać Jerzego Zięby, to od 4 (CZTERECH) lat UNIKAM lekarzy… Wzięłam zdrowie we własne ręce.. Pozdrawiam wszystkich mądrych lekarzy..

  79. Jest taki periodyk .czego lekarze Ci nie powiedzą. Prowadzony przez autorytety lekarskie z Anglii. Potwierdzają oni bzdury O zagrożeniu cholesterolem więc zięba nie wyssal sobie tego z palca. A że cytuję cudze opinie .jeśli prawdziwe to chyba dobrze dla chorych

  80. Ciekawe ile pan przytulil kaski za napisanie tych zleconych bzdetow. Ciekawe co pan zrobi jak pan lub ktos panu bliski znajdzie sie w sytuacji bez wyjscia, z wyrokiem… Ciekawe do czyich drzwi bedzie pan sklonny zapukac…

  81. A więc na zwykłe przeziębienie zażywajmy masę leków proponowanych przez lekarzy które często mają powikłania zamiast zwykłego syropu z cebuli, miodu, czosnku, imbiru i cytryny. Zapewne będziemy zdrowsi, wyzdrowiejemy w mgnieniu oka i nie obciążymy organizmu substancjami chemicznymi. Artykuł to jeden wielki hejt bez konkretnych argumentów oraz dowodów. Natomiast autor artykułu najwidoczniej po prostu zazdrości 🙂

  82. Pan doktor prawdopodobnie nie ma czasu aby śledzić badania prowadzone przez wielu naukowców, publikowane w szanowanych magazynach medycznych, nie śledzi coraz częściej pojawiających się wywiadów ze znanymi (w swoich krajach) lekarzami i badaczami. Pan Zięba posiada szeroką i szczegółową, i powołuje się na faktyczne efekty różnych terapii. Wstyd mi, że wykształcony młody człowiek tak arogancko krytykuje powołując się na wypaczone opinie dziennikarskie i wykorzystuje swój intelekt do opluwania kogoś, kto pomógł tak wielu ludziom. I cały czas pomaga. Wyjaśnia, edukuje. Mam nadzieję, że nie wszyscy młodzi lekarze są takimi ignorantami. Nastawienie biznesowe nie powinno przesłaniać głównej misji lekarza.

  83. Czytałam książki Pana Jerzego zaczęłam stosować się do jego rad i czuje się coraz lepiej 🙂
    Weszłam tutaj żeby sprawdzić czy będzie Pan faktycznie miał czym obalić teorie Pana Zięby. Z tego co przeczytałam wynika, że chce Pan za wszelką cenę i na każdym kroku go oczernić. Niektóre opisane w artykule rzeczy nie zgadzaja się według mnie z zawartością książki… sugeruje poświęcić trochę czasu na naukę czytania ze zrozumieniem 😉

  84. Witam.Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.Ja osobiscie skozystalam z metod naturalnych odstawilam mamie insuline,leki ma nadcisnienie i chorestelol. Chce dodac ze mama brala 2 zastrzyki dziennie i ponoc miala brac do konca zycia

  85. Rano dodałem komentarz dla Pana Pawła aby zapoznał się z badaniami naukowymi: http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2213231716302634

    Po polsku podsumowano je na tej stronie: http://www.geekweek.pl/aktualnosci/28681/witamina-c-skuteczna-w-walce-z-rakiem

    W skrócie opisują skuteczność i metodę działania witaminy C szczególnie tej podawanej dożylnie.

    Komentarza teraz nie widzę (przeszukałem wszystkie). Widocznie tych merytorycznych i naukowych autor bloga nie lubi…. 🙁

  86. Od zarania dziejów ludzie leczyli się w każdym zakątku Ziemii metodami naturalnymi. Stopniowo też gromadzili swoje doświadczenie, które dawało coraz lepsze efekty. Wiedza, którą przekazuje Jerzy Zięba trafia do mnie ponieważ logiczne dla mnie jest że tylko składniki naturalne dla ludzkiego organizmu zostaną w odpowiedni sposób przez niego wykorzystane. W naturze mamy wszystko co jest nam potrzebne do zachowania zdrowia, a taki wysyp chorób jaki obecnie obserwujemy jest tak na prawdę wynikiem ingerencji ludzkiej w tą naturę. Wszechobecna chemia, zanieczyszczenie środowiska, obce pole magnetyczne, śmieciowe jedzenie etc. to właśnie ta szkodliwa ingerencja. I teraz co sobie wymyślili „mądrzy” ludzie naszych czasów? Choroby wywołane obecnością w organizmie nadmiernej ilości toksyn postanowili leczyć przez aplikowanie kolejnej porcji toksycznych substancji. Tymczasem potrzebne jest oczyszczenie organizmu z toksyn i uzupełnienie brakujących, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, składników odżywczych. Zgadzam się z jedną z moich poprzedniczek. Chcę mieć wybór. Wybieram to co mi pomaga. Jeśli tak panu się nie podoba brak medycznego wykształcenia p. Zięby, to proszę się zapoznać z tym co mówi pani dr. Jadwiga Kempisty. Takich lekarzy jak ona jak ona jest wielu: prof. Jan Pokrywka, dr. Jaśkowski. Pana artykuł to zwykły, pozbawiony argumentów, paszkwil.

  87. Totalna propaganda sponsorowana przez lobby farmaceutyczne !!!
    Większej ściemy dawno nie czytałem !!!

  88. Czytam i widzę że nie wszyscy lekarze potrafią przyznać się do niewiedzy. Artykuł to hejt na Jerzego Ziębe nie ma w nim grama wiedzy. Wstyd młody lekarzu prezesie w zarzadzie aptek i banku millenium. Współczuję wszystkim Pana pacjentom. Prędzej wzbogacą Pana kieszenie niż sami wyzdrowieją.

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Pani Marto nie miałem pojęcia, że pełnię tyle ważnych funkcji. Nawet bankierem zostałem 😉

  89. Czy Dr. Paweł Jarosz obawia się konkurencji i opisuje w swoim artykule jakieś tam absurdy Jerzego Zięby?

    Czy Dr. Paweł Jarosz ma wiedzę medyczną? Czy ledwo na studiach zaliczając egzaminy udało mu się uzyskać stopień „dr” przed nazwiskiem ? A może zapłacił za taki tytuł …

    Dr Paweł Jarosz – człowiek który jakby użył logiki, a potrafi, bo ładnie logicznie układa zdania w swoich artykułach, to sam stwierdziłby, że coś jest nie tak w tym systemie „zdrowia” skoro leki i inne dobrodziejstwa farmaceutyczne nie są w stanie wyleczyć ludzkiego organizmu.

    A każdy myślący człowiek wie, że natura jest najlepszym doktorem😀

    Pytanie czy Dr Paweł Jarosz to manipulator opłacany przez firmy farmaceutyczne czy młody niedoświadczony „doktorek” który chce zabłysnąć na arenie medycznej i próbuje zwrócić na siebie uwagę ?

  90. Dzięki panu Ziębie wyleczyłam się z wielu chorób. Nie będę się tu dużo rozpisywać, powiem jedno: Panie Zięba jest pan Wielki. Chylę czoła.

  91. Autor marzy o takim zaufaniu jak mają czytelnicy Mr.’a Zięby.

  92. Pana Jerzego porady, stosuje od lat, mam 68 lat a czuje sie jak bym miala 37.
    Zadnej chemi nie uzywam, dlatego moj organizm nie jest niczym truty.
    Panu Jerzmu zycze duzo zdrowka i prosze sie nie przejmowac tempkami, na tym swiecie jest ich bardzo duze. Pan nalezy do elity i prosze tak trzymac.
    Katarzyna

  93. Pan obraża nie tylko Pana Jerzego Ziębę, ale wszystkich którzy interesują się medycyną naturalną nazywając NAS „zwolennikami sekty ziębian” i TYCH którzy należą do „Szczególnie mniej wykształconej części społeczeństwa”. To, że ktoś skorzystał z kilku rad P. Zięby i one mu pomogły w przeciwieństwie do medycyny „naukowej”, nie znaczy że jest głupi i należy do sekty. Pan Zięba nie odkrył nic nowego, jest mnóstwo literatury nt. naturalnego leczenia chociażby lekarzy rosyjskich czy chińskich. Czy nie uważa Pan, że powinien TYCH „miej wykształconych zwolenników” przeprosić?

  94. Mam wrażenie, że autor strzelił sobie w kolano!

  95. Panie Pawle. Z przykroscia dla pana musze stwierdzic ze klamie pan w wiekszosci zdan, ktore mozna przeczytac w tym artykule. Pan Jerzy Zieba opiera sie na wiedzy danej nam od najwybitniejszych lekarzy naukowcow- praktykow wspolczesnego nam swiata, co mozna latwo zweryfikowac zapoznawswzy sie np. z bibliografia „Ukrytych terapii”(do czego pana zachecam). Wszystkie tezy poparte sa badaniami, rezultatami i niejednokrotnie opiniami samych leczonych co do ich efektow. Problem w tym ze ludziom podobnych do pana nie jest po drodze z tymi tezami bo uszczuplaja one rynek na ktorym zarabiacie. Zwyczajnie zerujecie na chorych i zdesperowanych i jeszcze w dodatku nie macie sobie nic do zarzucenia. Jak to jest, ze ludzie z pana srodowiska majace ogromne doswiadczenie w zawodzie m.in. prof Tchiszke, zapraszaja pana Ziebe na seminaria medyczne zeby mogl sie podzielic swoja wiedza, a pan bedac lekarzem od 2013 roku (!!!) krytykuje go nazywajac klamca, szarlatanem, nie wiedzac przy okazji co to jest naturopatia?? … troche wiecej pokory, bo to czytaja ludzie z duzo wiekszym bagazem doswiadczen od pana i nie bedac lekarzami z wyksztalcenia swoja wiedza mogliby pana conajmniej zawstydzic

  96. Czyżby większość komentarzy zostało osuniętych.Pokazuje się tylko kilkanaście.? Panie Jarosz, mojego też nie widzę.

  97. …jest odpowiedź p. Jerzego na ten artykuł:

    https://youtu.be/S20jWPA_Y4g

    Czy autor się do tego odniesie ???

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Proszę wybaczyć… zasnąłem. Z relacji znajomych, którzy traktują to wideo jako komedie: nic ciekawego. Zero konkretów. Jak zwykle manipulacja i naukowy bełkot.

  98. Ja i moja rodzina dużo zawdziecza widomościom uzyskanych z książek P. Jerzego oraz z wykładów nie tylko P.Zięby . Natomiast nic dobrego nie mogę powiedziec o lekarzach . Wspomnę tylko jedną chorobę Osteoroporoza ,lekarz med leczył żonę 10 lat i żadnych popraw ile pieniędzy nie wspomnę . Od dwóch lat zastosowaliśmy leczenie swoje bez wiedzy lekarza i co ,badanie wykazało w styczniu brak osteopor. 116% . To mi wystarczy na wystawienie opini o propozycjach P.Jerzego. Dużo więcej mam przykładów ale to zostawiam dla siebie i rodziny. Kiedyś podziele sie z P.Jerzym ale to jeszcze za wcześnie. Dziękuje P.Jurku za uświadomienie nas ,że można leczyc sie inaczej a efekty są znakomite .

  99. Panie Pawle, spadaja Panskie zyski i Pan stara sie nas odciagnac od wiedzy jaka karmi nas Wspanialy Pan Jerzy Zieba. ? Nie ma Pan takiej mocy panie Pawle. Chyli Pan czola przed Panem Jerzym, wlasnie nalezy chylic, zeby az u tylu setek tysiecy ludzi tak w Polsce jak i poza Jej granicami zdobyc zaufanie, trzeba byc WIELKIM. Pan Jerzy Nim jest.
    Od kilku lat jestem zainteresowana tym co Pan Jerzy przekazuje, czytam, ogladam video, bywam na spotkaniach z Panem Jerzym, stosuje i jestem zdrowa. Lekarze, specjalisci bawili sie wizytami pobierajac krocie za wizyty. Dzis posiadam ogromna wiedze. Jestem szczesliwa, ze na mojej drodze zycia spotkalam Pana Jerzego Ziebe ktoremu dziekuje ze jest z nami.

  100. A czy na dziesięciomiesięczne dziecko też zadziałało placebo? Przez ponad 3 miesiące mój syn był leczony przez lekarzy na zapalenie oskrzeli potem zapalenie płuc i znów zapalenie oskrzeli. Przyjmował antybiotyki i sterydy. Lekarz pulmonolog stwierdził, że jeszcze nie może zdiagnozować astmy i zalecił dalsze inhalacje sterydami i czekanie. Nie czekałam aż mój synek nabawi się astmy. Wystarczył, że zaczęłam mu podawać witaminę C, witaminę D, syrop z buraka i robiłam inhalacje z sody oczyszczonej a synkowi wszystko przeszło w ciągu tygodnia. Przestał kaszleć, nie był już zaflegmiony i zaczął w końcu przybierać na wadze. To na pewno był efekt PLACEBO.

  101. A mi udalo sie wyleczyc chora tarczyce (zespol graves-basadow)proponowana suplemetacja „dr szarlatana”! Wyniki krwi potwierdzaja to! Wiec, jesli o mnie chodzi – to ja jak nabardziej wole wydawac pieniadze na suplementy, vitaminy i mineraly, niz na niszczace zdrowie „leki” big Pharmy!

  102. Dzięki Panu Jerzemu armia ludzi przeżyła leczenie medycyny akademickiej czyli tej ogólnodostępnej oraz uporała się z wieloma schorzeniami, na które medycyna współczesna (akademicka) nie znalazła lekarstwa. Ponadto fundacja Pana Jerzego cały dochód przekazuje na pomoc potrzebującym. Co do Visanto to Pan Jerzy ręczy tylko za to co sprzedaje i mówi, że nie odpowiada za artykuły innych producentów. Panie Jerzy pozdrawiam jesteśmy z Panem i jest nas coraz więcej.

  103. Cały ten artykuł jest tylko i wyłącznie atakiem na Pana Jerzego Ziębe. Niczym nie poparte argumenty, branie na krzyki czytelnika, narzucanie swojego zdania przez autora. Jako osoba stosująca wsazowki z książki Ukryte Terapie od 3 lat w ogóle nie choruje. Pozdrawiam i życzę zdrówka wszystkim 😊

  104. Ha ha ha ,pan Doktor jeszcze bardzo młody jest. Niech sam zdobywa wiedze i doświadczenie. Tym ze gani Pana Ziębę nie uzyska sławy. Dzieki Panu Ziębie nie jem tabletek niepotrzebnie!!!!
    A Wy lekarze sie boicie -czego???

  105. Ciekawe czy się utrzyma na tej stronie mój wpis ? Nie zawiodłem się. Został skasowany więc go ponawiam. Zamieściłem go również na fb. Odnosił się do opinii o szkodliwości dla nerek witaminy C w jednym z komentarzy. Oto jego treść: „Czy 30 g dziennie witaminy C przez kilka dni to śmiertelna dawka ? Jeżeli tak, to jakim cudem jeszcze żyję i skutecznie wyleczyłem się z grypy w trzy dni bez żadnych innych medykamentów. Dodam, że skutecznie staram się pić wodę, bo wiem z fizyki, że proces krystalizacji rozpoczyna się , gdy wzrasta stężenie roztworu. Niedowiarkom proponuję doświadczenie z zagęszczaniem roztworu soli kuchennej ze szkoły podstawowej. Będzie można podziwiać piękne kryształki po kilku dniach. Literatura sprzed 36 lat już wspomina o witaminie C: J.Aleksandrowicz, I.Gumowska -„Kuchnia i medycyna” wyd. Watra 1980 rok!. A J.Aleksandrowicz to profesor medycyny https://pl.wikipedia.org/wiki/Julian_Aleksandrowicz. Radzę zgłębić wiedzę, zanim się zacznie udzielać porad!”

  106. Powtórzę pytanie:
    Czy nie uważa Pan, że współpraca z licznymi firmami farmaceutycznymi i zarazem prowadzenie bloga, w którym demaskuje Pan całą „prawdę” o przemyśle farmaceutycznym, nie jest hipokryzją?

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Proszę mi powiedzieć konkretnie z którą firma współpracuję? Bo nic mi o tym nie wiadomo?

  107. Ja i bez Pana Zięby widziałam że coś nie tak jest z medycyną „konwencjonalną”. Lekarze opryskliwi. Tylko recepty wustawiają. Antybiotyki bez badań serwowane. Nikt nie pytał o dietę. Nie inf o skutkach szczepień. Panu Ziębie jestem wdzięczna za cenne wskazówki, które kosztowały mnie cenę dwóch książek. Na lekarzy wydałam majątek i zero efektów. Byłam u kilkudziesięciu a pomogło mi zaledwie dwóch. Nie szczepią u siebie i swoich dzieci ale brak im odwagi aby podać powody. Panie J. ZIĘBA dziękuję za otwarcie oczu ludziom.

  108. http://oszustwo.eu/archives/964 to a propos badań klinicznych. Niestety każdy lek ma swoje działania niepożądane. Ja byłem uczony że można bezpiecznie przez wiele lat stosować pompy protonowe. A obecnie okazuje się że powodują one owrzodzenia dwunastnicy, zaburzenia flory bakteryjnej, osteoporozę. A takie bezpieczne miały być. Widziałem nawet osobę z homocysteiną 23, proszę sprawdzić co to oznacza, po wieloletnim braniu tych „bezpiecznych leków”.

  109. Powiem tyle – miałam szereg schorzen przewlekłych – staz chodzenia po lekarzach 15 lat – zastosowałam na tak zwaną własną rękę te „niebezpieczne” terapie – i jestem juz po roku prawie całkowicie zdrowa. Komentarz zbędny.

  110. To co mówi Pan Jerzy Zięba pokrywa się z tym co mówią zagraniczni naczelni „szarlatani”, czyli tak poważane osoby jak Dr Mercola, Izabella Wentz czy chociażby Ty Bollinger z całą „paczką szarlatanerii antynowotworowej”. To o czym pisze Pan w swoim artykule – w sumie ciężko się do tego odnieść, bo żadnej merytoryki tutaj nie ma. Podobnie jak na profilu na fejsbuku. Nie jestem osobą z niskim wykształceniem, czytam źródła o których pisze Pan Jerzy, stale czytam publikacje naukowe (najczęściej zagraniczne) i powiem Panu, że kompletnie mnie Pan nie przekonuje. Jeżeli nie chce Pan kupować strukturyzatora za 2500 zł – nie musi Pan. Ciekawe jest to, że nikt nie pisze, że to urządzenie – oprócz strukturyzowania wody – także ją oczyszcza. Więc można to potraktować jako filtr do wody. Jeżeli ktoś chce kupić filtr do wody za 2500 zł co Panu do tego? Ludzie wydają niebotyczne kwoty na inne „zbytki” i co?

  111. Wielkie podziękowania dla Pana Zięby, za to ze otwiera nam oczy, ja i moja rodzina stosujemy przynajmniej po części suplementy , glównie wit d3 i k2mk7 , wit c , produkcji Visanto i jest cudowna , te sztuczne po których czuję się żle zalegaja apteki.
    Myślę że konkurencja chce zniszczyć Pana Jerzebo, proszę się nie dać, robić dalej swoje , przekonaja się ludzie w końcu i przestana faszerować dzieci byle czym i szczepiąc .
    Pracuję z małymi dziećmi , wiem jak się teraz zachowują, jesteśmy truci non stop.Czas na zmiany

  112. Co Pan sie uwziął na Pana Ziębę ? Przecież sam Pan prowadzi biznes i co Pan sprzedaje ? tanie rzeczy ? Też czytałem jego książki i uważam, że nie jest szarlatanem. Większość tzw lek. med. to własnie są szarlatani Panie wielce szanowny i wykształcony doktorze.

      • Waldi
      • 12 stycznia 2017

      Zadałem sobie trud odczytania dowodu dla debila. Z racji wieku, osobistych i rodzinnych doświadczeń nie powierzyłbym mojego zdrowia i życia w ręce autorytetu medycznego nawet z tytułem doktora medycyny o imieniu antydebil. Z bliska patrzyłem, jak rak wykończył dwie bliskie osoby, medycyna akademicka mimo „motywowania” lekarzy była żałośnie bezradna i tylko łagodziła cierpienia chorych, a okoliczności przerastały standardy NFZ-u.

      • Agnieszka
      • 12 stycznia 2017

      Niech autor tego artykułu wykaże publicznie swoje przychody, to będzie dopiero skok na kasę, Pan Zięba przy nim to mrówka. Cwaniaczek

      • Mariusz
      • 13 stycznia 2017

      Polecam tutaj jak robi się z ludzi debili w przenośni i dosłownie.: http://www.cda.pl/video/988056e0?mc_cid=041b541fbe&mc_eid=85238a9b1a

      I jak ten system ogłupiania działa: https://www.youtube.com/watch?v=69NlCIYaN-g&mc_cid=b05e3c044d&mc_eid=85238a9b1a

      • marek
      • 13 stycznia 2017

      Ten artykuł przypomina mi reakcję rodziców u mnie w pracy .Pracuję w szkole muzycznej i jesli rodzic ma jakieś do mnie zastrzeżenia ,z czymś się nie zgadza ,nie przyjdzie do mnie by porozmawiać i powiedzieć co go ewentualnie niepokoi tylko na piśmie mnie tak obsmaruje do dyrekcji ,ze aż przykro.N a pytanie do p,dyrektor czemu nie było konfrontacji?odpowiedziała ,ze rodzice nie chcieli,,,,,,,,,,ciekawe dlaczego.Pan dr Kwaśniewski ma wykształcenie medyczne też nie wie co mówi????wyssał sobie z palca dietę optymalną,Nie stoję tu po niczyjej stronie razi mnie takie obsmarowywanie kogokolwiek.Proszę zorganizować publiczną debatę z P,Ziębą chętnie posłucham i się pośmieję,,,,,

  113. Pełno niekonsekwencji i sprzeczności w tym artykule.
    Cieszę się, że miałam okazję się dowiedzieć to co przekazał Jerzy Zięba i zastosować i przestać, od kilku lat, chorować.
    Świadomym ludziom coraz trudniej wcisnąć „konieczne” środki chemiczne.
    W innym swoim artykule Pan doktor świetnie to opisał, cyt.:

    „W cytacie „Firmy farmaceutyczne uważają Polaków za idiotów i niestety mają rację” chciałem zwrócić uwagę głównie na te firmy, które parają się tworzeniem bezsensownych suplementów diety. Ich produkcja ma celu tylko i wyłącznie zwiększenie sprzedaży. I to te spółki traktują nas jak idiotów…

    To jakie stosują chwyty?

    Taki proces wygląda bardzo prosto i odbywa się w myśl prostej zasady marketingowej, która mówi,

    że potrzebę należy wykreować.

    Skoro nie ma tortu do podziału, to sobie go stwórzmy.

    I co tworzą?

    Pierwszy model to wymyślanie „chorób”…”

    Przedmówczyni ma rację, coraz więcej ludzi jest świadomych i coraz trudniej sprzedawać. Za to sprzedaje się wit d3, ale ona przecież wcale nie jest potrzebna, ba, kilka osób o mało co nie straciło przez nią życia.
    ps.

    Rano tu był wpis, do którego chciałam się odnieść na spokojnie po pracy, a teraz widzę, że, skasowany dlaczego?
    est inf, że nie da się dodać drugiego komentarza z tego samego IP, więc to kłamstwo że ta sama osoba pisze po 40 razy.

      • nieZdrowyBiznes
      • 14 stycznia 2017

      Proszę się nie wydurniać. Nawet dziecko wie, że komentarze dodają lawinowo współpracownicy pana Zięby. Żaden komentarz nie został skasowany. Niektóre czekają na zatwierdzenie.

  114. Szanowny Panie Pawle,
    czy poza agresywną i pustą krytyką mógłby Pan w sposób bardziej merytoryczny odnieść się do publikacji „Ukryte terapie”? Myślę, że wiele osób tutaj jest bardzo ciekawych Pana LEKARSKIEJ opinii. Bo póki co, nie ma czego czytać.
    I jeszcze jedno pytanie, czy nie uważa Pan, że współpraca z licznymi firmami farmaceutycznymi i zarazem prowadzenie bloga, w którym demaskuje Pan całą „prawdę” o przemyśle farmaceutycznym, nie jest hipokryzją? Liczę na odpowiedź.

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      Witam,
      Proszę sobie poczytac: https://patolodzynaklatce.wordpress.com/2015/11/24/wyleczy-raka-i-powiekszy-biust-czyli-zieba-na-uniwersytecie/
      Lub profil na FaceBooku @Kłamstwa Jerzego Z.
      lub inne naukowe blogi na których wielokrotnie zbierano i obalano w bardzo merytoryczny sposób głupoty serwowane przez pana Ziębę.

      • john
      • 13 stycznia 2017

      on tego nie czytał, dostał zapewnie pieniążki od Big Pharma aby zgnoić prawdę p. Zięby. „Tanią” prawdę” – np. parę groszy tabletka witaminy B17 zabijająca TYLKO komórki raka versus dziesiątki tysięcy zl. za chemioterapię zabijającą także zdrowe komórki….gdyby jarosz zjadł troszkę mięsa jego mózg możeby zaczął normalnie pracować.

      • nieZdrowyBiznes
      • 14 stycznia 2017

      Proszę mi powiedzieć z jakimi to firmami ja współpracuję? i w jakim zakresie bo to dla mnie ciekawostka?

  115. Nie ma się co dziwić. Pan Jarosz jest ekonomistą, zyski spadają należy ratować biznes za wszelka cene. A zdyskredytowanie konkurenta to technika znana od wielu lat 🙂

      • Mela
      • 12 stycznia 2017

      Otóż to… trzeba posunąć się aż tak daleko i tak nisko upaść 🙂

      • Krzysztof
      • 12 stycznia 2017

      nieZdrowyBiznes – można konkretniej ??? Jakie blogi naukowe ???

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Proszę przejrzeć pozostałe komentarze.

    • Ale oczywiście technika dyskredytowania badań naukowych przez wzięte z sufitu badania by zapewnić sprzedaż bynajmniej nietanich specyfików pana Zięby to już ok?

  116. Ja również nie zgadzam się z autorem tego artykułu. Mój syn cierpiący na Crohna, któremu w Centrum Zdrowia Dziecka chciano usunąć odbyt, odżył po zastosowaniu porad Pana Ziemby, sami lekarze dziwią się jak to możliwe, ale nie powiedziałam im, co syn bierze, bo chyba wyrzuciliby nas z kliniki. Pozdrawiam Pana Ziembę i dziękuję Panu bardzo a autorowi współczuję takiego poziomu wiedzy i złośliwości.

  117. Nie tylko Jerzy Zięba przekazuje nam wiedzę ,która na świecie odnosi sukcesy.On jest godny wielkiego szacunku, bo uświadamia Polaków i otwiera nas na wiedzę która jest ukrywana przed nami.Za błędy medycyny oficjalnej która promuje leki i szczepionki niewystarczająco przebadane firmy farmaceutyczne płacą miliardowe odszkodowania ale nie w Polsce.Czy dr Jarosz pofatygował się i otworzył linki które P Jerzy Zięba cytuje w drugiej części Ukrytych Terapii.To dopiero włos się Jerzy.Na
    Kanale Planet też można popatrzeć na szwindle firm farmaceutycznych. Świat się budzi z zakłamania.Dzis nauka chodzi na pasku biznesu.Nie liczy się dobro człowieka ale forsa i zyski akcjonariuszy.I P.Zieba to nam ukazuje.Podobnie jak Fundacja dr Ratha.Mozna posłuchać na You Tubie wykładów.Ręce precz od prawdy.Panie dr Jarosz pan albo kupiony albo zielony.

  118. Na szczescie ktos wreszcie mowi wprost

  119. Szanowni Czytelnicy!

    Niestety muszę Was zmartwić, ale w blogu jest funkcja w której widzę numery IP komputerów z których piszecie. Jeśli ktokolwiek kto dodaje 40 komentarzy z jednego IP myśli, że nie wiem, że to ta sam osoba powinien odbyć krótki kurs z hejtowania. Nie wiem skąd pan Jerzy bierze tych ludzi, ale widzę, że nie są to zawodowi hejterzy;) Jest to jakiś plus.

    Proszę śmiało pisać. Jedno IP = 1 komentarz

      • Krzysztof
      • 12 stycznia 2017

      Żyłka detektywa ???? To nie to forum. Tutaj trzeba merytorycznie i na temat !!!! Jak Ktoś nie ma nic do powiedzenia to czepia się długości włosów …

  120. Mialem nie pisac bo poziom rozmowy tutaj to jakas kpina. Sami debile. Przez pana Ziębę straciłem prawie życiem, wyladowalem na onkologii w ciezkim stanie bo sluchalem debila zieby

      • Piotr
      • 13 stycznia 2017

      Co konkretnie? Chyba od samego słuchania ciężko wylądować na onkologii.

  121. Poznanie prawdy o sobie to Wielka Sprawa. Warta nawet złota, ale wystarczy niecałe 2 godziny tej wypowiedzi https://youtu.be/S20jWPA_Y4g by ją poznać… Nie warto?
    Przyda się i akolitom Pana Pawła.

  122. Panie doktorze i inni wesołkowie. Pani Rodowicz śpiewała .. broń Boże… i taką ścieżką ….
    Pokora przychodzi kiedy najukochańsza Ci osoba jest bardzo poważnie chora. Co jesteś gotów pominąć z dotychczasowych poglądów jak wiesz że to tylko 2,4% czyli granica błędu.
    Godzisz się ufając że będzie w tych 2,4%? Przeciwstawiasz terapii bo masz ODWAGĘ?
    Więc „..i taką ścieżką poprowadź…” Życzę aby żaden z was nie musiał podejmować takich decyzji! Buziaki!!!

  123. Dlaczego ludziom nie dać wyboru. Każdy sam powinien podejmować decyzję w jaki sposób się leczy. Zainteresowałam się medycyną naturalną właśnie dzięki p. Jerzemu. Jego książkę polecił mi dr nauk medycznych – praktykujący, rozsądny lekarz. Przeciwnikom szarlataństwa proponuję aby popytali w jaki sposób lekarze leczą swoje rodziny, dzieci. Oni im antybiotyków na katar nie dają bo wiedzą, że to szkodzi. Zwykłych ludzi jednak faszerują chemią. Każda wizyta to recepta na kilka kolejnych specyfików. W aptece zapytałam kiedyś sympatyczną starszą farmaceutkę (właścicielkę) czy te preparaty na coś działają. Ponieważ pani nie była pazerna stwierdziła, że raczej nie. Cóż pan doktor zapewne czyni tak samo i swojej rodzinie nie zaleca stosowania farmaceutyków ale dbając o swój własny interes musi pisać to co napisał. Jest dziesiątki książek i setki różnych wykładów nt. naturalnych metod leczenia i stosowania różnych diet. Na konferencjach dot. zdrowia swoje panele zazwyczaj mają lekarze i wielu z nich potwierdza to co mówi i pisze p. Jerzy. Oczywiście są pewne różnice ale generalnie trend jest jeden. Autor tekstu powinien wziąć udział w takich wykładach i posłuchać o czym mówią jego koledzy po fachu. Pewnie by się zdziwił. Nie jestem przeciwniczką medycyny konwencjonalnej ale chcę mieć wybór.

      • Magda
      • 12 stycznia 2017

      Zgadzam się z Panią
      Magda z Legnicy

  124. Trafiłem tu przypadkowo i od razu zaznaczę zę nie jestem fanatykiem J. Zięby i też nie zgadam się z wszystkim co Pan J Zięba pisze. Za to z racji wykonywania swojego zawodu dietetyka sportowego jestem zwolennikiem naturo/dietoterapii . Przeanalizowałem skrupulatnie Pana artykuł bardzo wnikiliwie , i nawet pominę fakt ze cała jego koncepcja jest atakiem na Pana Ziębę , ale też jest atakiem na niekonwencjonalną medycynę w postaci steku bzdur i Totalnego braku Pana wiedzy na temat wyżej wymienionych zagadnień . Jako osoba totalnie niedoinformowana nie powinien Pan zawierać w tym temacie głosu , kompletnie widać brak merytoryki ani też argumentów w tym artykule , zatem proponuję najpierw zagłębić się w wymienione zagadnienia , przeanalizować dostępne badania . Bo na obecną chwilę to czysta propaganda anty nie poparta żadnymi dowodami , tylko czystą i jakże ubogą wiedzą nabytą na UM .

  125. Zostawcie Jerzego Ziebe w spokoju. Ja trzy lata stosuje sie do jego wskazowek. Effektem jest, ze Jestem zdrowa jak przyslowiowy kon. Depresje wyleczylam wysokimi dawkami vitamins D3 Ik2mk7. Lekarze przepisywali psychofarmaka.

      • Polonia USA
      • 13 stycznia 2017

      Witam

      Ja rowniez po kuracji hormonalnej, podwojnym zatorze pluc i powracajacym polpascu I wynikajacej z tego depresji tylko w wieku 33 wreszcie dotarlam do Pana Zieby. Po zastosowaniu kilku prostych I TANICH metodach Pana Zieby wreszcie czuje sie dobrze i powracam do bycia soba. I najwazniejsze nie biore zadnych lekarstw!!!

  126. ” Bo choć od zawsze na świecie działali szarlatani, to dopiero od niedawna ludzie zaczęli tak intensywnie szukać alternatywach metod terapii. ” Ciekawe dlaczego. Jesli atorowi tego artykulu brakuje czlowieka z wyksztalceniem medycznym to przyznam ze pomimo braku dyplomu lekarskiego Pan Jerzy prezentuje prawdopodobnie lepszy poziom wiedzy nizprzecietny lekarz. Proponuję natomiast zaprosić do dyskusji Pana Jerzego Jaskowskiego, ktory dyplim lekarza posiada. Pan Paweł Jarosz ma zarowno wyksztalcenie lekarsie jak i ekonomiczne wiec nie powinien żalowac milionow Panu Jerzemu Ziębie, gdyz potencjalu na zarabianie nikomu nie brakuje a zasobow na tym swiecie jest bezmiar. Pomomo iz nie przeczytalam jeszcze do konca „Ukrytych terapii” to po ukonczeniu na pewno je zastosje i chetnie poslucham platnych wykladow Pana Zieby ktore kosztuja tylko 200zl i sa dostepne dla kazdego zjadacza chleba w porownaniu zwykladami medycznymi, ktore nie dosc ze sa niedostepne dla przecietnego zjadacza chleba tak pod wzgledem finansowym jak i z powody braku kwalifikacji lekarskich.

  127. Pan diabetolog? Kogo Pan wyleczył? Podpowiem. Nikogo. Serwowanie 300 gr węglowodanów dziennie osobie, która to przez owe m.in. nabawiła się tej choroby jest pielęgnacją tej choroby i robienie z klienta zakładnika do końca życia. No chyba, że obcięcie stopy uważa Pan za wyleczenie. Punkt widzenie zależy od miejsca siedzenia. Pana miejsce jest zupełnie gdzie indziej niż moje i większości nieświadomych klientów/pacjentów. Niestety.

  128. Tak się składa, że zanim poznałem pana Ziębe spotkałem się z Żywieniem Optymalnym dr Jana Kwaśniewskiego. Nie było to dla mnie zadna sensacją, ponieważ od urodzenia żywiliśmy się w domu prawie wg jego zasad. Jedynie co ulpeszyłem w 2005 roku po przeczytaniu jego książek, to proporcje. Wszystko oczywiście wyszlo mi na dobre. Do tej pory stosuję to odżywianie. Efekty? Proszę bardzo. mam 55 lat. Pracuję w zaopatrzeniu i przenoszę dziennie średnio 5 ton i więcej. Nie mam czasu za bieganie czy jadę rowerem ale i tak potrafię przebiec, 10 i więcej kilometrów i nie paść z wycieńczenia, ani nie mam zakwasów przez następne 2 tygodnie. Stosując się do jego rad przestałem mieć bole krzyża. Przeziębienie jak się zdarzy trwa 1-2 dni. Ostatnią grypę-3 dni- mialem w 2005 roku. Będąc w UK robiłem badania w pracy i wyszło, że mój wiek biologiczny jest niższy niż faktyczny. To co wiem o panu Ziębie i o tym co pisze i mówi świetnie pokrywa się z tym co już wiem. Jka na razie wszystko się zgadza. Więc p. Jarosz kłamie! Dodatkowo a propo cholesterolu. Tygodniowo jem nawet 120 żółtek czyli ok 30 tyś mg cholesterolu! Więc dlaczego jeszcze żyję, jeśli jest taki groźny? Po drugie: kto wyznaczył normy na choleterol jak nie farma? Kto robi tylko badanie ogólne a nie lipidogram?Wiadomo dlaczego. Na koniec podaje wzór do spr. czy masz dobry cholesterol.
    100:(cholest calk:HDL) i to ma być wieksze lub równe 20%.
    hdl:ldl jak 1:5
    Najlepiej jak hdl pow 70mg/dl
    a trójglicerydy poniżej 70
    Za dr Kwaśniewskim – ogólny NIE ma znaczenia, co widzę na swoim i innych optymalnych przykładzie.

  129. Przeczytałem uważnie artykuł bo jestem człowiekiem nieufnym i ostrożnym. Również tak podchodzę do tez zawartych w ukrytych terapiach. Miałem nadzieję, że coś w tym artykule znajdę co mnie oświeci w tym lub innym kierunku. Ale rzeczywiście jak większość respondentów nic tu takiego nie ma poza ironicznym rokokowym pustosłowiem.
    Coś mi tu nieładnie pachnie.

  130. Tak się składa, że dzięki temu „szarlatanowi” wyleczyłam się z „nieuleczalnego” jak to medycyna akademicka zwykła określać Atopowego Zapalenia Skóry. Placebo? Nie sądzę. 25 lat chodziłam po lekarzach i nic.

  131. Wielki szacunek dla Pana Zięby!!
    Cala rodzina korzysta z Pana porad 🙂 kupujemy Pana suplementy i już po miesiącu widać różnice… czujemy się duuuuzo lepiej 🙂 ( zaraz powiedzą, że to placebo 😁) Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę!
    Pozdrawiam
    Ilona

  132. Blady strach padł na doktorów, na Pana również. Przestaną być „panami na włościach” (czytaj. w państwowych szpitalach, a jakoby u siebie), a i zmniejszą się wizyty w gabinetach prywatnych. To nic, że otwartych w godzinach pracy np. na oddziale szpitalnym. Bo pacjenci mają po prostu dość, a świadomy pacjent to stracony pacjent. Szukają alternatywy, lepszego traktowania i wiedzy. Pan żeby umniejszyć pacjentom szukającym pomocy u znachorów, szarlatanów, nazywa ich prostymi, niewykształconymi (*czyli głupszymi od cwaniaków), więc jak nie jesteś głupi to skorzystaj z porady, najlepiej za pieniądze u lekarza. Dziś już ogólnie wiadomo, że wykształcenie nie jest równoznaczne z mądrością. Jakże niewielu jest lekarzy z powołania, bo lekarzami zostawali i nadal zostają ludzie całkowicie nienadający się do tego zawodu. Dlaczego? Bo np. rodzice lekarze, wiedzą jaki to jest biznes, więc za wszelką ceną „robią” ze swoich dzieci lekarzy. Często na medycynę nie dostają się ludzie z powołanie do tego bardzo trudnego zawodu, bo nie zdają egzaminów za pierwszym razem i nie próbują więcej. Matura z biologii – jak nie odpowiesz zgodnie z kluczem to nie zdajesz, żart, bo to nie jest sprawdzenie wiedzy przyszłego studenta.
    Dopóki człowiek jest zdrowy, nie ma żadnej choroby przewlekłej, to z przeziębieniem może od czasu do czasu iść do przychodni, na badania czy jakieś drobne porady lekarskie. Później trzeba samemu się edukować. A już nie daj Boże jak jesteś człowiekiem po 70-ce to rezerwuj miejsce na cmentarzu, bo lekarz ci przypomni w mniej lub bardziej delikatny sposób ile masz lat, wiem bo mam rodziców w takim wieku.
    Podsumowując, lekarzu, farmaceuto pacjenci się budzą 🙂

  133. Dziwny ten Pana artykuł, panie Doktorze. Z jednej strony sekta wielbiąca cielca, z drugiej mesjasz objawiający prawdę.
    Mało konkretne to, co Pan pisze i… jakieś nienaukowe, niestety. Jeśli po przeczytaniu pierwszego tomu UT stwierdził Pan, że to stek bzdur, to po co było czytać drugi? Masochizm ?
    A o cholesterolu prof. Ravenskov napisał mocno udokumentowaną książkę. Proszę ją równie wnikliwie zrecenzować, bo wszak prof. Ravenskov to naukowiec. Może coś jednak Pana tknie…

  134. Po przeczytaniu artykułu wnioskuję, ze ten , kto go napisal jaest bardzo ubogi w wiedze, co do przyczyn chorób. Niestety wspolczesna medycyna klasyczna leczy tylko objawy . A przeciez, chociaz kazdy z nas jest zbudowany z tych samych pierwiastkow ,to jednak sie niekiedy bardzo róznimy. Lekarze nie wiedza, ze objawy dotyczace tej samej choroby, moga byc wynikiem innej przyczyny. Ale tego sie na studiach medycznych nie uczy. Często tez nie uczy sie myślenia, a tym bardziej juz nie tego, aby wxiaz poszerzac swoją wiedze nie tylko te podstawowa ,a spojrzec na czlowieka w sposób holistyczny. Człowiek , to nie przedmiot- medycyna obecnie jest odhumanizowana.

  135. Panie Doktorze przeczytałam artykuł i przyznam szczerze ktoś kto ma tyle odwagi by krytykować mógłby chociaż próbować wyciągnąć jakieś dobre strony z działalności P. Zięby. Nie wierzę że Państwo możecie być tak wszechwiedzący że negujecie wszystko. Pracuję w reklamie dla firm farmaceutycznych i to co Państwo profesorowie różni wyprawiacie w tych firmach i jaka kasę bierzecie za sponsorowane artykuły to głowa mała. Jedni zapłacą a potem za to samo płacą drudzy bo stawki ida w górę i jednym budżet się kończy to drudzy płacą. To jak naginane są badania to mało. Proszę mi nie mówić o Waszej ideii leczenia bo może ona i była na początku ale po drodze gdzieś się skończyła i zagubiła w nich misja pomocy pacjentowi. Oczywiście nie można generalizować. Pieniądz rządzi światem i nic tego nie zmieni. Nikt nie zrozumie chorego który chce żyć jeżeli sam nie znajdzie się w takiej sytuacji. Może trzeba pochylić się nad naturą i zobaczyć gdzie zatraciliśmy to co najczystsze i najcenniejsze i to co daje życie. Może naturalne źródła są naszym jedynym ratunkiem. Nawet w Stanach lekarz jak traci możliwość leczenia dozwolonymi lekami które nie działają sięga po medycynę niekonwencjonalną po to by tylko uratować życie a u nas takich lekarzy nazywa się szarlatanami i nie daje się możliwości sięgnięcia po wszystko co możliwe , nawet tą nieszczęsną witaminę C , po to by ten lekarz był lekarzem i zrobił wszystko, a nie kimś kto odwala robotę. Przecież w tym zawodzie upatrujemy czasami ostatnią deskę ratunku. Ludzie widzą w tym zawodzie misje a Pan przekreśla to. Nasze prawo to przekreśla. Proszę dać ludziom prawo wyboru i może proszę spróbować tych terapii Pana Zięby. Wielkim jest ten kto choć spróbuje a nie tylko neguje. Może rozsądna polemika a nie radykalne odcinanie się i obrażanie powinna dojść do głosu. A co do biznesu Pana Zięby proszę tego nie negować Pan też nie pracuje charytatywnie.
    Pozdrawiam Pana

  136. Wypociny dla stada. To tak jakby ktoś napisał że mają lek na raka ale potrzeba więcej pieniędzy haha i tak co roku ta sama historia.

  137. Trzeba mieć szeroka wiedzę panie doktorze żeby pisać to, co pan napisał. Wstyd dla grona lekarskiego! Lekarz, bez osiągnięć własnych, obrzuca inwektywami, próbuje poniżać i obrażać człowieka z potężną wiedzą medyczną i ogromnymi osiągnięciami. Wstyd proszę Pana, wstyd!

  138. Moj syn miał ciężka astmę oskrzelową… Nic od pana zieby nie kupiłam, nie byłam na żadnym płatnym spotkaniu, tylko stosowałam jego rady dotyczące zakwaszenia żołądka. Nie zarobił na mnie ani złotówki a uratował moje dziecko… kuba dziś jest zdrowy po astmie ani śladu!!! Jestem wdzięczna… Medycyna nie dala rady i to jest przygnębiające.

  139. Prawda w oczy kole…

  140. Każdy ma prawo podejmować decyzję sam ,jaką wybiera drogę leczenia.Dzięki panu Ziębie zaczęłam interesować się leczeniem naturalnym i sama stosuję suplementy pana Zięby ,które różnią się tym od innych ,że nie zawierają wypełniaczy i żadnego innego świństwa chemicznego.Jestem chora na raka ( 3 rok) i leczę się naturalnie ,nie podjęłam się chemioterapii ,ani radioterapii . Oprócz paru osób i lekarzy onkologów (bardzo oburzonych) nikt nie wie ,bo boję się przyznać.Znam kilka osób ,które podobnie ,jak ja się leczą ,lecz ukrywają ten fakt przed światem ,a jaki będzie koniec mojej historii ,to czas pokarze i do nikogo nie będę miała pretensji .Sama podjęłam taką decyzję .

  141. Szkoda czasu na czytanie całego jadu tego artykułu .ŻYCIE potwierdza dowodami na wyleczenia prostymi sposobami już od wieków.ZŁY człowiek krytykuje,ATAKUJE RADIO,NACHODZI, bo nie wolno tam wypowiadać się np.J.Ziębie. Co za tupet.!

  142. (ten komentarz napisała osoba, która dodała 70 innych komentarzy) – edit autora bloga

    Z trudem przeczytałam ten artykuł. -.- Wszystko poodwracane do góry nogami, o zgrozo!

    Na szczęście na tyle dokładnie słuchałam filmików pana Zięby i czytałam książki, żeby móc wyłapać w tym artykule „lekko” przeinaczone info i nieprawidłowo wyciągnięte wnioski, co oczywiście jest częścią kluczową manipulacji w tym tekście.

  143. tylko winny się tłumaczy… źle mówiąc o innych ukazujemy swoje prawdziwe ja… jeżeli chcielibyśmy zmienić innych na lepsze, zacznijmy zmianę od siebie…

  144. Smutno się czyta ten artykuł, ponieważ nie jest on polemiką a atakiem. Nie ma w nim nic merytorycznego. Zrzucę to na młody wiek autora, brak wiedzy z doświadczenia i zwykły brak pokory. Ale życie jest dobrym nauczycielem.

  145. Jakość opieki w przychodniach. Zamiast krytykować, zajmijcie się organizacją pracy, przychodni i szpitali. Trochę szacunku dla pacjentów.

  146. Wiadomość dla Pana Jarosza: https://youtu.be/S20jWPA_Y4g

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      Tak widziałem. Niestety przysnąłem. Strasznie nudne i pełne pseudofaktów.

  147. Lekarze są nie tylko oporni na wiedzę „szarlatańską” (niekonwencjonalną), ale tak samo wiedza dietetyczna nie jest im potrzebna do leczenia pacjentów. Rzadko który lekarz powie cokolwiek o diecie w leczeniu, która np. przy nowotworach ma tak kluczowe znaczenie.. Jestem dietetykiem i odwiedziłam sporo lekarzy, którzy mówili, że dieta nie ma znaczenia. To smutne, że ma się klapki na oczach wobec wielu innych dziedzin, które mogą się uzupełniać. Chyba wszystkim powinno chodzić o dobro pacjenta, a jesli tylko obrzucamy się błotem tak jak tu w tym artykule, to widać że dobro pacjenta jest na ostatnim miejscu. Bo skoro komus to pomaga, to trzeba to wziąć pod uwagę. Leki też pomagają połowie a połowie nie, a są stosowane tak czy siak, podobnie chemioterapia.

      • Tomasz
      • 12 stycznia 2017

      O to, to właśnie. No ale skąd oni mogą cokolwiek wiedzieć o dietetyce, skoro przez całe studia (sic!) nie mają takiego obowiązkowego przedmiotu jak „dietetyka” czy „odżywianie”. Nowotwory – nowotworami, ale mnie zastanawia jak radzą sobie tacy gastroentero- na przykład…

  148. Pan doktor walnął focha, bo mu Zięba klientów odstrasza. Tak najprościej można to podsumować.
    Niech dotrze do absolwentów akademii medycznych , że ich ukończenie nie jest równoznaczne z tym , że maja moc uzdrawiania.
    Znam wielu wybitnych mgr inż. z wielu dziedzin życia ale jeszcze więcej znam miernot z tymi tytułami. To samo tyczy się absolwentów studiów medycznych.
    Czy pan doktor nigdy nie zastanowił się nad tym ,że to koncerny farmaceutyczne , walczące o opłaty licencyjne ( patenty na produkcję nowych leków ) dyktują to czym się dziś leczy.
    Wracając do witaminy C – nie jest udowodniona zależność kamica/witamina C.
    Ja biorę codziennie 5-10g a w razie ataku grypy czy przeziębienia 25-50g na dobę.
    Gdybu dziś na ulicach pojawił się Jezus i uzdrawiał ludzi , lekarze pierwsi krzyczeli by : ” na krzyż z nim „

  149. Niedoinformowali go czy co?Pan Zięba już wyjaśnił wszystko odnoście lewoskrętnej wit.C 🙂
    A ja pozbyłam się paskudnej kurzajki metodami pana Jerzego.Pan dermatolog by się zdziwił !!!

  150. Pan Jerzy wiele razy podkreslał fakt iż lekarze w innych krajach już dawno stosują metody, które nie sam on wymyslił, a które już dawno są w obiegu, nie wiem dlaczego w Polsce traktowane to jest jako szarlatanizm, skoro pomaga ludziom. Mądrzy lekarze powinni brać pod uwagę pewne fakty. Naprawdę myslicie, że Pan Jerzy odważyłby się wyjsc z niepotwierdzonymi informacjami do ludzi, żeby się osmieszyć? Zwłaszcza tak kontrowersyjnymi.

  151. sam jestem lekarzem i aż wstyd coś takiego czytać!
    Właśnie dlatego, że lekarze emanują taką ignorancją i zamkniętym umysłem, jest jak jest.
    Ilu wyleczonymi ludźmi z chorób przewlekłych może się szanowny kolega pochwalić?
    Czy jak tłukli na studiach mówi Pan każdemu: to choroba nieuleczalna lub po 70 tak już jest..?
    Przepisuje Pan leki i nabija kasę firmom farmaceutycznym, to kosmiczna hipokryzja! Suplementami i strukturyzatorem przynajmniej nie zabija się jak lekami!!
    Jest taka różnica między nami, szanowny kolego, Pan mówi, że się nie da i że to bzdura, a ja to po prostu robię i mi się udaje 🙂
    Życzę zdrowia Pańskim pacjentom!!

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Jest Pan stomatologiem. To zupełnie inny wydział i kierunek jak Pan wie…

  152. płakać mi się chce w jakim my kraju żyjemy i w jakie ręce się oddajemy. Ja dziękuję Jurkowi za dwie wspaniałe książki. Jeżeli to Jurek Zięba czyta to jesteś wielki i rób tak dalej.

  153. Od dawna interesuje sie medycyna naturalna.
    Pan Zieba wrzucil mnie w nurt rzeki🙂Gdzie zaczelo sie wszystko kleic do kupy w polaczeniu z ziołami.
    Kocham metody naturalne.
    Mam corke z atopowym zapaleniem skory i ja WYLECZE!!!
    A potem opisze co zrobili z nia lekarze i chcieliby dalej robic od 8 lat.😞
    Dziekuje panu Jerzy i do zobaczenia na Seminarium w Berlinie.
    Nie moge sie doczekac💙

  154. spodziewałam się po tym artykule jakichś konkretów, a tu kolejny, niczym nieuzasadniony atak 😛 kolejny nieuświadomiony hejter; moi rodzice (miażdzyca, stenty i rak) chodzą do lekarzy i korzystają z rad p.Zięby i zdecydowanie więcej pomagają im rady naszego „narodowego szarlatana”, do lekarzy pozostało im minimum zaufania, przed lekarzami tylko udają, potrzebni są tylko do przeprowadzania badań (PET, koronografia, sonda żołądka itp); a ja już od dawna korzystam z rad wyzwolonego lekarza internisty i nigdy jeszcze tak dobrze się nie czułam, przedtem endokrynolodzy kazali mi tylko zwiększać dawki, który doprowadziły mnie na skraj depresji i samobójstwa; pomijam już fakt, że od roku cała rodzina jedzie na WitC (syntetycznej i naturalnej i od tamtej pory NIKT ANI RAZU SIE NIE PRZEZIĘBIŁ), więc sorry, ale moja rodzina jest żywym dowodem na to, że medycyna alternatywna i samoświadomość jest o niebo ważniejsza i skuteczniejsza niż medycyna konwencjonalna i niepokorni lekarze, którzy śmiechem zbywają każde pytanie!

  155. ,,czyli jak szarlatani zarabiają miliony,, i tu Cię boli, bo Ty chcesz te miliony!!!

  156. Ja już jestem poza waszymi dyskusjami, dzięki Panu Kwaśniewskiemu i Panu Ziębie wyleczyłam się z chaszimoto i mięśniaków. Dziwi się tylko Pani endokrynolog co się stało, że po 9 latach leczenia nie ma niedoczynności tarczycy, a ginekolog, że mu spod noża uciekła pacjentka, bo chciała jej usunąć całą macicę, nie widział możliwości leczenia, boli mnie tylko to, że w naszym kraju nie ma możliwości wyboru terapii, do tego prawo powinien mieć pacjent, żeby nie musiał leczyć się nielegalnie!!!

  157. Tak, strach autora (kto nim jest????) obleciał, że ludzie juz lekarzom nie wierzą w ciemno i patrzą im na ręce.

  158. Panie Jarosz zamiast nieudolnie krytykować poczynania Pana Zięby proszę przedstawić swoje dokonania. Argumentów za leczeniem farmaceutykami brak proszę napisać artykuł i pochwalić się ilu ma Pan pacjentów wyleczonych z cukrzycy nie „leczących” się latami bezskutecznie. Wiem napisał Pan już że jeszcze nic nie wyleczyliście macie tylko stałych „klientów” których możecie stracić.

  159. Nie znam pana Zięby i trudno mi się ustosunkować do zarzutów tu przedstawionych, ale to że podwyższony poziom cholesterolu nie ma znaczenia w przypadku miażdżycy jest UDOWODNIONYM FAKTEM (czyli nie podlegającym dyskusji) i są na ten temat setki publikacji, mocno zwalczanych przez przemysł farmaceutyczny. Ton tego artykułu również mocno „śmierdzi” wpływami koncernów robiących olbrzymią kasę na wciskaniu ludziom kitów o cholesterolu i innych „chorobach” i sprzedawaniu im leków. Czyżbym się mylił, że autor jest sponsorowany przez takie firmy?

  160. Bardzo fajny pomysł marketingowy 🙂 Pozazdrościł Ziębie „wyznawców” to ich zaatakował…… efekt….. darmowa promocja siebie i swojej działalności 🙂

  161. Panie Doktorze Autorze, ładny, fajny blog, chwytliwe nagłówki, marketingowo na piątke, ciekawie sie czyta.
    Nie jestem fanem ani przeciwnikiem Pana ani Zięby, ale niestety Pana artykuł wyglada na ewidentnie napisany na zlecenie zewnętrznej firmy, może nie farmaceutycznej, ale ich agencji PR-owej?
    Jedyny efekt jaki ten post odniesie ten post to reklama dla Zięby i cały Wasz misterny plan w p…. , ale powodzenia

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      Wow! Geniusz dziennikarstwa śledczego 🙂

  162. O! Wydało się! Zięba to diabeł wcielony, a reszta to jego wiedźmy i wiedźminy. Wszyscy radośnie zbieramy się na łysej górze, by palić zioła, odurzać się oparami wody ze strukturyzatora i wymyślać, jak by tu urok jaki na ludzi rzucić… Czego zatem boi się farma, medycy i autor „artykułu”? Przecież po drugiej stronie barykady zwykły szarlatan stoi… Nawet on nie zielarz… Przecież… nie boją się oni i nie martwią o pacjenta. Nie o jego zdrowie tu chodzi. Wszak ludzie proceduralnie umierają!!! Artykuł nie powstał z troski o dobro pacjenta, a z obawy o utratę prestiżu lobby farmaceutycznego, środowiska medycznego i związane z powyższym straty finansowe. Osobiście nie mam zamiaru bronić Zięby. Wszak żaden sąd czy prokuratura w stan oskarżenia go nie postawił. Stanę jednak w obronie wyboru i zdrowia. Zgodnie z konstucyjnie przyznanym każdemu obywatelowi RP prawem do wyboru, to ja jestem decydentem w kwestii wyboru metod leczenia. Nie lekarz, nie farmauceuta, ani nikt na tej pięknej Ziemi. A każdy swój rozum ma i powinien z niego korzystać. Życzę zdrowia!

  163. Drogi Panie doktorze zamiast tak krytykować Pan Jerzego Ziębę i jego zwolenników , może zapozna się Pan z medycyną chociażby rosyjską . Proszę przeczytać książki prof Neumywakina jest lekarzem z ogromnym doświadczeniem. Ale to może za trudne, skoro przebrnął pan przez książki Pana Zięby który lekarzem nie jest. Jest człowiekiem otwartym z ogromną wiedzą. Proszę nie obrażać tych tysięcy zwolenników którzy szukają rozwiązania swoich problemów zdrowotnych, którym tacy jak Pan nie potrafią pomóc. Więcej pokory dla wiedzy i pacjentów. „Świat Wiedzy opisał ilu lekarzy i profesorów jest sprzedanych firmom farmaceutycznym.

      • Jarosław
      • 12 stycznia 2017

      Ciężko się rozmawia z tym redaktorkiem bo jego jedynym argumentem jest stwierdzenie „nie bo nie” – typowe krytykanctwo.
      Słusznie Pani zauważyła – Pan Jerzy „dał iskierkę” i mądrzy się przebudzili. Ale czepiać się o to Pana Jerzego ???
      U nas profesorowie są NAJMĄDRZEJSI (wszystko wiedzą najlepiej, żadnej pokory) a kto się Im sprzeciwi ten … (i pomyśleć, że człowiek wykorzystuje zaledwie 5-7% możliwości swojego mózgu a Oni tak zdecydowanie wszystko krytykują … 🙂
      W Rosji bardzo mocno stoi medycyna naturalna – chociaż i tam MAMONA ZACZYNA DOCHODZIĆ DO GŁOSU. Rosyjscy, Ukraińscy Profesorowie – uskuteczniający medycynę naturalną mają spektakularne wyniki (włącznie z regeneracją np. kręgosłupa i innych części ciała) – I SĄ NA TO DOWODY !!! Wystarczy wejść na YouTube i wpisać wspomnianego przez Panią – Profesora Nieumywakina, Profesora Bołotowa czy wielu, wielu innych (jest tłumaczenie na język polski). Oczy „wychodzą z orbity”. A co nasz redaktorek – przepisuje te same recepty i żadnych wyników, żadnej satysfakcji i ludzkiej wdzięczności (tylko magia rosnących 0 na koncie). WSPÓŁCZUJĘ … 🙂

  164. Może najpierw proszę napisać ilu pacjentów Pan WYLECZYŁ swoimi metodami? Podejrzewam, że żadnego.

  165. Nie zabieram głosu w sprawie medycyny bo się na niej nie znam, ale nie mogę przejść obojętnie nad stwierdzeniem, cytuję:
    ” Sekta jest dużo groźniejsza od tej, która powstała za czasów słynnego jak jego diety Kwaśniewskiego (nie mylić z poczciwym Prezydentem RP o tym samym nazwisku)”
    Jeżeli uważa pan, że poczciwym jest człowiek, który pijany w sztok wizytuje groby pomordowanych oficerów w Katyniu to mamy bardzo odmienne standardy.
    Czy uważa się pan za człowieka poczciwego ?

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      To był żart 🙂 Jeśli Pan tego nie wyłapał to proszę przemyśleć sposób czytania tekstu.

  166. (konkluzja po przeczytaniu) też chciałbym mieć tylu fanów na fejsie, pozdrawiam Pana Jerzego

  167. A mnie „doktory” rozmaite leczyły na nadkwasotę ileś tam lat, ładując rozmaite medykamenty odkwaszające żołądek. Inne mądre „doktory” walczyły dzielnie z astmą, jeszcze inne z alergią, również kilka lat. I wystarczył JEDEN TYDZIEŃ stosowania porad Pana Jerzego by wyleczyć nadkwasotę, a co za tym idzie przeszła astma i rozmaite alergie! Howgh durne doktorki! Trujcie się sami i swoje rodziny!!

  168. Wieki szacunek dla p. Jerzego Zięby. Otwiera oczy na pewne sprawy. I to naprawdę działa!

  169. farmaceuci jebane kurwy chcace nas powybijac , pod sciane z nimi a Jerzemu oddac nalezny mu szacunek i poklon szmaty

  170. Ja się nie zgadzam z tym artykułem! Wiele z tego co mówi Zięba potwierdzają lekarze, którzy chcą się dokształcać! Zgadzam się , że jest królem marketingu ale też pomaga. Chociaż ludzie zaczynają myśleć i interesować się w jaki naturalny sposób można sobie pomóc. A co jest niesamowite to to, że zaczynają się artykuły przeciwko Ziębie to znaczy że zaczyna być groźny dla przemysły farmaceutycznego 😉

      • nieZdrowyBiznes
      • 20 stycznia 2017

      Konkretnie którzy lekarze?

  171. Kropla wody utlenionej do ucha mojego trzyletniego synka + witamina C i stłumiliśmy w zarodku przeziębienie (zaczelo sie od bolu gardla). Pewnie cale swieta przelezalby chory w lozku a tak to po 20 minutach już biegal po domu. Odpukać jak na razie caly sezon nie chorowal ani razu, być może dlatego że dostaje witamine C i D, wiec jest to juz duzy sukces a nie zadne szarlatanstwo!

  172. Lekarz, biznesmen, szuka rozgłosu, wrażeń, zainteresowania jego osobą, może ma problem z poczuciem własnej wartości? Myślę, że może sobie tym zaszkodzić, bo to nieludzkie i pokazuje siebie jako człowieka. A jakim jest człowiekiem, większość widzi po tym tekście. Czy tak pisze dobry człowiek?

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Proszę zostawić psychologię i odnieść się do konkretów. Ja doskonale widzę numery IP komputerów i wiem, że te komentarze są od kilkunastu tych samych osób. Proszę nie próbować oszukiwać czytelników.

  173. konkretnie .. nagminne przepisywanie ipp przez lekarzy jest ok?? 12 lat jadłem to gówno bo nie było możliwości przestać, dopiero jak pojawiły się problemy z jelitami zainteresowałem się tematem, od pół roku nie ruszyłem leków zobojętniających kwas żołądkowy, co lepsze wszystko dzięki suplementacji Betainy HCL, okazało się że problemy trawienne zaczęły ustępować a niedziałający rzekomo wpust do żołądka nagle magicznie zaczął działać … gdy oznajmiłem o tym lekarzowi stwierdził, że nie potrafi sobie tego w głowie poukładać 🙂 odnoszę się tylko do swojego przypadku i potwierdzam, iż jest to dobra, choć na początku trudna droga …

  174. Co za str bzdur… Wstyd wstyd i jeszcze ta wstyd. Od roku wraz z mama suplementujemy sie Wit c, d3k2mk7 i okresowo mama przyjmowała inne suplementy o których wspominał pan Zięba oraz zmieniła dietę nigdy nie wykupiła leków na osteoporozę. Po ostatnich badaniach ortopeda-traumatolog byl zaskoczony wynikami i zalecił nadal robic to samo 😉 dodam ze mama przyznała sie ze nie bierze tych świństw 😉

  175. moze ja opowiem . w tamtym roku podejrzenie chłoniaka, opuchlizna z jednej strony wezły chlonne , morfologia slaba , plytki krwi bardzo niskie, cpr podwyzszone, skierowanie na badania , profilaktycznie leki . i teraz szok dla autora , w miedzy czasie zamiast lekow ktore kosztowaly by mnie sporo pieniazkow a przy tym wiecej skotkow ubocznych : zapasc , nie wydolnosc nerek ,marskosc watroby itd. kupilam ksiazke P.Jerzego Zieby. badania zrobilam tydzien po zastosowaniu wszelkich wskazowek P. JURKA. wizyta kontrolna po dwoch tyg, i wesz pawel jorosz pani doktor powiedziała ze leki na mnie dobrze zaczęły działać i wyniki mam w normie i to jest lekarz !!!! tyle co chce ci powiedzieć na temat tych bzdur co piszesz. ps ja zyje i mam sie dobrze , kto wie co by bylo jakbym kupila te leki , moze teraz miala bym nie wydolnosc nerek ? proponuje abys sie doksztalcil , poznał troszeczkę biologi ja mam cholesterol 198 , a trójglicerydy o których ty pewnie nie masz pojęcia 67 wiec co moze leki ?Panie Jurku jestem wdzięczna za pomoc i serdecznie pozdrawiam

  176. Pan Jerzy jest wielki. To co najlepsi specjaliści nie byli w stanie wyleczyć u mnie w ciągu 23 lat po zastosowaniu kilku rad Pana Jerzego wyleczyłem w ciągu kilku miesięcy. Kilku specjalistów do których praktycznie już nie chodzę było bardzo ciekawych jak ja to zrobiłem. Niektórzy zaniemówili a byli i tacy co wyciągali swoje notesy i pilnie notowali te niby głupoty co nam Pan Jerzy cały czas przypomina. No przecież to nie kto inny jak Ci pseudo specjaliści jeszcze jakiś czas temu mówili, że lepiej już nie będzie, i faszerowali mnie kilogramami leków. A ja stary dureń Panie Jarosz w to kłamstwo wierzyłem. Na szczęście mam to już za sobą!!!

  177. Czytajac ten artykuł trudno nie odnieśc wrazenia iż autor broni swojego biznesu 😉 oraz ogolnie biznesu lekarskiego. Nie znam Jezrzego Zieby ale wiem jak dziala rynek . Wy sie po prostu bronicie przed spadkiem zyskow. To normalne, nie ma sie czego wstydzic. Najbardzie bawi mnie ogromny wysyp reklam w Tv Wit d3 + k2 , jeszcze 2-3 lata temu jesli sie wogole pojawialy te reklamy to sporadycznie a teraz farmafia szaleje 😀 Drogi autorze tekstu , ludzi teraz ciezko oszukac, wiemy ze bronisz swoich zyskow, bo tacy ludzie jak Zieba i jemu podobni zabieraja wam po prostu „rynek” .

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      Rozszyfrował mnie Pan 🙂 Krytykując firmy farmaceutyczne w innych tekstach raczej ta teoria nie ma sensu, nie sądzi Pan?

  178. Krótki post w ramach dodatkowych wyjaśnień. Kilkanaście lat temu córka mojego kolegi otrzymał receptę na antybiotyk którego nigdzie nie moż było dostać (ostatnia deska ratunku). Okazało się, że jest dostępny ale tylko za zgodą lekarza wojwódzkiego. Zaproponowałem wizytę u starszej i doświadczonej Pani doktor. Zaordynowała bańki i „cudownie” uleczyła dziecko. To podobno też są zabobony. Pozdrawiam

  179. Naprawde???? Spotkania z panem Zieba sa PLATNE???? A z Panem sa oczywiscie BEZPLATNE??? Pan sie praktycznie tylko marketingiem i innymi BYZNESAMI zajmuje. Ale kiedys przyjdzie dzien, ze Pan zapuka do pana Zieby. Jestem pewna.

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Oby nie pukał do mnie żaden Zięba 😉 Pani Renato ja przyjmuję w ramach NFZ. To tak dla jasności i Pani spokoju.

  180. Nie jestem Ziębianką, tylko zdroworozsądkowym pacjentem. Medycyna konwencjonalna wielokrotnie mi pomogła, np w niedawno przebytym zapaleniu płuc,ale wielokrotnie tez zawiodła, np w przypadku leczenia alergii u mojej córki. Natomiast ilość jadu, jaką Pan wcisnął w ten artykuł, jest zastanawiająca.Aż pokusiłam się o poszukanie info o Panu, i proszę http://www.goldenline.pl/pawel-jarosz6/?utm_source=Ukryte+Terapie&utm_campaign=ba37db8c22-EMAIL_CAMPAIGN_2017_01_11&utm_medium=email&utm_term=0_9bae9bf934-ba37db8c22-232349385&mc_cid=ba37db8c22&mc_eid=5611a14727
    To oznacza, że jest Pan ściśle powiązany z przemysłem farmaceutycznym i to oznacza, że Zięba jest dla Pana konkurencją. Musi być,skoro mając na rynku tak wiele książek paramedycznych, o ziołolecznictwie, naturoterapii zdecydował się Pan akurat na krytykę tego pana. Musiał Panu na odcisk nadepnąć, może Pan stracił pacjentów? Może przychodzą do Pana pacjenci po lekturach ww ksiązek i zadają zbyt dużo pytań, a Pan widać na zdjęciu dosyć młody, więc i wiedzy i doświadczenia może brakować, a to bardzo niewygodne i wprowadzające w ambaras. Coś tu jest na rzeczy. Think Goup zajmuje się eventami medycznymi, dystrybucja sprzętu, edukacja medyczną, cokolwiek by to znaczyło. No i jasne jest,że takie osoby jak Zięba są dla Pana niewygodne. Ja chciałabym zaapelować do pacjentów- leczcie się , gdzie uważacie za stosowne, jak komuś pasuje medycyna konwencjonalna, niech idzie do p. Jarosza, jak ktoś woli alternatywę to Zięba welcome. Każdy z nas ma substancję szarą w puszce mózgowej i potrafi podejmować decyzję. A panu, panie Jarosz, zalecam więcej skromności i sprytu w krytykowaniu i promocji, bo akurat po lekturze Pana artykułu , zamówię sobie książki Zięby i chętnie przeczytam.

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      W którym miejscu i z kim jestem powiązany ?

  181. Uuuuu farma płacze że mniej zarobi !!

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Wynajęli mnie aby zrobił porządki!!! 😀

  182. Po czym poznać, że Pan Zięba trafia w sedno?… Po bólu d*** płatnych trolli.

    Takich ludzi jak On ze świeczką szukać. Zdrowie całej mojej rodziny (w przedziale wiekowym od 2 do 58 lat) bardzo skorzystało na radach Panów: Jerzego Zięby i Jerzego Jaśkowskiego. Jedyne straty odnotowały zapewne koncerny farmaceutyczne, bo nie odwiedzamy już konowałów przepisujących tylko trucizny pod płaszczykiem lekarstw.

    Ludzie otwierają oczy i to tak bardzo nie podoba się „ciemnej stronie”.
    Prawda zwycięży!
    Polacy dla Polaków!
    …a Trolle dla pieniędzy!

  183. Dzięki książce p. Zięby i metodach jakie On tam poleca, od 2 lat nie biorę żadnych antybiotyków. Wcześniej, co 2 tygodnie byłam u lekarza, miałam problemy z odpornością, chorowałam na zapalenie zatok. Książkę polecił mi mój lekarz, który, tak na marginesie, przez pewien czas pracował dla dużej firmy farmaceutycznej…Pan Zięba pomógł wielu ludziom,nikogo na siłę nie namawia do stosowania swoich metod, jesteśmy wolnymi ludźmi, do nas należy wybór!

  184. Uważa Pan ze chemioterapia to taki wspaniały sposób na walkę z rakiem. Moja Mama poddawala się chemioterapii wiele miesięcy – efekt było coraz gorzej po czym lekarka powiedziała Pani myśli ze Panią leczymy? My tylko pani podajemy chemię paliatywnie nie wyleczy my Pani… super podejście Mama zmarła nie w wyniku nowotworu tylko chemii która ją zniszczyła. Naprawdę Pan się dziwi ze ludzie szukają alternatyw?! Mamy XXI wiek a ja czuję że współczesna medycyna bardziej szkodzi niż pomaga… więcej konkretów proszę Pana niech Pan poda w liczbach ilu ludzi wyleczylo się z nowotworu stosując chemioterapie a ilu zmarło wskutek powikłań. .

  185. Kiedys jadlem 5 raxy dziennie. Bo tak sportowcy musza jesc…
    Ale zaczalem jesc 2 razy tylko obiad i kolacje to poczulem sie wolny. A glodowki lecznicze 1 czy dwudniowe daja takiego kopa ze energia roznosi kiedg organzmim sue oczyszvza i mobilizuje z glodu. Ziemba uwazam tu ma racje. A fakt ze lekarze maja sprane lby przez wydawnictwo nalezace do big farma ktore wydaje 90% czasopism lekarskich zeby indoktrynowac lekarzy.

  186. Spojrzmy prawdzie prosto w oczy – medycyna konwencjonalna NIE RADZI sobie z wieloma chorobami w szczegolnosci nowotworami, choc mamy juz 21 wiek. Ludzie leczeni z sukcesami raczej nie zwracaja sie ku Panu Ziebie. A skoro ma tylu zwolennikow, to jest tego prosta przyczyna, czyli jak powyzej. Nie rozumiem co w tym zlego ze ktos korzysta z medycyny alternatywnej skoro tradycyjna rozklada rece – bo do tego to sie sprowadza w wiekszosci przypadkow. Sama jestem srednio skutecznie leczona na nowotwor jajnika z jasna deklaracja lekarzy ze mnie nie wylecza. I co? Mam dalej w nich pokladac nadzieje i umrzec za rok czy dwa czy szukac czegos innego?

  187. A ja mam przykład, że to o czym pisze Pan Zięba funkcjonuje i znane jest lekarzom niemieckim. Dlaczego polscy się śmieją? Douczcie się Panowie!

  188. W tamtym roku zgłosiłem się do lekarza rodzinnego z objawami bólu głowy mdłościami złym samopoczuciem. Wyniki miałam kiepskie z tytułu braku witamin i minerałów w organizmie. Lekarz u którego byłam nie zapytał co jem. Jak się wyprozniam. Nie zapytał o poziom homocysteiny. Wiecie co mi przepisał? Psychotropy- był z siebie tak dumny ze na sam koniec dodał komentarz- wróci Pani po więcej. Kiedy tylko w aptece uświadomiono mi cóż za lek dostalam byłam wściekła i rozżalona. Po kilku miesiącach natknęłam się na artykuł p. JERZEGO. MIGRENY MDŁOŚCI ITP ODESZŁY.

  189. ja też przeczytałam książki Zięby, też podchodzę do tego ostrożnie ale to co piszesz tutaj to tylko stek bzdur, zarzucasz jemu oszustwo i brak dowodów a z tego co widzę to ty sam nie przedstawiłeś niczego co by popierało twoje podsumowanie, Zięba przedstawił dowody w postaci linków , wszystko można zobaczyć na internecie, rozumiem że Hoffer i inni lekarze którzy się z nim zgadzają to też szarlatani, kpina 😀

  190. Mam w 100 % pewność, że szanowny autor artykułu nie podjąłby polemiki na tematy wspomniane wyżej face to face z panem Jerzym. Strach nie pozwoliłby zapewne 😉

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Panie Macieju. Pan Jerzy nie udowodnił nawet jednej tezy, którą głosi. Z czym mam polemizować? Odniósł się Pan do konkretów o których piszę w tekście?

  191. Sam miałem sceptyczny stosunek do J. Zięby ale po zastosowaniu jego zaleceń (Wit. C zamiast antybiotyków, Wit. D+ k2 mk7, jod, woda utleniona itp.) zauważyłem, że to po prostu działa – przynajmniej w tym obszarze w którym sprawdziłem – np. od 2 lat nie brałem antybiotyku, który obowiązkowo 2 razy w roku musiałem kiedyś stosować z powodu przeziębień. Teraz leczę się szybciej samą Wit. C, do tego coraz mniej choruje. Podobnie z płukaniem zatok – przez całe życie miałem z tym problem używając „leków”. Po płukankach opisanych przez J.Z. efekt jest 100 razy lepszy. Kasowo – na „leki” wydałbym 10 razy więcej i zatruł bym organizm mocniej. Nauczyło mnie to też nie czytania zaleceń z kolorowych pism i bardzo krytycznego podejścia do tzw. „autorytetów” w szczególności lekarzy opłacanych przez koncerny.

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      I dlatego piszę 40 komentarzy z rzędu..

  192. Doszłam do momentu w którym piszący pan stwierdza „w której lekarz oraz ośrodek leczniczny bierze odpowiedzialność za terapie, którą wdraża”- i na tym żarciku „lekarza” zaprzestałam czytania 😉 Kilka osób w mojej rodzinie umarło na nowotwory, dwie pokrzywdzone są przez szczepienia (wiem wiem sekta! moje dzieci są w sekcie antyszczepionkowej! :-)). Odpowiedzialnych brak… Moja mama w stanie terminalnym raka została z Akedemii Medycznej w Gdańsku wypisana w stanie ogólnym DOBRYM! W tym „dobrym” stanie „przeżyła” w hospicjum jeszcze jeden tydzień… Namawiano nas na proces sądowy – zrezygnowaliśmy ze względu na ogrom smutku i brak do tego sił – żałujemy.

  193. Ja rok temu odstawilam tabletki na cisnienie i choresterol, Bralam je chyba od 15 lat w pewnym okresie zycia mialam problemy zdrowotne, tylko zostalo zmierzone mi cisninie ktore bylo 150na 100 i lekarz powiedzial ze to choroba cisnieniowa bez zadnych badan , tylko wtedy to ja nie wiedzialam tyle co wiem dzis i niszczylam sobie watrobe ,Dobrze ze jest Pan Jerzy i moge brac suplementy i znam inne osoby ktorym tez pomaga.Wiadomo ze tacy jak my juz apteki nie dorobimy i to oscia w gardle, dawniej ludzie nie mieli apteki , apteka byla w lesie i w domu i dobrze ze wracamy do tej metody.Ja mam czeste migreny i bralam prochy teraz woda i szczypta soli i POMAGA tak pomaga az sama sie dziwie wiec jak ktos nie zna bolu glowy to nic nie rozumie .

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Proszę mi podesłać wyniki badań i dowody, ze brała Pani te leki odstawiła i jest ok. Proszę o to każdego kto twierdzi takie rzeczy – nikt nie wysłał mi żadnych badań.

  194. Artykuł beznadziejny. Zero dowodów i porównań. Szykanowanie człowieka który mówi prawdę.

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Przekonał mnie Pan 🙂

  195. Panie Pawle, bede sie za Pana modlil ! Pieniadze to nie wszystko.

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      Przyda się 🙂

  196. Zauważyłem ,że w przychodni pracuje Pan jako lekarz rodzinny i zajmuje się szczepieniami głównie dzieci. Proszę i odpowiedzieć jaki jest sens naukowy szczepienia dzieci do 18 miesiąca życia ( http://www.vaccineriskawareness.com/The-Problems-with-Vaccinating-Premature-Babies), skoro dzieci do tego wieku nie wytwarzają przeciwciał!!!!

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Panie Grzegorzu,

      Proszę wrzucić scan na e-maila tego tytułu dr farm – od razu odpowiem.

  197. kolejne bicie piany. Tak naprawdę co jednemu pomaga drugiemu może zaszkodzić i dlatego do każdej osoby powinno podchodzić się indywidualnie. Nie ma złotego środka na wszystko, ale zgadzam się że w dzisiejszych czasach koncerny farmaceutyczne zrobiły z nas dojne krowy gdzie mogą nam wcisnąć cokolwiek chcą argumentując to niezwykłymi potrzebami naszego organizmu. Organizm potrzebuje wszystkiego co produkują więc wypadałoby mieć w domu prywatną aptekę i codziennie faszerować się gamą leków na wszystko – w końcu wszystko pomaga. Mieszkałem w UK ponad 10 lat i po powrocie do PL przeżyłem szok w kontakcie z wielkimi panami lekarzami. Zawsze z góry traktują pacjenta i uważają się za pępek świata. Chamstwo, grubiaństwo i pycha, która bije na kilometr od byle lekarza aż razi. Co do sedna, uważam że chemioterapia oraz radioterapia stosowana na każdą odmianę raka i w każdym stadium jest truciem a może i zabijaniem ludzi. Często jest to ignorancja lekarza i pójście na łatwiznę przecież taka jest kolej rzeczy. Chemia, radio i cmentarz…
    Nikt nie pokusi się sprawdzenie czy jest możliwe wyleczenie pacjenta inną metodą niż powszechnie znaną i klepaną na prawo i lewo. Po co? Przecież jestem panem świata lekarzem po studiach, gdzie inne praktyki są nazywane szarlatańskimi i uznawane tylko przez niewykształcony, zacofany i zabobonny plebs. Tak nawiasem mówiąc widać szacunek do drugiego człowieka. Panie Pawle życzę zdrowia by nie musiał Pan osobiście kiedyś szukać alternatyw do nieudolnego leczenia konwencjonalnego.
    Pozdrawiam

  198. Nikt nikomu nie karze stosować metod, które p. Zieba opisuje. Ja pewne rzeczy zastosowalem z pozytywnymi skutkami. Trudno sie tez dziwic ze ludzie traca zaufanie do lekarzy skoro np. Lekarz ginekolog przepisal mojej żonie lek, na którym była informacja żeby nie stosować u kobiet w ciąży (2 miesiac ciazy), a braciszka przez jakies 6 lat rozni lekarze leczyli z alergii bezskutecznie, az dopiero po wizytach u pewnej „znachorki” nastapila poprawa

  199. hahahah bigpharma nie śpi! Od tysięcy lat funkcjonuje medycyna chińska! I co? A nasze rodzime ziółka – trucizna! Jasne! Coraz więcej ludzi i tak wam nie wierzy.

  200. No nie da sie czytac tych wypocin. Czytal Pan ksiazke P. Zieby tak ? To moze nalezy przeczytac raz jeszcze ale tym razem ze zrozumieniem ? Widac zal d…. sciska grono osob w Polsce. Dorobil sie, i co ? Prosze tez wskoczyc w ten biznes i zrobic cos dobrego dla ludzi. Odkad zaczelam czytac etykiety nie moge NIC kupic w aptece. To jedno wielkie swinstwo co oni dodaja do tych suplementow. Ciekawe jak Pan redaktor niedajboze zachoruje gdzie bedzie suplementy kupowal …hmmm ??

  201. Czy przytoczone w książkach badania prowadzone przez różnych lekarzy, naukowców to też szarlataneria? Przecież to co pisze Zięba w swoich książkach to nie jego wywody, ale zebrane naukowe badania.
    Komuś Jerzy Zięba depcze po piętach, a polecane proste i zarazem skuteczne sposoby ratowania zdrowia nie są komuś na rękę.
    Trzeba ludzi straszyć, aby się szczepili, leczyli chemią bezskutecznie (do śmierci), aby leczyć a nie wyleczyć. Ot taką przyjęto filozofię leczenia. A na opatentowanych lekach firmy nie zarabiają? To co człowiekowi potrzebne do życia i rozwoju to naturalne produkty, holistyczne podejście do problemów zdrowotnych.
    Ktoś odważył się głośno o tym mówić, więc jest atak, wyśmiewanie. Tak było i będzie.
    Ale każdy powinien mieć prawo do wyboru metod leczenia.

  202. Zięba ma wiele racji w wielu kwestiach. Ma 100 procent racji w kwestii chorów autoimmunologicznych, że są wywlane przez organizmy wewwnątrzkomorkowe. W niekorych kwestiach nie zgadzam się z nim, ale ten artykul to kompendium arogancji i ciemnoty, więc niestety Zięba obroniony. Zero agrumentów.

  203. Szarlatanem ? gość który tłumaczy jak działa organizm i jak równoważyć jego prace zamiast faszerować się chemią to szarlatan ? Rozumiem że firma produkująca apap jest ok kiedy płaci miliony złotych stacją telewizyjnym aby umieszczali ich reklamy w czasie antenowym. reklamując środek znieczulający który działa „aż 12 godzin ” i zachęca do brania go każdego dnia. Wbijanie ludziom do głowy że mają się znieczulać zamiast diagnozować przyczyny jest ok ? a umawianie co skąd się bierze jest złe ? nie widzę tu logiki,

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Tłumaczy jak działa organizm 🙂 Proszę Pana. Fakt, że Ktoś używa trudnych słów, których nie rozumie odbiorca nie jest dowodem, że to nauka.

  204. Nie mówię czy pan Zięba jest dobry czy zły, nie neguję jego teorii bo książki zwyczajnie nie czytałam, ale na temat cholesterolu i homocysteiny dowiedziałam się od… lekarza. Takiego w przychodni na NFZ, żeby nie było. A i naturalne metody potrafią zastąpić doskonale chemiczne syropki wpychane zamiast ziół (bo nie przebadane).

  205. moja opowieść. trzy lata bólu barku od 2013r, po trzech latach (2016)zdiagnozowane zwyrodnienie barku i zmniejszenie przestrzeni podbarkowej (po rezonansie). Na rehabilitację muszę czekać 10miesięcy( czerwiec 2017r), wcześniejsza w 2016(początek roku) i tak nie pomogła. Od sierpnia 2016 po przeczytaniu książki zacząłem brać witaminy i minerały i poprawa niesamowita. Fakt nówką bark nie jest ale mogę rękę podnosić jak chcę oraz mogę spać na zgiętej ręce pod głową i wieczorem spokój, bez zwijania się z bólu. Rzadko myślę ze mam coś z barkiem. Wcześniejsza rada Ortopedy…..Artroskopia….i jakoś bez niej się obeszło.

  206. Szanowni , mam 56 lat , nie byłem szczepiony , przechorowałem naturalnie odrę , świnkę , koklusz , grypę wielokrotnie , zapalenie mięśnia sercowego , wyleczyłem arytmię serca itd,,, itd . Miałem dwa wetrząsy mózgu , oba bez powikłań , przeżyłem trzy razy śmierć kliniczną https://www.youtube.com/watch?v=A8v_wrbZcY8&t=1588s
    zawsze jadłem to co uważałęm że trzeba , a nie jem mięsa od ponad 20 lat . U lekarza ( hama ) nie byłem od 1978 roku , książeczkę zdrowia miałem zawsze nowiutką . Kupiłem książki Pana Jerzego Zięby i przeczytałęm . Moje zaskoczenie było 100% gdyż ja to stosowałem od zawsze , czasami mama mi troche modyfikowała , ale to wynikało z jej przyzwyczajeń i niewiedzy . Nie jestem niewolnikiem madycyny akademickiej i nim napewno nie będę . To ja decyduję gdzie i jak się będę leczył . Artykuł nie zawiera rzadnych informacji jest zbiorem luźno powiązanych perzmyśleń odzwierciedlających stam wiedzy autora na temat swojej niewiedzy . Mało który lekaż ( ham ) słyszał o logice , mało który zna jej podstawy a włąśiwie rzaden nie lubi przedmiotów ścisłych i idzie w przedmioty pamięciowe . medycyna akademika nie leczy bo z zasady nie potrafi . Podziela zdanie zwolenników Pana Jerzego Zięby . Leczyć się trzeba samemu , najprostrzymi naturalnymi sposobami , jak sami o siebie nie zadbamy to będziemy skazani na nieuków w kitlu ze stetoskopem w ręku ( na zdięciu ) ale za to z dyplomem . Trzeba być inżynierem by takie książki napisać Ja k Pan Jerzy .

  207. Wmawianie ludziom, że podwyższony poziom cholesterolu to mit może nieść za sobą konsekwencje miażdżycy, co z kolei może skutkować udarami i zawałami mięśnia sercowego.

    hahahahaa, cholesterol i zawał serca xdd
    rok 2017 i nadal takie głupoty, autor tego bloga to wyjątkowy kretyn, ryczę ze smiechu i żal mi pana..

  208. Po przeczytaniu artykułu, mam mocne wrażenie, że nie przeczytał jednak książek, o których wspomina. Nie jestem zwolennikiem ani jednej ani drugiej teorii, ale po prostu czytam uważnie i nie zgadzają mi się fakty z artykułu z faktami podawanymi w książce.

  209. porażająca jest ignorancja ziejąca z tego artykułu. Autor pisze, że przeczytał oba tomy ukrytych terapii, ale jak widać przeczytać to jedno, a przeczytać i zrozumieć to drugie.
    Czy autor tekstu sprawdził przynajmniej część cytowanych w tej książce badań ?
    Czy autor tekstu może wskazać źródła, z których wynika, że Pan J. Zięba myli się i pisze bzdury?
    Myślę, że dla wielu czytelników byłoby to dużo bardziej pomocne niż o takie sobie krytykowanie w czambuł i paplanie wszystkiego co ślina na język przyniesie.
    Przeczytałem obie książki i NIGDZIE nie widziałem zdania, że witamina C jest lekiem na raka.
    Ale dla potrzeb dyskredytacji wystarczy podać swoją interpretację, zamiast wejść w rzeczową polemikę.
    Ech szanowny Panie doktorze, mam jednak wrażenie, że poziomem wiedzy nie dorasta Pan do pięt panu Ziębie.
    Przykre to niestety

  210. A Pan zwyczajnie pozazdrościł i dokładnie tą samą drogą idzie!!! Hahahha

  211. Jeżeli placebo jest tak powszechne, to dlaczego chemioterapia nie działa jako placebo?

  212. Zwolennicy Zięby to zwyczajnie niedoinformowaniludzie, którzy szukali nadziei. Trochę z winy medyków. Ale jeśli wolą mu zawierzyć życie- ich sprawa. Selekcja naturalna sama eliminuje idiotów. Mam nadzieję, że rząd zajmie się w końcu człowiekiem, który sieje spustoszenie w organizmach chorych i wymyśla co raz to nowsze bzdury by się wzbogacić na ludzkiej wierze w szamanizm. Oby wyciągnęli konsekwencje od sprawcy ,, ziębowej propagandy”, który dodatkowo zgrywa niewiniątko. Brawo za prawdziwy artykuł.

  213. Ja zacznę od konkretnego przykładu. Mój osobisty małżonek od zawsze dbał o zdrowie. Odżywiał się zdrowo (przewaga diety śródziemnomorskiej), utrzymywał prawidłową wagę, gimnastykował się, uprawiał turystykę górską, medytował (choć nieregularnie), nie palił, pił okazjonalnie, dla towarzystwa (tych okazji było niewiele), dość regularnie robił badania, które potwierdzały, że ma się bardzo dobrze. Nagle w wieku 60 lat dopadł go zawał! Kardiolog nie mógł się nadziwić jaki piękny ma cholesterol. Stwierdził, że u paru kobiet już widział podobny, ale u mężczyzny pierwszy raz. I co? Zapisał statyny. (sic!) Bo takie są procedury. A gdzie zdrowy rozsądek?
    To tylko jeden przykład. Mogłabym jeszcze opisać historię leczenia mojej osteoporozy, ale oszczędzę Wam tego. Może kiedy indziej.

  214. Dlatego będziemy zdychac jak muchy.Pan Zięba jest wielkim człowiekiem a bohaterów w Polsce sie niszczy. Kazdy ma prawo wyboru. Prawda jest to,ze kiedys ludzie mniej chorowali.Moja babcia zachorowala na raka w wieku 48 lat .Miala przerzuty ale nigdy nie zgodziła sie nz chemie.Jadla smalec,tłuste rzeczy itp.O propagowanych olejach innych gównach z omega nawet nie snila.Do dzis pamietam kamienny słoj w ktorym przetrzymywala sól kamienna i posypywala nia chleb.Jedyne suplementy jakie uzywala byla właśnie witsmina C taka duza powlekana niby lukrem i lykala ogromne ilości tabletek przeciwbólowych (nazwy nie pamietam)kupowala je w kiosku ruchu i koniecznie musiały byc z krzyzykiem. Zmarla we śnie majac 83 lata.Moj tata zdecydował sie na chemię i zmarł zaledwie po 4 tygodniach od zaczecia chemi. Pan Zięba jest wielki.

  215. Osobiscie zazywam duze dawki witaminy C I ostatnio udalo mi sie dzieki temu wyjsc z choroby. Byc moze to nie cudowny lek bo jak rozumiem po artukule lepiej nafaszerowac sie antybiotykami. Inna sprawa tyczy sie cholesterolu. W innych krajach nawet uni europejskiej poziom jest duzo wyzszy jak I maksymalna granica ale jakos w polsce znow lepiej dac organizm przyzwyczaic cudotworczym tabletkom. PS jak ktos jest na tyle malo bystry by zaopatrywac sie w produkty za najwyzsza cene zamiast dojsc do innych zrodel I interesowac sie tematem a nie tylko przytakiwac to juz jego osobista wina I problem… Poza tym kazdy wierzyc w to co uwaza za sluszne mysle ze lepiej zajac sie lekarzami bez powilania walacymi pieczatki na kartkach z ptoduktami od przedstawicieli medycznych of ktorych dostali uber swietny czajnik.

  216. Mnie nazywasz czlowiekiem z sekty, bo zrobilem zakupy w sklepie J.Z? Jak Cie spotkam to szarlatani razem z lek med i szamanami Cie nie uzdrawia parówo. Albo kasa, albo farmakologia zmniejszyła Ci ilość szarych komórek autorze artykułu.
    Jako czlowiek wybaczam Ci ten żenujący tekst, zanim jeszcze zrozumiesz co robisz, ale Karma i tak Cie ZEŻRE 🙂

  217. Ciekawe dlaczego ten….. szkalujący Pana Jerzego kołtun (do potęgi ) nie miał odwagi przedstawić się i podpisać pod swoimi nerwowymi wypocinami ?

  218. Pierdolcie się przekupne kurwy systemu !!! Każdy ma prawo wyboru a bigpharma niech zdechnie

  219. Ja z tych „Ziębowych” 🙂 Wiecie, co mnie przeraża? To samo co na arenie politycznej. Strasznie dajecie się wszyscy dzielić. Nie widzicie tego, że jesteście na siebie napuszczani? Że ktoś wypuścił pojęcie typu „antyszczepionkowiec”, które ucina jakąkolwiek dyskusję i wrzuca rozmówcę do wora „WRÓG” i „ZAGROŻENIE”? Z drugiej strony mamy ludzi od medycyny niekonwencjonalnej. W tym ja. Byłam wcześniej po tej drugiej stronie, obrońców systemu 🙂 Zachorowałam, medycyna powiedziała „nic nie możemy dla pani zrobić”, świat mi się posypał i trafiłam na cudownego lekarza medycyny, który zajął się naturoterapią. Także tak, czytałam książkę J. Zięby, nie ze wszystkim się zgadzam, bo ja bezmięsna, aczkolwiek z grubsza ten sam nurt. Najgorsze jest jednak to, wracając do meritum, że nie da się z nikim spokojnie podyskutować. Lekarz z mojej rodziny wręcz mnie unika, wie, że wyzdrowiałam, wytłumaczył sobie „efekt placebo” i pozamiatane. Ale na Boga, skąd ta agresja ludzie…? To nie Wasza wojna. Autor artykułu niech zada sobie pytanie, czemu aż tak wiele emocji budzi w nim medycyna niekonwencjonalna? Bo artykuł jest przepełniony żółcią. Drugą stronę rozumiem – coś przeżyli, jak ja, nie rozumieją, skąd ten jad. Ale też się opanujcie. Dyskutujcie, przekazujcie argumenty. Ja chętnie dzielę się swoją historią. Zdrówka Wam wszystkim życzę i więcej spokoju 🙂

  220. „Ziębianizm robi się jednak coraz bardzo niebezpieczny.” – braki w znajomości gramatyki również….

      • motłochstop
      • 12 stycznia 2017

      ojojojojo straszne. Masz się czego czepić. Literówki 🙂

  221. Pan Autor to czlowiek od wszystkiego i niczego, medyczny naganiacz, bez wlasciwej lekarzom ideologii. Pan Zieba to takze naganiacz ale skupiony wedlug mnie bardziej na niesieniu pomocy. Ale obaj sa BIZNESMENAMI i zarabiaja na ludzkim zyciu. Nie mniej jednak jestem za medycyna niekonwencjonalna, ale obaj panowie nie stanowia dla mnie autorytetu. Uwazam tez, ze obydwu brakuje zwyklej przyzwoitosci. Pan Autor jest tez wyszkolony do pyskoweczek, ja widze.

  222. Dziękuję za reklamę 🙂 Dzięki takim artykułam więcej ludzi pozna prawdę, że obecna medycyna oszukuje ludzi!!

  223. „Książki przeczytałem. (…) Większość tekstów pochodzi z zagranicznych blogów o medycynie alternatywnej (…) ” – no i mnie zatkało, jak Pan Doktor uważa PubMed za zagraniczne blogi o medycynie alternatywnej to strach myśleć skąd Pan wiedzę pozyskał. Widać, że artykuł nastawiony na ruch na stronie, byle oglądalność była duża, gratuluje pomysłu wspinania się na czyimś sukcesie medialnym. Pomijam motywacje Pana Jerzego, ale Pana motywacja akurat była łatwa do odgadnięcia 🙂 Pozdrawiam

  224. Zięby nie bronię, ale uważam ze każdy prowienien mieć wolny wybór w każdej kwestii nawet leczenia.
    Jeśli chodzi o cholesterol to radzę poczytać np. Biochemię Harpera i powiedzieć mi skąd sie wziął poziom 190 zalecany obecnie, jeśli chodzi o ilość posiłków w ciągu dnia i metabolizm lipidów rownież zalecam poczytanie jakiś naukowych książek a nie cytowania bzdur IZZ związanych z pięcioma posikami dziennie. Co do niacyny polecam poczytanie coś na temat protokołów witaminowych napisanych przez psychiatrów. Jeśli chodzi o witaminę C dziennie łykam po 6 g i nie wiem co to grypa, i nie słyszałem o tej strasznej kamicy z powodu tej witaminy u nikogo poza oglednymi informacjami w podręcznikach. Rownież nie słyszałem o żadnym wypadku śmiertelnym z powodu przedawkowania witamin co w przypadku Apapu powoduje w samych Stanach kilkadziesiąt tysięcy zgonów rocznie. U nas oczywiście takich badań sie nie robi, bo po co. I na koniec polecam lekturę jakichkolwiek pozycji na temat diety ketogenicznej w terapii np. padaczki. Ale jak widze Pan jakoś tego wszystkiego nie doczytał bo albo szkoda było czasu albo sie nie chciało albo nie pasuje do wywodu.

  225. Szkoda, że nie podał Pan żadnego przykładu z ksiązki Zięby i nie skonfrontował z argumentami naukowymi. Obawiam się, że nie jest pan w s tanie tego zrobić. Proszę pokazac mi choc jedną merytoryczną recenzję jego ksiązki.
    I proszę nie pisać, że zostaliśmy „nasłani przez Ziębę”, bo tego pan nie może wiedzieć. A skoro pan tego nie wie, a tak pisze, to swiadczy to tylko i wyłącznie o pana uprzedzeniu i działaniu nieuczciwym.

  226. tak sobie mysle i mysle ile racji moze miec taki gosc co napisał artykuł czort wie na kogo zlecenie ze nawet sie pod nim nie podpisał…….wiec i ja zapytam tego miernego pisarza co nie potrafi sie podpisac pod swoimi wypocinami jaka jest skutecznosc leczenia chemioterapia i jak czesto rak wraca po takiej chemi?oraz ile osob umiera przedwczesnie bo chemia zniszczyla organizm.https://www.facebook.com/jacek.wojciechowski.756 jesli autor ma jakiekolwiek pojecie na temat tego co pisze to z pewnoscia zna wyniki takich badan….bardzo prosze o odpowiedz .jacek

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      Panie Jacku jest ogromne zdjęcie i mój podpis po prawej stronie. Nie wiem czy pan Zięba jest też okulistą, ale bez złośliwości polecam.

  227. Jako osoba po 2 kierunkach wyższych studiów technicznych popieram Jerzego Ziębę. Jako jeden z niewielu opiera się na badaniach naukowych, a nie na ulotkach reklamowych. Sposoby z jego książek działają tam, gdzie lekarze nie wiedzą co zrobić. Sprawdziłem osobiście. I jego terapie są wprowadzane ( np. K2MK7) powszechnie

  228. Bardzo dobry tekst. Dziękuję Panu w imieniu całej rodziny która od tej pory na pewno nie będzie korzystała z żadnych kuracji Pana Zięby. Trzeba przestrzegać ludzi choć nie zmusi się nikogo do samodzielnego trzeźwego myślenia. Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam. Piotr

  229. artykuł pisał kolejny szarlatan („nie będę przytaczał tutaj, nie podam dowodów” heh)
    i nibymądre absolwentki przytaczają go na fejsie
    Problem pustostanów w mieście jest duży.

  230. Najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. Później wygrywasz. – Mahatma Gandhi.
    Mamy więc trzecią fazę.Chyle czoła i pozdrawiam szarlatana Jerzego Ziębę.

  231. Szanowny autorze artykułu pisze pan same bzdury.Na temat cholesterolu inie tylko nie wie
    pan nic. Cholesterol fizjologiczny u człowieka wynosi 250,a 20 procent populacji ma w przedziale 300-350 ,i to jest naturalne,Ale pan nie ma o tym zielonego pojęcia.podpowiadam
    lektury na ten temat- prof.dr. hab. Walter Hartenbach „Mity o cholesterolu”. Prof. John
    Abramson z Harwardu pracował nad statynami10 lat .Jego praca została opublikowana
    w British medical journal oraz Lancet. Radzę zapoznać się z tymi pracami i nie wypisywać bzdur.Odpowiedziałbym panu na pozostałe tematy podnoszone przez pana ale szkoda mojego czasu na komentowanie tych niedorzeczności za którymi stoi jakiś koncern

  232. W naszej rodzinie okres jesienno zimowy, to były niekończące sie choroby. Mąż jak zaczął kaszleć, tak kaszlał 1,5 miesiąca. Córa jak złapała przeziębienie tak dostawała ostrego zapalenia uszu z wyciekami ropnymi. Co rusz, ktoś chory. Zaczęliśmy pić sok z aceroli, wit d w dużych jednostkach – to głównie. I tak oto cała rodzina zaprzestała chorować. Placebo? Cóż, nawet jeśli, to dziekuje Panu Ziębie za dobre rady, że nie musze biegać po lekarzach, wpychać dzieciom antybiotyków, faszerować syropkami, że moje najmłodsze nie płacze z bólu, za noce przespane, a nerwy niezszargane. Czy nie o to chodzi żeby człowiek był zdrowy? Panie Pawle, po co tyle nienawiści ? Pozdrawiam i życzę więcej dobroci.

  233. brak słów na ten artykuł…ktoś nieźle dostał w łapę , żeby to opisać i oczywiście zaprzeczyć teorii, że niby to natura nie leczy człowieka..a ja się pytam a co leczy??? to coś ,co jest sztucznie wytworzone i to nasz organizm ma się niby na tym wzmocnić i pokonać np. raka. Ludzie otwórzcie oczy i przestańcie wierzyć w te aptekarskie ścierwo

  234. ad. witaminy C w znacznych ilościach. Wg. dostępnych danych, końskie dawki mogą mieć poważne konsekwencje w przypadku gdy konsument cierpi na niewydolność nerek. Z uwagi na to, że Zięba nie jest w stanie zdiagnozować żadnego ze swoich fanów, to nie jest też w stanie określić przeciwwskazań.
    ad. Prowadzenie sklepu naraża go na zarzut konfliktu interesów i jest to określenie, którego unika jak ognia.

      • Angelika
      • 11 stycznia 2017

      Proszę Cię człowieku. NIEWYDOLNOŚCI nerek raczej nie da się zbagatelizować i nie zauważyć. Przy leczeniu nowotworów dożylnym podawaniem witaminy C robi się badania, bo i samo leczenie w klinikach specjalistycznych. W przypadku leczenia infekcji etc, nie bierze się końskich dawek, bo mija się to z celem, bierze się w małych dawkach do nasycenia. Radzę się wyedukować, zanim zacznie się wypisać bzdury.

    • Większych bzdur nie słyszałem , prosze zapoznać się z publikacjami na ten temat.

  235. Pozwólcie ludziom podejmować decyzję samodzielnie. Jak wam nie odpowiada taka forma leczenia to nikt wam nie każe z niej korzystać. A skro placebo jest tak skuteczne to może warto by było wykorzystać je w medycynie 😉
    I w tym miejscu pozwolę sobie zacytować moja mamę która wpadła w szpony medycyny – :
    „ja tych ziółek to nie mogę bo ja po chemii jestem i nie wszystko mi wolno, ja już 30 tabletek dziennie biorę”
    I tak ta biedna otumaniona sponsorka firm farmaceutycznych płacze i płaci ze swojej reny – bo lekarz przepisał. 50 Lat tak ją już doją a na koniec życia chyba chcą ja wycisnąć jak cytrynę.. 30 tabletek dziennie – osoba w wieku 73 lat – po chemioterapii – nie wiem czy ja bym nie padła przyjmując takie dawki leków…

      • Iwa
      • 11 stycznia 2017

      Padła to byś nie przyjmujac tych tabletek po chemii. A, nie, sorry, pewnie wcześniej już byś padła, bo przecież na chemię byś się nie zdecydowała.

      • emakk
      • 11 stycznia 2017

      Oczywiście, podejmujemy decyzje samodzielnie. Rozumiem, ze gdy złamie Pani nogę, albo dostanie zapalenia wyrostka robaczkowego to będzie się Pani leczyć wit. C? Bo wie Pani w szpitalu, to tylko niewolnicy BigPharmy są, nie mówiąc już o tym, co jest w anestetykach :-O!

      • Ania
      • 11 stycznia 2017

      popieram, moi rodzice co miesiąc 800zł z emeryturki na leki….. a jakoś zdrowia jak nie widać tak nie widać i tak pewnie do ostatecznego wydojenia bo już też wiekowi są, cieszy mnie tylko że chociaż na tą wit c ich namówiłam-apropos nie byli przeziębieni już ze dwa lata ani razu….. rok ich urodzenia lata 40 ste, a zauważyliście cyt: „. Szczególnie mniej wykształconej części społeczeństwa.” koniec cytatu….. bez komentarza….

  236. wielki szacun dla pana Jerzego czapki z głów

  237. Dam Wam szansę, napiszcie skąd się wzięły „normy” na poziom całkowitego cholesterolu we krwi (słynne „200”). Jeśli nie napiszecie konkretnie, odpowiednio to dokumentując, będę Was uważał za płatne pachołki przemysłu farmaceutycznego i niepożytecznych idiotów.

      • andrew
      • 11 stycznia 2017

      Proszę poczytać sobie o skali SCORE (Systematic COronary Risk Evaluation) jakie są normy i dlaczego mogą się różnić 😉
      Można też przeczytać kilka naukowych badań dietetyków np: http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0735109704007168

      A dopiero po przeanalizowaniu swojego głupiego pytania, proszę zadać sobie kolejne pytanie, „dlaczego jest pan typowym Mirkiem zaczynając dyskusję, w której nie ma pan pojęcia na tematy medyczne, ani nie wie pan co to jest badanie kliniczne i z czego się składa.

      • Darek
      • 12 stycznia 2017

      200 już jest nieaktualne teraz mamy 190 widocznie statyn było wyprodukowanych dużo więcej niż „chorych”

      • MiSta
      • 12 stycznia 2017

      Nie aktualne, już od paru lat obowiązuje 190.
      Ale odpowiem. Naturalny poziom cholesterolu u ludzi wynosi 230-270 , bez względu na dietę.
      Możemy jeść same ziemniaki, kapustę, marchewkę i pomidory. Poziom będzie ten sam.
      I odwrotnie – przez piątek, sobotę i niedzielę jadłem po 7 jajek dziennie – w poniedziałek badanie cholesterolu – ile ? 230!. Nasza wątroba produkuje cholesterol, a zdrowa wątroba to zdrowy człowiek. Statyny , tak te co obniżają cholesterol, rozwalają wątrobę.
      To koncerny poprzez media i reklamy wprowadzają ludzi w błąd.
      Pytanie, co je krowa?
      Krowa je trawę. Czy w trawie jest cholesterol? Nie. To organizm krowy produkuje cholesterol.
      pozdrawiam, mgr inż. technologi żywności i żywienia człowieka

      • andrew
      • 12 stycznia 2017

      @Mista
      Ty tak serio z tym mgr technologi żywienia, na Twoim miejscu bym się do tego nie przyznawał, bo wiedzę biochemiczną masz na poziomie tragicznie marnym, skoro twierdzisz, że dieta nie ma wpływu na poziom cholesterolu.
      http://www.nature.com/nature/journal/v473/n7347/full/nature10146.html
      http://www.onlinejacc.org/content/66/14/1538

      Promujesz weganizm jako główną dietę, ok popieram.

      Tu masz ciekawe badanie nt spożycia 1-3 jaj tygodniowo a rozwoju miażdzycy:
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26062990 i opis badania http://www.damianparol.com/jaja-i-miazdzyca/

      Tutaj kolejne badanie: Jajka podnoszą cholesterol mierzony na czczo w stosunkowo niewielkim stopniu, ale jednak podnoszą:
      http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11333841

  238. 2% wylecz chemioterapią i radioterapią, to mit czy prawda ? na grupach ludzie lecza się holistycznie z 97 % skutecznością, dowodem są komentarze.
    Kazdemu proponuje zobaczyć film na YT prawda o raku, gdzie autorami są autorytety swiata nauki z calego swiata. To też są szarlatani ?

      • emakk
      • 11 stycznia 2017

      Dowodem są komentarze? To żart?

      • andrew
      • 11 stycznia 2017

      Komentarze na forum sekty Zięby to jest niby dowód naukowy na skuteczność jego sposobów? A no rzeczywiście bardzo wiarygodny. 😀

      2% wyleczeń chemioterapią i radioterapią, ale czego? Jakiego typu nowotworu?
      Zdajesz sobie sprawę człowieku, że nowotwory dzielą się na różne typy, mają różne właściwości, i różną chemiowrażliwość, promienioczułość?
      Pewnie nie, stąd to głupie pytanie…

      • DAREK
      • 12 stycznia 2017

      Alienie : WOLĘ ZOSTAĆ WYLECZONY PRZEZ SZARLATANA , NIŻ UŚMIERCONY PRZEZ SŁAWĘ MEDYCZNĄ……………………..I TYLE……

  239. Kto pana sponsoruje, żal czytać ? Ludzie szukają pomocy bo są bezsilni wobec bezmyslnych konowalow, gdzie na codzien bez koperty nie podchodz bo Cie taki wał z kwitkiem odprawi , powinni mieć prawo wyboru!!!! Dajcie Ziębie otworzyć swoją przychodnie i wtedy oceniajcie jego działania! Mnie medycyna konwencjonalna skazała na skalpel i ogromny stres, pan Zięba uratował mnie o dziwo suplementami…da się …. co do skórek i octu na ostrogi bardziej pomaga niż wszystkie zabiegi i metody Medycyny konwencjonalnej. Pisząc tak bezmyślny artykuł następnym razem proszę się NAPRAWDĘ przygotować bo to co Pan napisał to tylko tania Pyskówka.

      • emakk
      • 11 stycznia 2017

      Ciekawe jakie są granice tego „wyboru”. Proponuję otworzyć szpitale z „chirurgami” filipińskimi zamiast tradycyjnych.

    • Panie Zięba dla mnie jest Pan Wielki,sama 14 lat temu (a jestem emerytowaną pielęgniarką) odrzuciłam statyny i od tego momentu wiem,że żyję i mogę korzystać w pełni z zycia. Niestety nie mogę przekonać mojej 45 letnie mądrej i wykształconej Synowej,żeby przestała brać tę truciznę,ale niestety bezskutecznie. To Jej wybór,a Ja czuję,że zrobiłam wszystko żeby to g…. odrzuciła.Symptomy,które prezentuje rzeczywiście świadczą o tym,że statyny robia pustkę w Jej organiżmie. Pełny szacunek dla Pana za to co Pan robi ,a te nagonki na Pana świadczą o tym jak mafia potrafi walczyć o mamonę. Pozdrawiam serdecznie i oby Pan żył bardzo,bardzo długo. Maria

  240. Zaledwie połową zdania wspomniał Pan o powodzie popularnosci p. Zięby i jemu podobnych. Otóż tym powodem jest po prostu żenująca wprost nieudolność tzw oficjalnej medycyny w kwestii leczenia jakichkolwiek chorób. Mój kolega nazwał kiedyś współczesną medycynę, medycyną „wojenną”, bo w zasadzie poza przypadkami ostrymi (amputacja, poparzenie, postrzelenie, złamania itp), medycyna konwencjonalna jest BEZRADNA. Potrafi tylko maskować objawy, tym samym powodując że przyczyna znajduje ujście w innym „miejscu” organizmu. Dodatkowo powszechną praktyką jest „strzelanie z armat do much” i to nawet bez próby celowania. Bo jak inaczej nazwać przepisywanie antybiotyków na każdą infekcję bez przeprowadzenia jakiegokolwiek rozpoznania, bakterio/mykogramu itd, tylko na gębę „to jakaś bakteria”? Do tego dochodzi dramatyczna niewydolnosć tzw „służby zdrowia”, a oprócz tego zwykłe chamstwo i niespotykana chyba w żadnym innym zawodzie zwykła pazernosć znacznej części „dohtorów”. I co się dziwić, że prosty człowiek, nauczony doświadczeniem d*mania go przez mafię lekarsko-farmaceutyczną we wszystkie otwory anatomiczne – uwierzy Ziębie czy jakiemukolwiek innemu znahorowi, byle tylko był uprzejmy? Nawiasem mówiąc słowo „znahor” ani chybi pochodzi od „zna choroby”. A lekarz? Chyba tylko od „leki karze (brać)”…
    Ja nie jestem przeciwko medycynie konwencjonalnej. Niekonwencjonalnej też . Obie mają swoje znaczenie i rolę do odegrania. Tak się jednak składa że to ci konwencjonalni w czambuł potępiają tych nie- , nawet jeśli w przedziwny i nieznany nauce sposób – mają oni jakieś (lepsze lub gorsze) wyniki. W drugą stronę jakoś mniej to działa… Pozdrawiając, życzę samych sukcesów w Nowym Roku i troszeczkę samokrytycyzmu i obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość oraz empatii w stosunku do tzw. packa.

      • emakk
      • 11 stycznia 2017

      Mam zupełnie odwrotne doświadczenie dotyczące konwencjonalnej medycyny. Natomiast fakt, że jacyś lekarze są nieuprzejmi, czy mało kompetentni nie upoważnia nikogo do żerowania na cudzym nieszczęściu jak robi to pan Z. Gdyby mu naprawdę zależało na pomaganiu to polecałby tych najlepszych lekarzy, a tacy są i wbrew pozorom nie jest ich tak mało. Zamiast tego zaprasza do swojego sklepiku po „najlepsze” suplementy…

  241. https://thatvitaminmovie.com/movie/freescreening/ proponuje obejrzeć a potem pluć na pana J. No chyba że Ci w filmie to tez szarlatani 🙂

  242. Przeczytajcie jakie przeszedłem piekło, ale nadal wierzę w lekarzy a nie w szarlatanów https://turystykaizdrowie.wordpress.com/2016/12/29/poczatek-leczenia/

  243. Co za wysyp Ziębian 🙂 pan Jerzy atakuje i wypuścił swoją sforę wyznawców-oszołomów. Tego się było można spodziewać, dziękuję, że zdecydował się Pan opublikować ten tekst.

      • nieZdrowyBiznes
      • 10 stycznia 2017

      Na szczęście poza sekciarzami pisze do mnie sporo osób z podziękowaniami. Zatem warto było.

      • Sławomir Lukasiewicz
      • 11 stycznia 2017

      Pani Kasiu – nie znalazłem podpisu pod artykułem tego pana który tak świetnie zna „medycynę”.

      • 3qm
      • 12 stycznia 2017

      Podziękuj swojej ignorancji. Biochemii nie da się oszukać, gdyby lekarze choć trochę o niej wiedzieli, to nie truli by ludzi. Poza tym, lekarz ma problemy z naukami ścisłymi, wszystkie ich statystyki można do kosza wrzucić.

      • Ewa
      • 13 stycznia 2017

      Szkoda, ze Pani nie rozumie tego co napisała, bo spaliłaby się ze wstydu.Panu Jerzemu i wszystkim myślącym nie dorasta Pani do pięt. Poniżanie i obrażanie, to wszystko na co Panią stać i nie świadczy to o Pani inteligencji, raczej kwalifikuje się pod paragrafy kodeksu karnego.

  244. Brawo, w październiku napisałem na swoim blogu felieton, w którym piszę to samo, w nieco innym ujęciu, ale teza jest tak sama – szarlataństwo. Jestem 40 miesięcy od zakończenia walki z rakiem, miałem chemię oraz radioterapię i dlatego żyję!!! Dziękuję lekarzom za uratowanie mi życia…. Oto mój wpis, pozdrawiam
    https://turystykaizdrowie.wordpress.com/2016/10/14/mity-o-leczeniu-nowotworow/

      • Grzegorz
      • 12 stycznia 2017

      tak, super inteligentna. To tylko mania wyzszosci zeby tak potezna ilosc ludzi nazywac grupa oszolomow. To chyba cos swiadczy o Tobie, Pani Kasiu. Kazdy ma prawo wlasnego wyboru.

      • Krystyna
      • 12 stycznia 2017

      A mój Ojciec, mój starszy brat Leszek i młodszy brat Jurek byli po chemii i naświetlaniach. Byli – bo już ich nie ma. Leczyli ich lekarze onkolodzy – uczeni i światli. Jeśli mnie dopadnie nowotwór – to na pewno będę daleko od tej waszej „niezastąpionej, prawie skutecznej” medycyny. A co do pieniędzy: Mama jest chora, niesamodzielna – więc trzeba lekarza do domu. Za pół roku? Nie, więc prywatnie. Za każdym razem płacimy 150 zł, 200 zł a nawet 250 zł. Obłudnicy !!!! Kto żyje z chorób nieszczęsnych biednych ludzi? Obłudnicy do potęgi 10 !!! Jestem zbulwersowana takim artykułem.

      • Marti
      • 12 stycznia 2017

      To w jaki sposób korzystałeś z rad Pana Zięby i ci niby zaszkodziło, skoro 40 miesięcy temu cię już wyleczyli, a pierwsza jego książka wyszła 30 miesięcy temu??

  245. Ile bigpharma Panu zapłaciła za ten pożal się Boże artykuł ? 🙂 Słaby zero meteorytyki, takie paplanie Zięba zły, niedobry bla bla bla nudyyyyy

      • nieZdrowyBiznes
      • 10 stycznia 2017

      Oj nie mam pojęcia. Ciągle liczę. Wpadli pod osłoną nocy kasą dali w czarnych torbach.

      • Wojciech
      • 12 stycznia 2017

      Czekałem na ten atak .Dlugo zwlekali :))) Szacunek dla Ziemby. Moja rodzina 6 osobowa nie choruje dzięki Ziembie już kilka lat.

  246. „Pan Zięba przestrzega przed przyjmowaniem chemicznych suplementów diety (syntetycznych) i proponuje naturalne… w tabletkach lub kapsułkach. Oczywiście koniecznie tylko te ze sklepu pana Zięby!!! Bo inni producenci mają substancje o innej biodostępności. No to wszystko jasne.”
    Takie zdanie w tym artykule i jasne jest dla mnie, ze autor artykułu albo wcale nie przeczytał książek pana Zięby, albo przeczytał i nie zrozumiał, albo – co najgorsze i najbardziej prawdopodobne zarazem – może i przeczytał, ale nawet nie jest zainteresowany tym, czy pan Zięba pisze prawdę czy nie, bo w big pharmie nie o prawdę chodzi. A autor artykułu ewidentnie tkwi w jej trybach i chce tylko i wyłącznie oczernić konkurencję (nawiasem mówiąc według mnie uczciwszą).

  247. kasa zaczyna się nie zgadzać i przez to P. Zięba staje się niewygodny.
    powiem tyle . ja i moja rodzina przeszli na rady P. Zięby i teraz stan naszego zdrowia jest dużo lepszy niż po tych waszych lekach z apteki i waszych badaniach. robicie tylko pranie mózgu tymi waszymi badaniami które są gówno warte bo ciągle się zmieniają.
    Pozdro dla kumatych.

      • emakk
      • 11 stycznia 2017

      Pan Zięba, nie jest „niewygodny”. Jest po prostu osobą zdobywającą popularność i pieniądze kosztem chorych, zdesperowanych ludzi. I to jest okropne. Nie ma szansy, by lekarze przegrali ze znachorami z jednego powodu – lekarze to specjaliści w temacie, a znachorzy – no cóż… potrafią robić dużo szumu.

      BTW – mój stan zdrowia jest doskonały, a pierwszą (i drugą też prawie) młodość mam za sobą. Od 20 lat mam tego samego lekarza pierwszego kontaktu. W aptece głównie kupuję plastry.

  248. Fajne te komentarze. Potwierdzają teorie zawarte w artykule. Teraz się Panu, panie Pawle, włamią na jakieś konto. Aha, jedzenie 5 razy dziennie to jest mit i na to są akurat badania w miarę świeże. Mogę dać odnośniki, jeśli będą potrzebne.

      • Piotr
      • 12 stycznia 2017

      Ja poproszę o odnośniki do tych badań

      • Silvius
      • 12 stycznia 2017

      Co do posiłków 5 razy dziennie to prawda. Moja córka chorująca na 2 choroby endokrynologiczne leczona jest farmakologicznie, a poza tym NARESZCIE trafiła do LEKARZA dietetyka (praktyka ogólna i endokrynologiczna w USA), który zalecił max. 3 posiłki dziennie. Dietetycy kazali córce jeść 5 razy dziennie. Po dietach dietetyków (5 posiłków) zero efektów, po zaleceniach lekarza (3 posiłki) nareszcie efekty! Ten lekarz też jest bardzo krytykowany przez kolegów lekarzy i straszony zabraniem uprawnień lekarza. Co do Pana Zięby, hmm podchodzę ostrożnie do jego zaleceń, ale moja mama pielęgniarka zgadza się z wieloma jego zaleceniami. Podam tylko jeden przykład. Mama poradziła za p. Ziębą, aby moja córka zaczęła przyjmować witaminę K na jej dolegliwości, nie wiedziała przy tym, że córka miała też robione badania w szpitalu pod tym względem i właśnie przyjmuje tą witaminę (zalecenie poszpitalne, recepty od endokrynologa), a zatem coś musi być na rzeczy. Pan Zięba nie tak we wszystkim nie ma racji 😛 Inny przykład – wskazana przez Pana skórka od słoniny. Nie wiedziałam, że Pan Zięba ją zaleca. Mąż walczył 2 lata temu z kwasicą ketonową i babcia mojej znajomej podpowiedziała mi ten sposób jako stosowany w jej rodzinie jeszcze pokolenie wcześniej. I co? I zadziałało, tzn. przyniosło ulgę szybciej niż przyjmowane leki. Z jednym się mogę zgodzić. Mnie też niepokoją ostatnie działania p. Zięby. Kiedy zaczynał swoją promocję w Polsce obserwowałam jego poczynania z zainteresowaniem, ale teraz wydaje mi się, podobnie jak Panu, że zaczyna być nastawiony na zysk. Oby nie było, nikomu nie zabraniam stosowania naturalnych sposobów leczenia, bo ja też w nie wierzę, ale te podane przez „starsze” pokolenia w rodzinie/wśród znajomych. Leki ok, ale w rozsądnych dawkach i po uprzednich badaniach. Alergolog mojej córki twierdzi, że tabletki brać tylko w razie konieczności, bo to jednak chemia. I takie jest też moje zdanie.

      • Silvius
      • 12 stycznia 2017

      Przepraszam, witamina D powinna być. No i proszę autora o usunięcie zdublowanego postu. Pozdrawiam.

  249. To proszę się pochawalić teraz za ile Pana klinika wylecza ludzi z cukrzycy. O ile wylecza! i czym.
    No dobra to jaki jest koszt leczenia w tej Waszej klinice, pewnie wszystko za darmo robicie 🙂

      • nieZdrowyBiznes
      • 10 stycznia 2017

      Wylecza? Nic nie wylecza nasza klinika. Leczy owszem. Diabetologię mamy refundowaną więc zapraszamy – 0 zł.

      • Tomasz
      • 10 stycznia 2017

      I to jest właśnie ten problem – medycyna konwencjonalna potrafi wyłącznie leczyć… O wyleczeniach nie ma mowy. O liczeniu zresztą też nie, bo ja myślałem że za tzw „służbę zdrowia” płacą podatnicy – a tu się okazuje że herosi leczą za darmo…

      • EWA
      • 12 stycznia 2017

      Chemia nas leczy, chemia ubiera i chemiczne leki powodują dodatkowe choroby a potem śmierć. Moja kuzynka miała astmę, tak ją leczyli, że zatruli tabletkami wątrobę. Nastąpiła marskość, a w sylwestra zmarła. Ja jestem bardzo wdzięczna p. Ziębie za książkę oraz wit C. Zawsze co roku na jesień, zimę i wiosnę najpierw następowało przeziębienie, które przechodziło w zapalenie oskrzeli, lub krtani. Odkąd biorę wit.C (a już jest styczeń) nie miałam nawet kataru. BRAWO PANIE ZIĘBA Serdecznie dziękuję Ewa

      • Wiola
      • 12 stycznia 2017

      Do: „nieZdrowyBiznes”: klinika leczy, ale nie wylecza – oto Pańskie słowa, tylko w innej kolejności. Po prostu nie mógł Pan tego lepiej ująć;-D

      • Wiola
      • 12 stycznia 2017

      Do: „nieZdrowyBiznes”: klinika leczy, ale nie wylecza – oto Pańskie słowa, tylko w innej kolejności. Po prostu nie mógł Pan tego lepiej ująć;-D
      Prawdziwie nie-Zdrowy ten Wasz Biznes…

      • Wiola
      • 12 stycznia 2017

      Wasz Biznes.Do: „nieZdrowyBiznes”: klinika leczy, ale nie wylecza – oto Pańskie słowa, tylko w innej kolejności. Po prostu nie mógł Pan tego lepiej ująć;-D
      Prawdziwie nie-Zdrowy ten ..

  250. Co do cholesterolu to według was norma 190mg/dl to jak najbardziej fizjologiczny stan ?

      • Aleksander
      • 12 stycznia 2017

      Doktorku biznesmenie – zadano pytanie, czas na odpowiedź

      • Teresa
      • 12 stycznia 2017

      W innym swoim artykule Pan doktor świetnie to opisał, cyt.:
      „W cytacie „Firmy farmaceutyczne uważają Polaków za idiotów i niestety mają rację” chciałem zwrócić uwagę głównie na te firmy, które parają się tworzeniem bezsensownych suplementów diety. Ich produkcja ma celu tylko i wyłącznie zwiększenie sprzedaży. I to te spółki traktują nas jak idiotów…

      To jakie stosują chwyty?

      Taki proces wygląda bardzo prosto i odbywa się w myśl prostej zasady marketingowej, która mówi,
      że potrzebę należy wykreować.
      Skoro nie ma tortu do podziału, to sobie go stwórzmy.

      I co tworzą?

      Pierwszy model to wymyślanie „chorób”…”

  251. Dariusz, ja mogę wiele napiać.
    Chłopak lat 28, lekarze nie dawali mu szans, w momencie kiedy zaczął brać chemie włosy wypadły i nie miał siły chodzić. Porzucił chemioterapie na rzecz terapii Pana Zięby. Chętnie przekaże konkretniejsze informacje na ten temat na priv. Chłopak odżył, nowotwór według aktualnych badań zanika, wrócił do studiowania i czuje się co raz lepiej.

      • emakk
      • 11 stycznia 2017

      A jak Pan udowodni, że pomogła terapia p. Zięby, a nie chemioterapia (nawet nie dokończona)?

      • ANNA KLAMROWSKA
      • 12 stycznia 2017

      Wierzę w to. Mnóstwo moich znajomych leczy sie wg metod podanych przez Pana Jerzego Ziębę i to z ogromnym powodzeniem. Ja i moja rodzina również mamy się świetnie po suplementacji wit C, D3, K2MK7, Jodem.Mamy świetne wyniki badań i wcale już nie chorujemy.Dzieci nie zaszczepiliśmy wcale i one nie znają lekarzy. Autor tego durnowatego artykułu zrobił Panu Jerzemu niedzwiedzią przysługę.

  252. Wow, naprawdę lekarz napisał ten artykuł, wow. To znaczy Panu wolno krytykować, ale jak Pana ktoś skrytykuje, to jest nasłany przez Ziębę, wow. Pan ma naprawdę wyższe wykształcenie ?
    To może jakiś dowód na poparcie, że w książce są bzdury, ma Pan bloga, śmiało, proszę o artykuły, informacje, badania.
    Szkoda czas, lepiej napisać paszkwila.

    Gratuluję odwagi… ludziom, którzy się u Pana leczą. Chociaż, chyba lepiej byłoby napisać współczuję. Tylko co będzie, kiedy im Pan powie, „nic więcej nie mogę zrobić”.

    A tak poza tym, poziom artykułu żenujący.

  253. ,,Zwolennicy Zięby bardzo często wysuwają argument, że przeciwnicy zwyczajnie nie przeczytali jego książek i nie wiedzą co krytykują. Tak się składa, że przygotowując się do tego tekstu byłem zmuszony przeczytać oba tomy „Ukrytych terapii” i były to jedne z bardziej zabawnych pozycji jakie kiedykolwiek wpadły mi w rękę. Niestety nie zostałem przekonany, bo kuracje zawarte w „Ukrytych terapiach” to nie kwestia wiary, tylko kwestia nauki. Z naukowego punktu widzenia, a nawet z czysto zdroworozsądkowego, jest to stek bzdur”…czyli??? dokładniej proszę!, co jest stekiem bzdur? jakieś argumenty i dowody przeciw? oprócz jednego zdania,że to stek bzdur nie ma nic sensownego!

      • Kasiak
      • 12 stycznia 2017

      Dokładnie, proszę o podanie konkretów…Jestem przekonana, że nie przeczytał Pan książki i nie sprawdził źródeł w nich podanych (jest tego bardzo dużo). Ludzie w dzisiejszych czasach są wykształceni i umieją czytać, szukać, analizować informację. To już nie jest motłoch, dla których lekarz był „Bogiem” i wiedział wszystko i bezmyślnie, każdy go słuchał. Nie wiem co ma na celu ten artykuł, ale jest nie merytoryczny i nierzetelny…..

  254. autor???? wypadałoby się podpisać:)

  255. Urosła ci konkurencja chłopaku, a ty zamiast pokazać jaki jesteś dobry oczerniasz drugą stronę ! 🙂 No cóż… typowe . 🙂

      • emakk
      • 11 stycznia 2017

      Gdzie niby ta konkurencja? W innej przychodni?

      • wiolka
      • 29 stycznia 2017

      dobry fachowiec nie ma czasu na śledzenie konkurencji,nie chciało by mi się za darmo czytać czyiś „bzdur”, szkoda czasu.. nie lepiej ten czas poświęcić rozszerzaniu własnej wiedzy zamiast analizowania czyjejś ?
      strzał w kolano Panie Pawle…

  256. A mnie już wasze kłamstwa nie ruszają bo przestałam chorować )))))))

  257. Hehe. Big farma zaczyna atakowac. Bòjcie sie. Banda cwaniakòw. Pozdrawiam, szczegòlnie zwolennikòw pana Zieby:)

  258. Kto jest autorem tego artykulu?

  259. Efekt placebo to coś czym medycyna powinna się na serio zająć, a mówienie o nim z pogardą nie najlepiej świadczy o autorze.

      • Tomasz
      • 10 stycznia 2017

      Z efektem placebo jest jeden problem – ciężko na nim zarobić…

      • onaa
      • 12 stycznia 2017

      Dokładnie, to jest prawidłowa odpowiedź 🙂 Zamiast bagatelizować placebo, warto je zbadać, by na szeroką skalę pomóc ludziom je stosować. Ludzi organizm sam potrafi się wyleczyć z wielu schorzeń, wystarczy uruchomić odpowiednie mechanizmy..a że większość nie wie jak to jest jak jest! 😉

  260. Może jakieś artykuły naukowe popierające hipotezy z tego artykułu? Napisać każdy potrafi a rzetelne źródło pokazać już niewielu.

      • nat
      • 10 stycznia 2017

      Całą wiedzę medyczną z ostatnich kilkunastu lat ma tu przedłożyć? bo mniej więcej do tego się sprowadza dyskusja z ziębianinami… „a udowodnij to”, „a powiedz skąd takie normy”.. serio? mamy Wam streścić 6 lat studiów i dziesiątki artykułów medycznych i wtedy zrozumiecie, czy po prostu jak zwykle usłyszymy „bo te podręczniki to pisze Bigfarma, a artykuły sponsorowane”. Ja jestem za tym żeby ludzie leczyli sie u tego Zięby jeśli chcą, tylko niech on naprawdę otworzy własną przychodnie i BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚĆ za to co robi i głosi, bo lekarz odpowiada za leczenie pacjenta i za popełnione błędy… aaa no i jak już ktoś chce sie tam leczyć to potem niech sie nie pcha na SOR i miejsca nie zajmuje w szpitalu skoro nie ufa „konowałom”

  261. To chyba autor tego artykulu ma jakis problem i niezly portfel od karteli farmaceutycznych za napisanie takich bzdur ….

  262. co za bzdury, kto sie boi o swoj tylek/zyski?!!!!! Uczyc sie!!!! pseudolekarze, nie mowie o tych dobrych lekarzach. Rozumu wam brakuje

  263. Panie Pawle Jarosz, jest Pan ignorantem, oskarżając Pana Ziębę o szarlataństwo, samemu prowadząc ten blog i jednocześnie będąc właścicielem, współwłaścicielem lub pracownikiem wielu firm powiązanych z koncernami farmaceutycznymi. To oczywiste, że miedzy Panami jest jawny konflikt interesów, bo Pan promuje farmację i jej zdobycze w postaci niebotycznie drogich produktów, a Pan Zięba proponuje naturę i to czego koncern nie może opatentować, a całość w cenie „ułamka” ceny „leku” posiadającego z całą listą skutków ubocznych.
    Dlatego nie popieram żadnego z was, bo każdy szuka interesu w moim, i innych zdrowiu,

      • nieZdrowyBiznes
      • 10 stycznia 2017

      Zacznę od tego, że nie jestem alergologiem, ani nie prowadzę kliniki alergologicznej (jak twierdzi na profilu pan Jurek) tylko diabetologiczną i poradnie POZ. Zanim pan Zięba nasłał swoich ludzi, powinien porządnie sprawdzić zakres naszych usług. Narażacie się na śmieszność wymyślając takie historie 🙂

  264. Ludzie pisząc takie artykuły wystawacie się na mega śmieszność.aRozumiem ze grunt wam ucieka i tonący nawet brzytwy się złapie ale wystarczy trochę ruszyć głową i znaczyć jak leczą lekarze a co przekazuje pan Jerzy.Mądry człowiek wyciąga wnioski głupi atakuje.Pozdrawiam

  265. Autor posta jak widać tez mistrz marketingu:)

  266. Kto jest autorem niniejszego artykułu?

      • MiSta
      • 12 stycznia 2017

      jak w mailu od J.Z.
      lek.med. Paweł Jarosz

  267. stosuję wit C w dość dużych dawkach (do 15 g na dobę) od 3 lat, dodatkowo suplementację wit. D3 i k2…żadnych problemów z nerkami nie mam…mało tego czuję się super, a w tym okresie byłem u lekarza jeden raz -po zwolnienie

  268. Panie Pawle, z całym szacunkiem do Pana ale pana posty są typowym przykładem dobrego marketingowca z bigpharmy. Akurat się składa że miałem nieprzyjemność korzystać z Pana super nowoczesnej placówki medycznej w Łodzi. Jedyne co Pańscy lekarzy potrafili robić to pakować w moje dziecko antyhistaminy i sterydy co skończyło by się po czasie tragedią w postaci jakiejś ciężkiej choroby autoimmunologicznej. Na szczęście w porę trafiliśmy na ludzi właśnie pokroju Pana Zięby i wprowadzenie kilku bardzo prostych zasad do żywienia i suplementacji skończyło nieustanny cykl alergii i chorób infekcyjnych u naszego dziecka. Jeśli chce Pan pomagać ludziom to radzę zweryfikować swoją wiedzę na temat chorób a lekarzy wysłać na szkolenia do p. Zięby.

      • nieZdrowyBiznes
      • 12 stycznia 2017

      To jest ciekawy przykład manipulacji hejterów. My nie mamy alergologii Panie kolego.

  269. Nie jestem zwolennikiem Zieby, ale to co jest tu napisane to jest gora wymyslow i propagandy. Czytalem ksiazki Zieby i mozna mu czasem niescislosci zarzucic ale jest kompletna nieprawda, ze opiera sie na badaniach z XIX, bo duza wiekszosc badan to badania po 1980r a nawet po 2000r. Z witamina C to kompletna bzdura, ze powoduje kamice nerkowa. Potwierdzilo to nawet bardzo duze badanie na Harvardzie. Reszty nie bede komentowal, bo bym musial referat napisac.

    • Proszę przeczytać to, ja miałem raka i dlatego mam prawo wypowiadać się, a nie teoretyzować jak wielu osób to czyni tu i na Fb https://turystykaizdrowie.wordpress.com/2016/10/14/mity-o-leczeniu-nowotworow/

      • dron67
      • 12 stycznia 2017

      Witamina C – USA 1930- 1999:
      An historical compendium of 20th-Century medical & scientific literature attesting to the efficacy of Ascorbate
      (Ascorbic Acid, Cevitamic Acid, Sodium Ascorbate etc. a.k.a. “Vitamin C”)
      in the treatment and prevention of human and animal illnesses and diseases.
      All articles are provided unabridged (except for formatting, minor corrections and, rarely, omitted graphics), with English translations when available, to inform the reader about Patient Studies and Clinical Results. Some articles deal with aspects of molecular biology and evolutionary/genetic theory, hypotheses and relevant animal studies or in vitro (test tube) research.
      Reviews, literature surveys and editorially-oriented articles are included as well. Links thereto are included in the Subject/Condition Table, and also linked herejump.
      Relative completeness in coverage of the literature may take some time (like, forever); check back now and then.
      AscorbateWeb Editorials are occasionally provided to stimulate thought and generally to toss gibes and darts; therefore be warned that presentation of unbiased opinion and opposing viewpoints is not guaranteed.
      There is a plain Chronological Listing with direct links to full text.

      http://www.seanet.com/~alexs/ascorbate/

  270. Prowadzę studio życia – eporadnię dietetyczną, ponieważ studiuję dietetykę i udzielam porad wiele ludzi do mnie pisze ze ma problemy z nerkami po duzych dawkach wit C; niektorzy z tego powodu znaleźli sie nawet w szpitalu; ten czlowiek i jego ”wiedza” naprawde szkodzą; coraz wiecej ludzi z tego powodu wraca jednak do lekarzy i dietetykow z efektami ubocznymi … przykre ze ludzie dają sie na to nabrac!

      • Dariusz
      • 10 stycznia 2017

      Coś więcej na ten temat może pani powiedzieć? Jakieś konkretne przypadki? Jeżeli Pani może, proszę napisać na dariusz.dariusz.dariusz@o2.pl. Walczmy z szarlatanem!

      • Daniel53
      • 10 stycznia 2017

      Mojemu znajomemu ten człowiek uratował życie, zamiast trucia chemią

      • Radosław
      • 10 stycznia 2017

      oczywiście, nażryjmy się niewiadomo ile wit. c i też będą problemu, normalny człowiek zna umiar, więc pisanie że wit. c powoduje problemy z nerkami, jest naciąganiem faktów, i szukaniem DZIURY w całym. niestety ale na głupotę nie ma lekarstwa 🙂

    • Może jednak, zanim Pani zacznie przemawiać z taką pewnością siebie, warto dowiedzieć się czegoś więcej? Można uniknąć kompromitacji. Polecam lekturę: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/naukowcy-witamina-c-podana-dozylnie-pomaga-niszczyc-raka,396333.html
      I to nie jest terapia moja ani J. Zięby. Pan Zięba tylko przywołuje te i podobne badania. On po prostu jest bardziej na bieżąco z najnowszymi wynikami badań.

      • klaudi
      • 12 stycznia 2017

      Jak można prowadzić poradnię dietetyczną skoro jeszcze Pani studiuje i mniemam że poziom wiedzy też jeszcze nienajlepszy niesądzę że wiele osób do Pani pisze bo jest Pani tylko studentką bez wiedzy klinicznej więc myślę że póki co to Pani wiedza szkodzi

      • nieZdrowyBiznes
      • 21 stycznia 2017

      Po pierwsze skończyłem studia 7 lat temu. Po drugie nie prowadzę żadnej poradni dietetycznej.

      • Waldi
      • 12 stycznia 2017

      Czy 30 g dziennie witaminy C przez kilka dni to śmiertelna dawka ? Jeżeli tak, to jakim cudem jeszcze żyję i skutecznie wyleczyłem się z grypy w trzy dni bez żadnych innych medykamentów. Dodam, że skutecznie staram się pić wodę, bo wiem z fizyki, że proces krystalizacji rozpoczyna się , gdy wzrasta stężenie roztworu. Niedowiarkom proponuję doświadczenie z zagęszczaniem roztworu soli kuchennej ze szkoły podstawowej. Będzie można podziwiać piękne kryształki po kilku dniach. Literatura sprzed 36 lat już wspomina o witaminie C: J.Aleksandrowicz, I.Gumowska -„Kuchnia i medycyna” wyd. Watra 1980 rok!. A J.Aleksandrowicz to profesor medycyny https://pl.wikipedia.org/wiki/Julian_Aleksandrowicz. Radzę zgłębić wiedzę, zanim się zacznie udzielać porad!

      • jan
      • 12 stycznia 2017

      A powiedz teraz ilu ludziom pomogli lekarze oczywiśie bez skutków ubocznych? Podaj choć jeden przyklad wyleczenia ludzi z nadciśnienia, miażdżycy, cukrzycy czy nawet wrzodów żółądka? A teraz do ciebie pani dietetyczko. Podaj swój sposób na zdrowie i szczupłą sylwetkę? Dla mnie patrząc w przeszłość najlepszy sposób to żywienie optymalne i dieta japońska. Jeśli dla ciebie tłuszcze nasycone sa be albo liczysz kalorie to już nic więcej nie musisz dodawać.